Siatkówka - Strona 115

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4467
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 03 kwie 2008, 0:08

Babel pisze: A hala o jest jastrzebskie lodowisko, nie dostępne w czasie trwanie sezonu zasadniczego na weekendach. Grali tam natomiast w lidze mistrzów.
Czyli Kurnik z PLS-u w najbliższych latach nie zniknie? Ech...

A jeszcze co do dyspozycji Murka i Prygla: to nie do końca jest tak, że oni są w słabej dyspozycji... Przy takim bloku, jaki dziś stawiali Częstochowianie po prostu ciężko jest cokolwiek ugrać.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 03 kwie 2008, 0:32

To dziwne jakieś o tej większej hali co mówicie że nie da się tak zrobić aby była dostępna na wszystkie mecze Jastrzębia (nie wiecie czemu?) :roll: Przecież ten ich Kurnik jest tak beznadziejny że nawet oglądanie meczów w TV denerwuje bo kamera nie łapie wszystkiego :roll: A w Jastrzębiu budują nową halę bo wydaje mi się że mieli takie plany :think:

Meczu nie oglądałem ale imo najważniejsze aby Częstochowa nie pomyślała że jakiś tam plan wykonali (oczywiście wykonali bo w najgorszym przypadku wracają na decydujący mecz do siebie ale to może być zgubne myślenie) tylko z taką samą determinacją przystąpili do 4 spotkania dzięki czemu jak piszecie jest szansa aby rywalizacja się skończyła :mike:

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 03 kwie 2008, 16:52

A jeszcze co do dyspozycji Murka i Prygla: to nie do końca jest tak, że oni są w słabej dyspozycji... Przy takim bloku, jaki dziś stawiali Częstochowianie po prostu ciężko jest cokolwiek ugrać.

W zawodowej siatkówce przy tak napiętym kalendarzu przez cały sezon nie da się utrzymać wysokiej formy. Wszystkie drużyny już ten kryzys maja za sobą. W Olsztynie ten kryzys minął w 5 meczu z Resovią, w Częstochowie minał w 2 drugim meczu z Jastrzębiem a teraz dopadł Jastrzębie. Wina jest po stronie sztabu szkoleniowego. Jeśli myśleli ,że Murek jest w stanie ciągnąć gre przez cały sezon z jego kolanem to w Jastrzębiu wogóle nie myślą. Na dodatek nie mają tam zmienników którzy by coś wnieśli do gry.
Yukasz pisze:To dziwne jakieś o tej większej hali co mówicie że nie da się tak zrobić aby była dostępna na wszystkie mecze Jastrzębia (nie wiecie czemu?) Rolling Eyes Przecież ten ich Kurnik jest tak beznadziejny że nawet oglądanie meczów w TV denerwuje bo kamera nie łapie wszystkiego Rolling Eyes
Może dlatego ,że mają tam dobre zaplecze. Jeśli chodzi o granie na tej hali to gra się bardzo fajnie mimo ,że nie ma zbyt wiele miejsca do obrony. Dwa razy miałem przyjemność grać na tej hali i grało się lepiej niż na Hali Polonia w Cz-wie.
Yukasz pisze:Meczu nie oglądałem ale imo najważniejsze aby Częstochowa nie pomyślała że jakiś tam plan wykonali (oczywiście wykonali bo w najgorszym przypadku wracają na decydujący mecz do siebie ale to może być zgubne myślenie) tylko z taką samą determinacją przystąpili do 4 spotkania dzięki czemu jak piszecie jest szansa aby rywalizacja się skończyła Majkel

AZS zagra dzisiaj na sporym luzie co może im tylko pomóc. Jastrzębie ma nóż na gardle. Dodająć nieciekawy stan zdrowia Murka zostaje w sumie tylko Prygiel i Yudin. Wiec będą się starać maksymalnie wyłączyć Murka z gry. Dzisiaj warto postawić na oba AZS-y. Kurs jest ponad 2. A szanse na wygraną obie drużyny maja dość spore.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4467
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 03 kwie 2008, 17:16

Karmelinho15 pisze:
A jeszcze co do dyspozycji Murka i Prygla: to nie do końca jest tak, że oni są w słabej dyspozycji... Przy takim bloku, jaki dziś stawiali Częstochowianie po prostu ciężko jest cokolwiek ugrać.

