1/2 finału LM: Man Utd vs Barcelona - Strona 12

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Do finału awansuje...

Manchester United
45
68%
FC Barcelona
21
32%
cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5672
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 23 kwie 2008, 22:57

MU potwierdza ze jest slabe, i na final nie zasluguje. CR7? Po raz kolejny pokazal, ze grac potrafi jedynie z ogorkami - bilans dzisiejszy to zmarnowany karny i przewracanie sie przy kazdej okazji. Gdzie mu tam do Zidane'a czy Ronaldinho za najlepszych czasow.

Inna sprawa to geniusz taktyczny Rijkaarda... Dlaczego Henry nie zagral wczesniej? Dlaczego nie zostal wsprowadzony na srodek, ktory lubi, zamiast grajacego piach Eto'o? No i zdjecie Messiego ktory jako jedyny cos tworzyl, szkoda slow...

A jeszcze taka obserwacja... smutne jest to, jak teraz LM wyglada. Real za czasow kiedy wygrywal Lige Mistrzow prezentowal soba naprawde poziom godny tego trofeum - niewazne, czy byl to mecz u siebie czy wyjazdowy, w kazdym starciu jechali po przeciwniku ile wlezie, nie bojac sie wlepic Manchesterowi trzech bramek na Old Trafford. A teraz? Jeden z predendentow do tytulu przyjezdza na Camp Nou, prezentujac 90min antyfutbolu? A pilkarz majacy byc uznanym najlepszym w rozgrywkach tylko faule wymusza? Eech, smutne.

Awatar użytkownika
MeToYou
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1141
Rejestracja: 15 gru 2007, 13:12
Reputacja: 35

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 23 kwie 2008, 22:57

rdz pisze:No a Barcelona zasługuje? TAKA PRZEWAGA W POSIADANIU PIŁKI, TYLE STRZAŁÓW WIECEJ OD DIABEŁKÓW i co z tego wynika? 0-0.
Osobiscie nie chciallbym ogladac takiego manchesteru w finale, beznadziejny mecz i tyle :roll: Z taka gra Barca powinna spokojnie awansowac po rewanzu, Manchester walczy o mistrzostwo, nie moze przegrac z Chelsea, a Barca liczy sie juz na jednym froncie. Jestem dobrej mysli :)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 23 kwie 2008, 22:58

słaby mecz, głównie za sprawą Man Utd, który ograniczał się tylko do obrony i nie pokazał praktycznie nic w ofensywie gdzie poza karnym wynikającym z czystej głópoty Milito nie mieli okazji bramkowych a i w dodatku nie potrafili nawet skutecznie się utrzymać przy piłce i nacinąć rywala pressingiem jak to doskonale potrafili pokazywać w lidze (moze to i brak Andresona na którego wejście za Scholesa czekałem i się nie doczekałem). Tragiczny też mecz Ronaldo, który nie dość że przestrzelił 11, to jeszcze był totalnie bezproduktywny i jedyne co starał się zrobić to wymusić kolejny karny.
Barca niby lepiej, doskonale grali w odbiorze, gdzie często odbierali wysoko piłke i w tym elemencie mi bardzo imponowali, w destrukcji co prawda 2 duże błędy (raz karny, 2 raz gdy beznadziejne podanie przechwycił Ronaldo i padł w polu karnym), tak bez okazji do interwencj. No i tyle że w ataku nie było pomyśłu, brakowało mi jakichś szybko wykończonych akcji, bez zbędnych podań, brakowało też strzałów w stylu tego pierwszego Henrego, gdzie się nie zastanawiał tylko uderzył. Barca była statyczna, nie potrafiła wyprowadzić akcji skrzydłem i żadko wygrywała decydujące akcje 1:1, i ostatecznie dobrze wyprowadzający z pomocy Messi, Iniesta i Yaya to było zdecydowanie za mało.
Jesli mowa o rewanż to ja bym na miejscu kibiców Man Utd się nie rozpędzał, bo wystarczy 1 bramka dla Barcy i sytuacja będzie problematyczna, a o nią ekipie Ryjka może być łatwiej wbrew pozorom na wyjeździe gdzie nie będzie Ferguson się bronił 8 graczy wspomaganych Rooneyem śmigającym dziś wyłącznie po prawej obronie i defensywnej pomocy.
Ogólnie mecz słaby, zdecydowanie poniżej poziomu 1/2 finału LM

