Liga Europy (zbiorczy) - Strona 37

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra Ligę Europy 2019/2020?

United
0
Brak głosów
Inter
6
35%
Wolverhampton
1
6%
Sevilla
5
29%
Leverkusen
0
Brak głosów
Roma
0
Brak głosów
Getafe
0
Brak głosów
Eintracht
2
12%
Ktoś inny
3
18%
Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 03 kwie 2008, 22:59

Ten Contra, co bramke strzelił to jest ten Rumun co kiedyś w Alaves grał czy ktoś inny?

Meczu nie oglądałem, Puchar UEFA to taki puchar, którym się zaczynam na poważnie interesować gdzieś od półfinałów, ewentualnie rewanżów 1/4. Nie ta ranga. Moje typy dzisiaj sprawdziły się połowicznie - dobre rezultaty odniosły Zenit (ba, dobre to mało powiedziane) i Sporting... Bezbramkowy remis na wyjeździe daje jakąś przewage, ale z tego co pamiętam PAO Rangersi wyeliminowali po bramkowym remisie w Atenach :think: Troche zawiodłem sie na Fiorentinie, no ale PSV w końcu to też nie kelnerzy. W starciu Bayernu z Getafe nie wykluczałem niespodzianki w postaci awansu Hiszpanów, ale raczej nie wierzyłem, że dadzą radę aż zremisować na Allianz Arena.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 03 kwie 2008, 23:04

Einar ten sam Cosmin Cotra

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 03 kwie 2008, 23:16

Wilmore pisze:Pan Iwański nie raz się kompromitował, więc takie stwierdzenie w tym wypadku nie jest niczym dziwnym w jego wykonaniu.
To nie jest opinia Iwańskiego ale jakiegoś bramkarza do którego dzwonił i innych komentatorów którzy też zasięgnęli porad fachowców. Jak Iwański mówił o bramkarzu to pomyślałem że może rady zasięgnął Woźniaka :lol:
(L)oczkerson pisze:W tej sytuacji wszystko zrobił dobrze, nie wykopał piłki Ustariemu gdy ten jeszcze ją miał a dopiero gdy była w powietrzu, na 100% go nie faulował, a kontakt był minimalny, niebezpiecznego zagrania też nie było (zresztą za takie niebezpieczne zagranie się kartki nie dostaje i sędzia ewidentnie interpretował to jako faul.
Nie wiem czy tylko ja słuchałem komentarz a wy mieliście głos wyłączony bo ponoć rozchodzi sie nie o żaden faul którego nie było a o to że nie wolno przeszkodzić bramkarzowi gdy ten w taki sposób wprowadza piłkę do gry. Nie o żaden faul! Ja tam nie wiem czy tak nie można, wydawało mi sie że można ale ja tego nie wiem, nie znam się, nie orientuję się :P

Fajny meczyk, który mógł się zakończyć każdym wynikiem. Myślę że 3:3 byłoby sprawiedliwsze choć Bayern mógł rozpykac Getafe już na początku ale dobrze że mecz później się wyrównał bo zdecydowanie zyskało na tym widowisko. Na pewno cieszą mnie babole Khana bo go nieznoszę za jego zachowania na boisku. Za to fajnie wyglądał Toni o głowę wyższy od każdego zawodnika Getafe :lol:

Po meczu szczególnie Bayeru (bo Bayern ma jeszcze wcale niemałe szanse na awans i w rewanżu myślę że wszystko zdarzyć może się a także zapowiada się bardzo ciekawie) widać że Bundesliga rośnie w siłę :rotfl:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 03 kwie 2008, 23:18

Yukasz pisze:To nie jest opinia Iwańskiego ale jakiegoś bramkarza do którego dzwonił i innych komentatorów którzy też zasięgnęli porad fachowców. Jak Iwański mówił o bramkarzu to pomyślałem że może rady zasięgnął Woźniaka
Do Dawidziuka dzwonił.

