Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 165

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 kwie 2008, 18:17

(L)oczkerson pisze: No i mamy 1:1 bramka po karnym, za ewidentną rękę Gallasa Evil or Very Mad

Gallas po meczu z LFC: jak można strzelić gola i zaraz po tym go stracić, tej drużynie brakuje doświadczenia

Dziękujemy! Fajny mecz. jeszcze jeden! Jeszcze jeden!

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 kwie 2008, 18:21

ja bym raczej powiedział że to nie brak doświadczenia bo nie można wszystkiego nim tłumaczyć, a prosty błąd gracza, który ma 30 lat

Awatar użytkownika
Metal
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 191
Rejestracja: 03 maja 2005, 12:01
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rawa Mazowiecka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Metal » 13 kwie 2008, 18:23

W tym wypadku to na pewno błąd Gallasa, szkoda bo dla Arsenalu to mecz o wszystko. Jednak można zgodzić się ze słowami, że w Arsenalu brakuje doświadczenia.

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 13 kwie 2008, 18:35

guru pisze:Gallas po meczu z LFC: jak można strzelić gola i zaraz po tym go stracić, tej drużynie brakuje doświadczenia

Poprostu sie zdarzylo. Niczyja wina w sumie, bo zeby winic Gallasa trzeba by mu obciac reke

Hargo :shock: :shock: :shock:

Panowie teraz nie stracic :roll:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 kwie 2008, 18:59

Szkoda.
Takie porażki są najgorsze. Mielismy swoje okazje, nawet dość sporo. Jak prowadziliśmy 1:0 Rio uderzył w Edwina, później Wes Brown w słupek. Nicklas miał 2 okazje.
I ta nieszczęsna ręka Gallasa :?

Ogólnie, tak jak w meczu z Liverpoolem nie zasłużyliśmy na porażkę.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 kwie 2008, 19:00

Koniec :!: Ostatecznie 2:1 dla Man-Utd, który zagrał w 2 połowie zupełnie inaczej niż w pierwszej. Z agresją, potrafili mocno przycisnąć rywala i strzelili zwycięskiego gola, gdzie zaimponował hirurgiczną precyzją Owen. Przy bramce swój udział miał też Ronaldo :wink: , który stał okrakiem jak to zwykle i wszyscy (a w szczególnosci Arsenal) czekali na jego strzał :roll:
Wielki znaczenie dla Man Utd miał zmiany czego mozna było się spodziewać bo Anderson i Tevez to świetni gracze i po ich wejściu układ sił się wyraźnie zmienił.
Arsenal w 2 połowie słabo, stracili wszystkie atuty z pierwszej połowy, byli kiepsko zoorganizowani, nie przejmowali piłek i byli haotyczni w rozegraniu.
Słaby dziś Ronaldo i Rooney, ale Man Utd i tak zwycięski. W Arsenalu najsłabiej Van Persie.
A no i chciałem pochwalić Clichego bo zaliczył fantastyczną partię
Man Utd o krok o tytułu, a Arsenal skończył sezon

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2927
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 13 kwie 2008, 19:01

2:1 :D 8)

No i w walce o tytuł zostały dwie drużyny Manchester i Chelsea :D Nie wiem jak wyglądał mecz ponieważ dopiero wróciłem do domu więcej napisze bo obejrzeniu skrótu.

P.S. Teraz wygrać "tylko" z Chelsea i tytuł nasz :P;)

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 13 kwie 2008, 19:03

Arsenal grał naprawde dobrze i raczej na porażke nie zasłuzyli z przebiegu gry, ale taka jest piłka.
Ogolnie to cięzko cos napisac o meczu, gralismy słabiutko w pierwszej połowie, w drugiej po zmianach zdecydowanie lepiej.
I czy tylko mnie sie wydawało ze Ade gola strzelił ręką?

rdz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 241
Rejestracja: 17 mar 2008, 14:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jasło

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rdz » 13 kwie 2008, 19:06

fieldy pisze:I ta nieszczęsna ręka Gallasa
Nieszczesna to była ręka Adebayora :P.

Niezły mecz, cale szczescie sie dobrze dla nas skonczyl. Żenować zaczyna mnie ta nieskuteczność Roo. Kurdee, w takim meczu trzeba takie sytuacjie wykorzystywac, a przynajmniej jedną z nich.

Świetna zmiana Andersona ;)

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 13 kwie 2008, 19:12

Co by nie powiedziec... naprawde mielismy szczescie. Kibice AFC powinni byc cholernie dumni ze swoich pilkarzy, bo nie wiem czy my z takim szpitalnem zdolalibysmy tak zagrac i to jeszcze na boisku rywala. Ale do rzeczy...

2 polowa - polowa walki o boisko i pilke . Zle sie rozpoczelo. Rio walnal klopsa :-/. Karny, hmmm... reka ewidentna, ale to raczej nie byl przejaw naszej dobrej gry tylko szczescia. Potem troszke sie uspokoilo. Wolny kapitalnie wykonany przez Hargo :) Ciesze sie ze mamy w druzynie 2 specow od tego stalego fragmentu gry. Potem juz tylko modlilem sie zeby nie bylo sytuacji typu " Gallas 90' "

Tak jednym zdaniem - moze nie zaslugiwalismy na zwyciestwo, ale mielismy cholernie duzo szczescia dzisiaj.