W zawodowej siatkówce przy tak napiętym kalendarzu przez cały sezon nie da się utrzymać wysokiej formy. Wszystkie drużyny już ten kryzys maja za sobą. W Olsztynie ten kryzys minął w 5 meczu z Resovią, w Częstochowie minał w 2 drugim meczu z Jastrzębiem a teraz dopadł Jastrzębie. Wina jest po stronie sztabu szkoleniowego. Jeśli myśleli ,że Murek jest w stanie ciągnąć gre przez cały sezon z jego kolanem to w Jastrzębiu wogóle nie myślą. Na dodatek nie mają tam zmienników którzy by coś wnieśli do gry.
Przy tak dobrym bloku Częstochowy nawet Murek w wysokiej formie by nie pomógł, choć - jeszcze raz podkreślam - Murek wczoraj wcale nie prezentował się źle. Bardzo słabo grał nastomiast Yudin.
Karmelinho15 pisze: Może dlatego ,że mają tam dobre zaplecze. Jeśli chodzi o granie na tej hali to gra się bardzo fajnie mimo ,że nie ma zbyt wiele miejsca do obrony. Dwa razy miałem przyjemność grać na tej hali i grało się lepiej niż na Hali Polonia w Cz-wie.
Specyfika Kurnika zawsze daje drużynie z Jastrzębia dużą przewagę przewagę. To nie jest do końca w porządku - inne drużyny ie są przyzwyczajone do gry na tak małej hali.

P.S. Jak znam życie to tylko jeden AZS będzie dziś grał na luzie...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 03 kwie 2008, 19:39

Kogut myślał o niedzieli, a w sobote...

No własnie to przysłowie chyba najlepiej pasuje do meczu Jastrzębskiego z AZS-em Częstochowa. Częstochowianie zagrali na luzie, ale ten luz to bardziej nonszalancja niżli pewnośc w ich zagraniach. W trzecim secie Panas próbował ratowac sytuacje i zmienił styl gry wprowadzając Stelamacha juniora, ale w końcówce to Murek i społka zachowali więcej spokoju. Trzeba oddać, że albo kryzys Murka był jednodniowy albo zacisnał zeby, kluczowe wejscie Rafy i trzymanie odbioru w drużynie. Po Częstochowie widac zmęczenie i pewnie to usprawiedliwia ich "negatywny luz". Widać, że na te chwile juz nie ma niepokonanych, są tylko źle trafieni. Bardzo dobrze dla przecietnego abonenta polsatu, bo bedzie mógł ogladnąc w poniedziałek prawdziwa wojne dwóch silnych, równych ekip.

A za chwile ciąg dalszy maratonu z odbojka: AZS Olsztyn - Skra.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4467
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 03 kwie 2008, 23:12

Widowisko było (na pewno przez pierwsze dwa sety). Urania wreszcie wrzała - przynajmniej przez pierwsze dwa sety (akcje obronne Zagumnego musiały na kibicach ogromne wrażenie), a Olsztyn wreszcie miał determinację do gry. Genialnie funkcjonował olsztyński blok - przynajmniej przez pierwsze dwa sety. Widać było, że Sordyl wreszcie znalazł optymalne zestawienie pierwszej '6' - przez pierwsze dwa sety.
Pierwsze dwa sety... - a potem? A potem Olsztyn systematycznie wracał do jakości gry prezentowanej w sezonie zasadniczym - bez przyjęcia i obrony. Błędem Sordyla było zdjęcie pewnego, solidnego, prezentującego ustabilizowaną formę Ruciaka. Bo chimeryczne ofensywne trio Gelu-Andrae-Tanik razem w '6' to jednak nie jest chyba dobry pomysł. Wszedł Tanik - przestał grać Andrae. Przestał grać Andrae - z miejsca dołączył do niego Szymański (choć on akurat i w pierwszej fazie meczu grał źle).

Kto wygrywa trzeciego seta, wygrywa wszystko.

P.S. Ciekawostka - prawie wszystkie czasy Sordyl poświęcił na rozmowę z Gumą.