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 03 kwie 2008, 23:26

Jeżeli mówicie, że sytuacja identyczna jak w meczu Bahrajn - TiT to gol ewidentny. Swoją drogą w tamtym spotkaniu miało to miejsce w 90' i pozbawiło Bahrajn awansu na mundial :roll:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 04 kwie 2008, 8:26

Remis na własne życzenie. Zapomnieliśmy już w tym sezonie, że niefrasobliwość strzelecka może właśnie odbić się w tak negatywny sposób. Zresztą skuteczność [']. Ile razy już o niej pisałem w tym sezonie.
No i fakt jest tez taki, że rzadko która drużyna tak cisnęła naszą defensywę jak Getafe w końcówce wczorajszego meczu.

Co do akcji Toni z początku meczu - moim zdaniem z pewnością nie było tam faulu, bramkarz Getafe teatralnym gestem złapał się za noge i to on powinien dostać żółtą kartkę, a nie Toni. Ale to nie ze względu na tą sytuację wczoraj nie wygraliśmy, więc nie ma co jęczeć.

Pozostaje rewanż - i choć wynik wczorajszy jest dość kiepski (zwłaszcza w kontekście tego, jaki mógł być), to nie jesteśmy jeszcze na straconych pozycjach. Tylko niektórzy piłkarze faktycznie muszą uwierzyć, że "wir sind Bayern!" i nie załamywać rąk. To samo zresztą tyczy się niektórych kibiców.
Yukasz pisze:Nie wiem czy tylko ja słuchałem komentarz a wy mieliście głos wyłączony bo ponoć rozchodzi sie nie o żaden faul którego nie było a o to że nie wolno przeszkodzić bramkarzowi gdy ten w taki sposób wprowadza piłkę do gry. Nie o żaden faul!
No chyba tak. Komentator na Sat 1 też mówił coś w tym stylu. Co nie zmienia mojego poglądu co do żółtej kartki dla Toniego.
Yukasz pisze: Na pewno cieszą mnie babole Khana
Oglądam go przez prawie całą jego karierę i muszę stwierdzić, że takiego wyczynu jak wczoraj gdy minął się z piłką przy dośrodkowaniu (potem był słupek) to chyba jeszcze nie widziałem :shock: Przy bramce natomiast nie miał już szans (był to zbiorowy błąd obrony, nie Kahna).
Yukasz pisze:Po meczu szczególnie Bayeru (bo Bayern ma jeszcze wcale niemałe szanse na awans i w rewanżu myślę że wszystko zdarzyć może się a także zapowiada się bardzo ciekawie) widać że Bundesliga rośnie w siłę :rotfl:
Leverkusen nie błyszczy tez ostatnio w lidze, choć fakt, że Zenit ich zdemontował. No cóż, Serie A tez może nie mieć żadnego przedstawiciela na etapie półfinałów europejskich pucharów :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 kwie 2008, 9:59

Tak sobie myślę. To co mówił Iwański, niby skonsultowane z Dawidziukiem ... jak to może być prawdą ?
Ustari nie zaczynał akcji "od własnej bramki", tzn. nie było goal kick. On złapał piłkę w akcji i ją wprowadzał do gry. A więc może to zrobić ręką.
Gdyby piłkę wybili zawodnicy Bayernu poza linię końcową, to musiałby zaczynać wykopem, z pola bramkowego. Ale tak nie było - piłkę złapał w czasie akcji, była ciągle w grze, tyle że w jego rękach, w momencie jak ją sobie podrzucił do wybicia, znów była w grze - bo to tak samo jakby ją ręką wprowadził ...

:think:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 04 kwie 2008, 11:25

to co mówił Iwański mogło być prawdą tylko jesli przepisy dokładanie określają czy można strzelić gola dokładnie przy takim wybiciu, bo jeśli nie to przykładowo gdyby wypuścił piłkę przed sibie po ziemi żeby ją wykopać i by do niej nie zdąrzył napastnik też by gola nie mógł zdobyć...