Kapitalne zmiany - Anderson :rydzyk: Tak IMO razem z Hargo Man of the match. Po jego wejsciu odrazu widac bylo co , a wlasciwie kto , kulal w pierwszej polowie i dlaczego mielismy duzo glupich strat. Za to juz faul Ade na nim - [ * ] . Tevez tez sie dobrze wprowadzil. Swietny strzal, szkoda ze to nie wpadlo bo byloby na co patrzec. Poza tym kapitalna walka, poprostu uwielbiam jak ten koles walczy o kazdy centymetr murawy. Cos wspanialego... Na plus Roo, Carrick i wyzej wymienieni zawodnicy + Pique - juz sie nie obawiam o kontuzje Vidy, wykonuje kapitalna robote. Klopsy - Ferdek , zachowanie przy bramce + pomylenie bramek przy strzalach :lol: chociaz i tak ladnie czyscil . O Scholesie sie nie wypowiem ... Ronaldo :| [ * ] - note za mecz powinien dostac -8 ( byloby - 10 gdyby nie karny i to ze nie ulegl presji mimo powtorki no i za ta fajna panna pod koniec meczu :D ) Naprawde tragiczne zawody w jego wykonaniu

Podsumowujac - MU go for a title , AFC go home

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 kwie 2008, 19:34

I czy tylko mnie sie wydawało ze Ade gola strzelił ręką?
Na początku myślałem, że strzelił barkiem, ale jak zobaczyłem z innego ujęcia kamery, okazuje się że strzelił ręką. Ostatnio Ade w lidze nie potrafił prawidłowo strzelić, więc chociaż ręką mu się udało. :lol:
boskigonzo pisze:Kibice AFC powinni byc cholernie dumni ze swoich pilkarzy, bo nie wiem czy my z takim szpitalnem zdolalibysmy tak zagrac i to jeszcze na boisku rywala.
Ależ jestem dumny... Kolejny mecz gdzie strzelamy bramkę i zaraz tracimy dwie. Tak było z LFC. Diaby gol- LFC dwie. Ade wyrównał- LFC dorzuciło 2. :roll:

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 13 kwie 2008, 19:45

Nieszczesna to była ręka Adebayora Razz.

łolaboga rety , a ktory sedzia by cos takiego wylapal ? :P

guru pisze:Ależ jestem dumny... Kolejny mecz gdzie strzelamy bramkę i zaraz tracimy dwie. Tak było z LFC. Diaby gol- LFC dwie. Ade wyrównał- LFC dorzuciło 2. Rolling Eyes

Z wyniku nie , ale z przebiegu spotkania powinienes. Jakie byly wasze bledy przy bramkach ? :|

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 13 kwie 2008, 19:49

Ciężko ciężko...

Miałem się napinć ale nie będe :) Choć w takcie sezonu, gdy MU był za Arsenalem czekałęm na taką chwile jak dziś :P
Mecz kosztował mnie dużo nerwów ale warto było się denerwować.

Teraz spotkanie na Ewood Park, myslałęm że będzie to kluczowy mecz i tak jest. Jeżeli wygramy na tym trudnym terenie to już chyba nic nie będzie nam wstanie odebrać mistrzostwa. Sezon naprawde bardzo ciekawy i wyrównany, aż szkoda że się koniczy.

Nie chce mi się pisać jak kto zagrał. Powiem tylko że Park to idelany rezerwowy a nie zawodnik na pierwszą 11 :roll: Serce ma ogromne ale umiejętnosc braknie.

Jak panowie z ES podobał się Anderson :?: ...rzeznik :>

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 13 kwie 2008, 20:24

Rossi pisze:Powiem tylko że Park to idelany rezerwowy a nie zawodnik na pierwszą 11 Rolling Eyes Serce ma ogromne ale umiejętnosc braknie.

Normalnie czytasz w moich myslach :)

"Idealny rezerwowy" - przy tak dlugim sezonie to praktycznie nie ma rezerwowych. Bo jak tu mozna nazwac rezerwowym takiego Oszeja ktory rozgrywa w sezonie kolo 35 spotkan mimo tego zaszczytnego miana. Moze za bardzo sie zapedzam, moze ktos na sile pomyslec ze szukam dziury we wszystkim, ale stac nas na kogos lepszego na lawke niz Park

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 13 kwie 2008, 20:37

Tyle że z Parkiem jest "problem" :)

Siedzi cichutko, nie marudzi, nie gwiazdorzy, pracuje na 100%, na boisku walczy ile może itd. Myśle że przez te cechy "przywiazał" Fergusona do swojej osoby. Normalnie nie da się go sprzedać :P Pewnie jak coś Alex powie to dla Parka jest to święte, a wiadomo jak SAF lubi mieć ludzi pod sobą :P

A że ma słaby drybling, jest za wolny jak na skrzydłowego to inna sprawa. Waidomo są lepsi, może nawet Eagles gdyby więcej grał. Ale mimo wszystko niech Park zostanie. Jeżeli mamy go sprzedać to w jego miejsce ktoś z Akademi :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”