Niemniej jednak cieszy to, że w Olsztynie wreszcie była atmosfera.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 04 kwie 2008, 16:30

Yukasz pisze:To dziwne jakieś o tej większej hali co mówicie że nie da się tak zrobić aby była dostępna na wszystkie mecze Jastrzębia (nie wiecie czemu?) Rolling Eyes Przecież ten ich Kurnik jest tak beznadziejny że nawet oglądanie meczów w TV denerwuje bo kamera nie łapie wszystkiego Rolling Eyes A w Jastrzębiu budują nową halę bo wydaje mi się że mieli takie plany
Hokeisci tam graja - seniorzy juz zakonczyli (awasowali) teraz jeszcze juniorzy trenuja bo zaniedlugo najwazniejsza czesc sezonu dla nich. Ale teraz juz chyba w neidziele beda mogli zagrac :think: o ile bedzie potrzeba
Poza tym nawierzchnia jest pozyczona z awf-u - jednak tu zadnych perturbacji nie bedzie bowiem rektor pochodzi z jatsrzebia :P

Co do hali to budowali nowa, nawet juz stanela konstrukcja ale okazalo sie ze jest blad w projekcie czy nie wzieto czegos tam pod uwage i efekt tego taki ze dach byl za nisko i na nowo musieli wsyztsko rozpoczynac (no moze nie wsyztsko na nowo :P) ale w papierkach utkneli

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 04 kwie 2008, 18:02

Dziś drugi mecz AZS Olsztyn ze Skrą i po wczorajszym widowisku mozna stwierdzić, że jak Skra nie zacznie popełniać prostych błedów to będzie w finale. Mlekołaki zagrali wczoraj dobrze, wracja na równy poziom. Tylko, że przyjecie dośc mocno szwankuje przy parze Tanik - Andrae, Rich Lambourne im nie pomaga. Ta równa gra to za mało na konsekwentna Skrę i tak grajacego Szampona. Mam nadzieje, że dziś powalcza i jeszcze będzie piaty mecz w Bełchatowie.

Jeszcze jedna dośc istotna sprawa. Nie wiem jakie tam maja powietrze w tym Olsztynie, ale rok rocznie Wlazły przeciwko AZS-owi jest nie do zatrzymania. Odkąd pamiętam to Wlazły w Olsztynie = 30 punktów. Może warto zastanowić się nad rozgrywanie tam LŚ lub najlepiej MŚ, lub pucharu w skokach narciarskich (tez by wygrał Wlazły). Wczoraj szczególnie przez pierwsze dwa sety w ataku grał sam. Lekka pomoc w następnych partiach Antigi i nie ma nad czym się rozwodzić.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 07 kwie 2008, 16:55

GW pisze:PGE Skra Bełchatów jest bliska podpisania kontraktu z Miguelem Angelem Falascą, rozgrywającym reprezentacji Hiszpanii. Jeszcze większe plany transferowe ma ponoć Resovia, która chce na stałe dołączyć do czołówki.


35-letni zawodnik urodził się w Argentynie, ale ma hiszpańskie obywatelstwo. Od 2003 roku występuje w Portolu Majorka, najlepszym zespole hiszpańskiej ekstraklasy, do którego trafił z Modeny. We Włoszech grał też w Ferrarze i Boloni.


Miguel Angel Falasca w ubiegłym roku poprowadził swoją reprezentację do złotego medalu mistrzostw Europy, które zostały rozegrane w Moskwie. Hiszpania sprawiła ogromną niespodziankę, pokonując w finale Rosję. W klubie i w kadrze gra razem z bratem - Guillermo, który podobno jest też na liście życzeń kilku polskich zespołów. W Bełchatowie starszy z rodzeństwa spotkałby się ze Stephane Antigą, z którym w poprzednim sezonie występował w Portolu.


Co na to szefowie bełchatowskiego klubu? - Niczego nie potwierdzam - deklaruje prezes Konrad Piechocki. - Równie dobrze można napisać, że interesujemy się Lloyem Ballem [Dynamo Kazań], Ricardo [Modena] czy Esko. Mamy dwóch rozgrywających, Maćka Dobrowolskiego i Bartka Neroja, z ważnymi kontraktami. Nie zapominajmy, że Dobrowolski po raz trzeci z kolei doprowadził Skrę do ścisłego finału mistrzostw Polski, a w Olsztynie rozegrał chyba najlepsze mecze w historii występów w Bełchatowie.