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 04 kwie 2008, 11:31

(L)oczkerson pisze:przykładowo gdyby wypuścił piłkę przed sibie po ziemi żeby ją wykopać i by do niej nie zdąrzył napastnik też by gola nie mógł zdobyć...
No taka sytuacja to akurat na bank jest dozwolona - piłka jest w grze i tyle. Pamiętam zresztą taką bramkę Janckera z derbów z TSV, bodajże z 98 r. - bramkarz wypuścił piłke przed siebie, nie widząc Carstena, a ten nagle wybiegł mu zza pleców i wbił piłkę do bramki :lol:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 04 kwie 2008, 11:38

Michał M no i o to mi chodzi, wszyscy wiemy że taka sytuacja jest dozwolona, więc jesli ta była niedozwolona to mogła być tylko wtedy kiedy jakiś przepis jasno mówi że gdyby bramkarz wybija piłkę z powietrza, nie można mu jej podebrać i strzelić nawet jeśli się go nie sfauluje.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 04 kwie 2008, 11:42

W takim razie sam jestem ciekaw czy taki przepis rzeczywiście istnieje. Jak juz pisałem wczesniej, komentator Sat 1 coś tam mówił o jakiejś regulacji przy tej scenie, ale że było to w ferworze emocji, to dokładnie go nie zrozumiałem... :wink:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 04 kwie 2008, 13:55

Czyzby Bayern nadal byl faworytem do koncowego triumfu :rotfl:
Zaden faworyt lecz kolos na slomianych nozkach, tak jak kiedys napisalem - lolki

Zenit ostro idzie :twisted: moze wygraja :p :twisted: :pray:
PSV wychodzi na ostatniej prostej na czolo

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 04 kwie 2008, 14:00

Yukasz pisze: Nie wiem czy tylko ja słuchałem komentarz a wy mieliście głos wyłączony bo ponoć rozchodzi sie nie o żaden faul którego nie było a o to że nie wolno przeszkodzić bramkarzowi gdy ten w taki sposób wprowadza piłkę do gry. Nie o żaden faul! Ja tam nie wiem czy tak nie można, wydawało mi sie że można ale ja tego nie wiem, nie znam się, nie orientuję się Razz
Tak czy owak to bzdura.
Szanuję pana Dawidziuka, fajny specjalista, mam o nim zbyt dobrą opinię, żeby spodziewać się, że mógłby bredzić o tym, że tam był faul.
Wyłączając mecz koło 60 minuty spodziewałem się wysokiego triumfu Bayernu, a tu taka niespodzianka. Liczę na to, że wygra Zenit po bramce w finale Ivicy, do którego mam duży sentyment. :wink: Ale swoją drogą PSV też może namieszać.
No i Bayern, który stać na rozmontowanie Getafe.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 04 kwie 2008, 14:43

hehe :P

Co do nieuznanej bramki Toniego, to chętnie zobaczyłbym sytuacje jeszcze raz. Moim zdaniem takie zagranie jest jak najbardziej dozwolone ale z drugiej strony zagranie Toniego było niebezpieczne zwłaszcza, że kontakt z bramkarzem był. Trudno jest bramkarzowi cofnąć nogę gdy już niemal rozpoczął wykop i gdyby z większym impetem wybijał piłkę w wpadł na noge Toniego, mogłoby być nieciekawie. Gdyby nie było kontaktu, to gol w 100% prawidłowy, a tak można dyskutować, sędzia mógł to potraktować jako nakładkę. Aczkolwiek chciałbym zobaczyć tą akcję jeszcze raz, na jutubie nie znalazłem, a widziałem tyle, co raz wczoraj ;)

Widziałem już takie sytuacje, że wybijano piłkę bramkarzowi głową czy napastnik się 'wcinał' i brał na klate :P Nogami oczywiście też ale jeśli Luca uniósł nogę na wysokość kolana wybijającego piłkę bramkarza i do tego był kontakt, to sędzia pewnie potraktował to jako niebezpieczne zagranie. aa i kartki tam nie powinien dostać ;)

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 10 kwie 2008, 19:35

W tej chwili trwa rewanżowy mecz pomiędzy Zenitem a Bayerem i do przerwy Bayer prowadzi 1-0 po golu Bułykina :lol: Przed spotkaniem obstawiałem 1-1, bo wiadomo, że Ruscy nie będa się spinać skoro było 4-1 w pierwszym meczu, ale myślę, że jak Niemcy coś szybko ustrzelą i będzie 2-0 to może byc ciekawie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”