Wiadomo jednak, że Skra po trzecim miejscu w Lidze Mistrzów chce jeszcze wzmocnić skład. Mówi się, że oprócz Falaski mają do niej trafić Dawid Murek i libero Wkręt-metu AZS Częstochowa Piotr Gacek. Na liście życzeń są też Bartosz Kurek z ZAKSY Kędzierzyn-Koźle i inny częstochowianin Marcin Wika.


Jeszcze większe plany transferowe ma ponoć Resovia, która chce na stałe dołączyć do czołówki. Kontrakt z zespołem przedłużył już Krzysztof Ignaczak, którego chciały Skra i AZS Olsztyn. Według nieoficjalnych informacji, bliskie sfinalizowania są transfery Marcina Możdżonka z Olsztyna oraz dwójki częstochowian - Pawła Woickiego oraz Wiki. W Rzeszowie może też zagrać Łukasz Kadziewicz, któremu nie powiodło się w Sparklingu Mediolan. Włoski klub przeżywa bowiem ogromne kłopoty finansowe, dlatego reprezentacyjny środkowy chętnie wróciłby do Polski. Chce go też AZS Olsztyn, którego jest zresztą wychowankiem.
Co o tym myslicie ?

Ja uwazam ze osoba piszaca ten artykul ma jak zwykle doskonale zrodlo informacji - forum sportboard. Ale chyba jest cos na rzeczy bo w zeszlym roku spelnily sie spekulacje dotyzcace przejscia Stefana do Skry.

Skrze przydaly sie wysokiej klasy rozgrywajacy bo chociaz nic nie mam do MAcka to jednak jezeli Skra ma na prawde wysokie aspiracje by za rok powtorzyc sukces z Ligi Mistrzow - tym razem juz wywalczajac sobie go na parkiecie, to potrzebny jest jakis artysta na tej pozycji. Falasca to swietny zawodnik chociaz gdy wczesniej uslyszalem ze Antiga ma namawiac ktoregos z swoich bylych/obecnych kolegow z zespolu to liczylem ze bedzie to Pujol.
Na podbicie Europy bedzie tez potrzebny dobry, doswiadczony libero, a nie zawodnik ktory w trybie super przyspieszonym zostaje uczony do gry na tej pozycji. Gdyby Falasca przyszedl to oznaczaloby ze nowy libero musialby byc Polakiem ze wzgledu na ograniczenia w ilsoci zawodnikow z zagranicy. Ignaczak zostaje w Resovii wiec zostaje tylko Gacek.
Szkoda mi AZSu bo jezei to sie potwierdzi to szykuje sie prawdziwa rozbiorka w Czestochowie. A ja liczylem ze nie powtorzy sie sytuacja z zeszlego roku i bedziemy miec dwie silne druzyny w Lidze Mistrzow. JW sie jakos udalo i odiesli nawet sukces ale powtorka z rozgrywki moze juz sie nie zdarzyc.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 07 kwie 2008, 20:16

Tak jeszcze w temacie transferów.
- Rozmowy transferowe odbywają są już od połowy lutego. Wiele z nich jest otwartych, trwają negocjacje warunków kontraktów.- mówi Andrzej Grzyb, menedżer siatkarski z Rzeszowa. - W innych krajach rozgrywki również znajdują się na finiszu. - dodaje.


Trwa walka o medale, a zawodnicy, prezesi i menedżerowie rozmawiają o transferach na przyszły sezon. Jak to właściwie wygląda?


- Rozmowy transferowe odbywają są już od połowy lutego. Wiele z nich jest otwartych, trwają negocjacje warunków kontraktów. Polska Liga Siatkówki niedługo zakończy sezon. W innych krajach rozgrywki również znajdują się na finiszu. Nikt nie chce czekać, bo może być już za późno. W połowie kwietnia trzeba finalizować transfery. Obecnie jednak koncentrują się one na kompletowaniu kadry trenerskiej. Dotyczy ona niemal wszystkich zespołów ekstraklasy. Kiedy już ta sprawa zostanie zamknięta, a jest to kwestia najbliższych dni, realnych kształtów nabierać będą transfery. Podobna sytuacja, jak gdzie indziej jest w Rzeszowie.


Są konkretne rozmowy, którym towarzyszy wiele domysłów i plotek.


- Można powiedzieć, że tak jest zazwyczaj. Działacze rozmawiają, a kibice spekulują.


Na giełdzie, wśród zawodników do wzięcia, pojawiają się nazwiska krajowych siatkarzy, którym kończą się kontrakty. Mówi się o Pawle Zagumnym, Wojciechu Grzybie, Dawidzie Murku, Krzysztofie Gierczyńskim, Rafale Możdżonku.


- Tak, ale nie tylko. W grę przecież wchodzą także gracze zagraniczni. Nie wszyscy z wymienionych siatkarzy będą chcieli zmienić kluby. Grzybowi urodziło się drugie dziecko i raczej nie zdecyduje się on na zmianę zespołu. Na rynku transferowym wiele zależeć będzie od tego, jak rozwinie się sytuacja w Olsztynie.


Tamtejszy zespół budowany za ogromne pieniądze miał zostać mistrzem Polski, a może nie zdobyć nawet medalu.


- Rzeczywiście w Olsztynie mówiło się o medalu. Jeżeli drużyna go zdobędzie, to sponsorzy zostaną, jeżeli nie, to nie wiadomo, jak będzie. Jeden z zawodników przed piątkowym meczem ze Skrą, który zadecydował o tym, iż Olsztyn będzie walczył tylko o brązowy medal, powiedział mi przez telefon: jak przejdziemy Bełchatów, to szukaj mi nowych, bardzo mocnych kolegów, a jak wygra Skra, to po pomóż mi znaleźć nową robotę.


W tamtym roku królem polowania została Skra. Czy w tym ktoś ją przebije?


- Nie sądzę. Nie spodziewam się wielu gwiazdorskich transferów. Nie spodziewam się bowiem, że Zagumny, Grzyb, czy Murek i inni zdecydują się na zmiany klubów. Różnica 10 a nawet 20 procent w kwocie transferu, nie spowoduje, że ruszą się z obecnego miejsca czy klubu. Mają ustabilizowane życie, wysokie kontrakty, więc raczej się nie zdecydują na dalekie podróże. Nie wiadomo jak zachowa się Częstochowa, najsłabszy finansowo klub z wielkiej czwórki.


To znaczy?


- Czy zatrzyma swoich najlepszych zawodników. Nieoficjalnie mówi się, że kilku z nich może zmienić region.


A co z Resovią? Jak wiem, nasz zespół chce wzmocnić skład. Otrzymał pan konkretne zamówienie?


- Sam je złożyłem. Zaproponowałem dwóch siatkarzy krajowych i dwóch zagranicznych. Oferta, jak wiem, znajduje się w zaawansowanym stadium negocjacji. Za najpóźniej 10 dni, będziemy znać jej finał. Osobiście jestem dobrej myśli.


Chodzi podobno o Łukasza Kadziewicza, środkowego reprezentacji Polski, grającego obecnie we Włoszech i Zbigniewa Bartmana, przymującego, jednego z najlepszych zawodników tureckiej ekstraklasy. Może pan zaprzeczyć?


- Nie mogę, bo tak rzeczywiście jest. Co więcej, nie będą ukrywał, że jeżeli chodzi o Kadziewicza, to sprawa jego gry w przyszłym sezonie w Resovii rozbija się o pieniądze. Są bowiem znaczne rozbieżności finansowe między oczekiwaniami zawodnika, a ofertą klubu, co jednak może się zmienić. Natomiast Bartman zgadza się na warunki finansowe, ale przyjście do Resovii uzależnia m.in. od tego kto będzie rozgrywającym i drugim przyjmującym. Chłopak chce się rozwijać i musi mieć ku temu odpowiednie warunki. O innych propozycjach nie będę głośno mówił.


Liga rosyjska oferuje super warunki. Może wiec być exodus najlepszych graczy na wschód?


- Nie mamy gwiazd, które by wchłonęła chętnie liga rosyjska. Michał Winiarski i Sebastian Świderski grają we Włoszech, a w polskiej lidze ma już zawodników, którzy by byli super towarem eksportowym na wschód. Wartość Mariusza Wlazłego, z powodu nagłaśnianych przez jego macierzysty klub kłopotów zdrowotnych, wyraźnie spadła. Niezłe notowania ma na tamtym rynku Krzysztof Gierczyński z Częstochowy, ale nie sądzę, by znalazł się chętny do wyłożenia sporej kasy. Osobiście wolałbym, by "Gierek” wylądował w Resovii.


Czyli można przypuszczać, że najlepsi polscy siatkarze zostaną jednak w kraju?


- Tak sądzę, bo oni mają świadomość, że w związku z ograniczeniem zawodników zagranicznych w jednej drużynie ich wartość będzie rosła. Na pewno będzie.


Czy to możliwe, że takie polskie gwiazdy jak Grzegorz Szymański i Paweł Zagumny zarabiają na miesiąc 100 tysięcy złotych i więcej?


- Nie jest to dalekie od prawdy. Różnica w szacunkach wynosi moim zdaniem 10 procent. O tyle jest zawyżona.


Kiedy podpisane zostaną oficjalnie pierwsze kontrakty na nowy sezon?


- Myślę, ze jest to kwestia dwóch tygodni.

http://www.siatka.org/?kibic.aktualnosc ... 2ecede6c8d

Ja jestem jednak słabej wiary; ani w Falascę nie wierzę, ani w rozpad Częstochowy. Za to w powrót Bartmana i Kadziewicza jak najbardziej. Nie wiem jak tam kontrakty w Radomiu, ale Zaliński i Pęcherz tez powinni być w kręgu zainteresowań lepszych klubów - może Trefla Gdańsk. Jeśli tam faktycznie ma być taka kasa jak się słyszy to nic nie stoi na przeszkodzie.

Co do rozpadów jeszcze to bardziej wierzę w rozpad Olsztyna (tyle, że to kwestia umów sponsorskich). IMHO przegrają z JSW walkę o medale.

Właśnie zakończył się 3-0 drugi półfinał. Oznacza to, że LM w przyszłym roku znów w Bełchatowie. Meczu nie oglądałem (studia, Wrocław, Polsat Sport), z tego co wiem Murek słabo = słaby JSW.

O transferach zapewne więcej nam Babel napisze. A przynajmniej mam taką nadzieję.

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 07 kwie 2008, 20:52

LookAsh pisze:Szkoda mi AZSu bo jezei to sie potwierdzi to szykuje sie prawdziwa rozbiorka w Czestochowie. A ja liczylem ze nie powtorzy sie sytuacja z zeszlego roku i bedziemy miec dwie silne druzyny w Lidze Mistrzow.

Żadnej rozbiórki nie będzie. Będą wzmocnienia.

Sytuacja w Częstochowie wygląda tak:
jeszcze dwa miesiące temu praktycznie wszyscy z pierwszej szóstki chcieli odejść a Billings miał już nagrany kontrakt w Turcji. Po pucharze polski wiele sie zmieniło. Gierek, Woicki czy Billings chcieli odejść bo mieli już dość gry o 3 miejsce. W tym roku zdobyli puchar. Są już w finale i wcale na straconej pozycji nie są. Na dodatek AZS będzie grać w LM. Na chwile obecną odchodzi Gacek. Gierek w tamtym tygodniu rozmawiał z Resovią ale po dzisiejszym sukcesie wiele się zmieniło. Co do wzmocnień to już od dawna rozmawiają z Murkiem chociaż do polowania włączyła się Skra. Jak co roku wiele mówi sie o powrocie Bąkiewicza. Ewentualny transfer Murka stawia go praktycznie na straconej pozycji. Chyba ,że będzie grać na libero. W negocjacjach zdecydowanie najwyzej rozstawione są Skra i Cz-wa. Dalej jest JSW, Resovia, Olsztyn. Spora zmiana składu będzie także w Mostostalu.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 11 kwie 2008, 20:20

bellus pisze:O transferach zapewne więcej nam Babel napisze. A przynajmniej mam taką nadzieję.
Nie ma za bardzo co rozwijac, bo kluby raczej ukrywaja pod kogo robia podchody, aby ich nie uprzedzili. Poza tym media zyja ze spekulacji i dużo potencjalnych transferów bedzie tylko faktami medialnymi. W kazdym bądź razie jak sie sezon skończy to powinno być wiadomo więcej. I z pewniejszych zrodeł.

Odniose się jeszcze do Miguela Angela Falasci. Absolutny Top 5 na chwile obecna jeśli chodzi o rozgrywaczy na świecie. Tyle, że ma 35 lat, a dużo zalezy od tego kto bedzie libero w Skry (Polak czy obcokrajowiec). Wydaje mi się, że starszy Falasca otrzyma korzystniejsze finansowo oferty z Rosji i Włoch. Dodatkowo Dobrowolski pokazuje, że bardzo wazne jest także zgranie ze swoimi skrzydłowymi. W myśl przysłowia lepsze jest wrogiem dobrego nie wiadomo czy też Castellani bedzie chciał coś zmieniać.

A jeszcze w rywalizacji o mistrzostwie Polski Skra prowadzi 2-0, ale trudno powiedzieć cos konstruktywnego. Po tym meczu spod klawiatury trudno wychodzi słowo rywalizacja.

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 11 kwie 2008, 20:36

A jeszcze w rywalizacji o mistrzostwie Polski Skra prowadzi 2-0, ale trudno powiedzieć cos konstruktywnego. Po tym meczu spod klawiatury trudno wychodzi słowo rywalizacja.

Niestety medale już rozdane. A rozbiórka Cz-wy coraz bliżej. Co do ich gry to znowu pojawił się problem w klubie. Szkoda bo po tak dobrym sezonie znowu zanosi się na kilka cienkich lat. A w 2012 ma zostać ukończona nowa hala na 7tysiecy. http://www.swiatsportu.pl/news,full,161.html
Babel pisze: Nie ma za bardzo co rozwijac, bo kluby raczej ukrywaja pod kogo robia podchody, aby ich nie uprzedzili. Poza tym media zyja ze spekulacji i dużo potencjalnych transferów bedzie tylko faktami medialnymi. W kazdym bądź razie jak sie sezon skończy to powinno być wiadomo więcej. I z pewniejszych zrodeł.

Wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Jeszcze 3 dni temu praktycznie przesądzone było ,że w Częstochowie zostają prawie cały skład a w środe sprawy się całkowicie zmieniły. Najwięcej mieszaja menadżerowie którzy chcą wycisnąć jak najwięcej kasy. Spore zmiany także w Mostostalu.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4467
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 11 kwie 2008, 22:36

Kto wygrywa trzeciego seta ...nie wygrywa wszystkiego :shock:
Mecz obron i świetnych bloków. Pięknych akcji nie brakowało. Bardzo ważną w AZS postacią jest odkurzony równo grający Ruciak, stanowiący uzupełnienie dla chimerycznego Andrae.
2 mecze z Jastrzębiem na wyjeździe wygrane przez olsztyński AZS. Olsztyniacy na luzie grają pewnie, więc podejrzewam, że wszystko zakończy się juz w pierwszym meczu na Uranii.

P.S. Podoba mi się zachowanie Sordyla w czasie meczu. Spokój, opanowanie, i nieustanne "pocieszanie"-mobilizacja podopiecznych. Sordyl i na boisku nigdy się nie gotował i zawsze walczył na maxa. Nie ma tu żadnego wprowadzania zbędnej nerwowości - jest spokojne tłumaczenie. Coś mi się wydaje, że Osztyn nie będzie po sezonie szukał nowego trenera.[/url]

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 13 kwie 2008, 16:33

Babel pisze:dniose się jeszcze do Miguela Angela Falasci. Absolutny Top 5 na chwile obecna jeśli chodzi o rozgrywaczy na świecie. Tyle, że ma 35 lat, a dużo zalezy od tego kto bedzie libero w Skry (Polak czy obcokrajowiec). Wydaje mi się, że starszy Falasca otrzyma korzystniejsze finansowo oferty z Rosji i Włoch. Dodatkowo Dobrowolski pokazuje, że bardzo wazne jest także zgranie ze swoimi skrzydłowymi. W myśl przysłowia lepsze jest wrogiem dobrego nie wiadomo czy też Castellani bedzie chciał coś zmieniać.

Antiga jest jeszcze wieksza gwiazda niz Falasca a jednak wybral oferte Skry choc wydawalo sie ze juz jest wszystko dogadane z Ruskimi.
Francuz raczej nie narzeka tutaj wiec moze zachecic Falasce do przenosin do Belchatowa. Zawsze to jakas znajoma twarz a jesli chodzi o kwestie finansowe to Skra moze nie dysponuje jeszcze az takimi pieniedzmi co Rosjanie ale naprawde nie ma sie czego wstydzic a roznice w gazy moze zrownowazyc cala ta niespotykana otoczka jaka jest wokol siatkowki w Polsce o czym juz wie caly swiat.

A jesli chodzi o libero:

volley24.pl pisze:Ignaczak jednak w Skrze?

Wczoraj pojawiła się informacja, że Krzysztof Ignaczak ma zostac w Asseco Resovii także na przyszły sezon. Libero reprezentacji Polski podobno ustalił szczegóły nowego kontraktu, jednak jak dowiedzieliśmy się z nieoficjajnego źródła, cały czas prowadzi zaawansowane negocjacje z PGE Skrą Bełchatów.

Powstaje zatem pytanie, czy Krzysztof Ignaczak na pewno podpisał nową umowę. Nasz informator twierdzi, że bardzo prawdopodobny jest powrót zawodnika do Bełchatowa, skąd odszedł w zeszłym sezonie do Asseco Resovii. Aktualny libero Skry Daniel Lewis spisuje się przeciętnie, a sprowadzenie w jego miejsce Ignaczaka pozwoliłoby ściągnąć nowego rozgrywającego zza granicy (piszemy o tym niżej).

Inna gwiazda naszej ligi - Dawid Murek z Jastrzębskiego Węgla - także jest podobno jest dogadany już w sprawie swojego kontraktu w Skrze i jego przejście do 3. drużyny Ligi Mistrzów jest niemal pewne.

PGE Skra ma mocarstwowe plany i chciała sciągnąć do swoich szeregów zawodników z najwyższej półki. Sondowali jaki kontrakt zadowoliłby m.in. Gibę. Chyba jego zarobki przekoroczyły możliwości klubu kierownego przez Konrada Piechockiego, bowiem zdecydowali się na sprowadzenie Dawida Murka.

Prawie pewne jest także to, że do ekipy mistrzów Polski dołączy nowy rozgrywający (najprawdopodobniej z Hiszpanii lub Brazylii).
Wiec to niejako by juz rozstrzygalo sprawe rozgrywajacego ktory pewnie by pochodzil z zagranicy. Tylko ciekawe kto jest tym rozgrywaczem z Brazylii ?

W artykule najbardziej mnie bawi fragment o sondowaniu na temat gazy jaka chcialby dostac Giba i ze chyba przekrocza mozliwosci Skry wiec ostatecznie zadowola sie Murkiem :lol:

Ale jesli Skra zrealizuje chocby jakas czesc z planowanych wzmocnien to znowu sie powiekszy dystans pomiedzy Skra a reszta. W tym sezonie to myslalem ze chociaz Mlekpol stawi im czola bo na papierze sklad mieli conajmniej rowny. A w trakcie sezonu niesamowita forme jeszcze zlapaki akademicy z Czewy. Przyszly sezon bedzie chyba znowu nosil tytul "Skra i cala reszta".

10 pisze:P.S. Podoba mi się zachowanie Sordyla w czasie meczu. Spokój, opanowanie, i nieustanne "pocieszanie"-mobilizacja podopiecznych. Sordyl i na boisku nigdy się nie gotował i zawsze walczył na maxa. Nie ma tu żadnego wprowadzania zbędnej nerwowości - jest spokojne tłumaczenie. Coś mi się wydaje, że Osztyn nie będzie po sezonie szukał nowego trenera.
Mowia juz na niego Panas z Mazur :D

Mimo wszystko uwazam ze po sezonie bedzie zmiana na stanowisku trenera w Olsztynie i bedzie sie szukalo kogos zagranica bo u nas juz nikogo nie ma.

Karmelinho15 pisze:A rozbiórka Cz-wy coraz bliżej.

Jestes tego pewien ? Liczylem ze awans do LM da wam dodatkowy doplyw gotowki i ze jeszcze sie wzmocnicie. Podobno nawet to AZS myslal o mlodszym z braci Falasca co by bylo dla was zbawieniem bo Billings znowu daje d**e w kluczowych momentach.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”