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 23 kwie 2008, 23:01

MeToYou pisze:Nie wiem jakie sa statystyki, ale jesli chodzi o posiadanie pilki czy strzaly to Barca zmiażdżyła Manchester... ci za to bronili sie cala druzyna i uciułali remis.
Tylko co z tego wynikało? Ano wielkie nic. Te strzały to w większości przypominały mi strzały takiego dzieciaka co jeszcze do przedszkola nie chodzi a wczoraj widziałem jak grał z ojcem na podwórku. Już Roma miała dużo lepsze sytuacje. MU grało aby nie stracić bramki i nie straciło. Z tym że z przodu też wiele nie pokazali. Barca mocno średnio, dziwiły mnie podania do partnera wokół którego było trzech, czterech rywali :roll: W rewanżu liczę na bramkowy remis, na więcej się nie łudzę.

A za tydzień w TVP mecz grającego antyfutbol Liverpoolu :haha: Wczorajszy mecz imo dużo lepszy 8)

I jeszcze jedno - Barca przeciętna, ospała, bez pomysłu waliła głową w mur. Brakowało wykończenia i oddawania strzałów godnych piłkarzy na tym poziomie.
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2008, 23:08 przez Yukasz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 23 kwie 2008, 23:03

MeToYou pisze:Einar napisał:
. Na dzień dzisiejszy żadna z tych drużyn na Moskwe nie zasługuje.
No to chyba widzialem inny mecz Nie wiem jakie sa statystyki, ale jesli chodzi o posiadanie pilki czy strzaly to Barca zmiażdżyła Manchester

I co z tego skoro tego nie wykorzystali? :roll: To tylko świadczy o ich klasie. :roll:
Gość Anonimowy pisze:Czyli co nie bedzie finalu, bo inne dwa angielskie zespoly tez nie zachwycily
IMO pierwszy półfinał na dużo wyższym poziomie... Dzisiaj zagrała drużyna mająca problemy z wyjściem ze swojej połowy z drugą próbującą wejść z piłką do bramki. Jedynie Henry wniósł troche ożywienia, ale co z tego skoro grał 15 minut?

Ech, jak sobie pomyśle, że tam mogła być Roma :?

Awatar użytkownika
rbortniczuk
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 448
Rejestracja: 23 lut 2006, 16:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rbortniczuk » 23 kwie 2008, 23:06

Barca była lepsza, wyszli zmobilizowani, pokazali na ich stać, i czego chcą -> odejścia franka. grali ładniejszą piłkę, mieli więcej akcji, i co z tego, awansuje manu

Awatar użytkownika
MeToYou
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1141
Rejestracja: 15 gru 2007, 13:12
Reputacja: 35

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 23 kwie 2008, 23:10

Yukasz pisze:Tylko co z tego wynikało? Ano wielkie nic.
Barca ma mornalnego kopniaka po tym meczu. Rijkaard sie obsra z pochwalami , a druzyna po niepowodzeniu w La Liga nabierze pewnosci przed rewanzem, w ktorym moim zdaniem z taka gra sa faworytami do awansu.
Yukasz pisze:MU grało aby nie stracić bramki i nie straciło.
Kazdy gra zeby nie stracic bramki, Liverpool, Chelsea, Barca , Manchester - jak to juz kiedy wyfilozofowałeś. Wiec nie sugeruj ze Manchester osiagnal tu jakiś sukces...

Awatar użytkownika
amolinn
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 184
Rejestracja: 05 sie 2007, 14:12
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: amolinn » 23 kwie 2008, 23:14

Barca ma mornalnego kopniaka po tym meczu. Rijkaard sie obsra z pochwalami po meczu, a druzyna po niepowodzeniu w La Liga nabierze pewnosci przed rewanzem, w ktorym moim zdaniem z taka gra sa faworytami do awansu.
Może i byłaby gdyby Manchester zagrał tak jak dziś. Ale pewnie za tydzień zobaczymy zupełnie inną drużynę. I obojętnie jakiej mobilizacji w Barcy nie byłoby, to baaardzo ciężko będzie im uzyskać jakiś korzystny wynik.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 23 kwie 2008, 23:15

MeToYou pisze:Barca ma mornalnego kopniaka po tym meczu. Rijkaard sie obsra z pochwalami po meczu, a druzyna po niepowodzeniu w La Liga nabierze pewnosci przed rewanzem, w ktorym moim zdaniem z taka gra sa faworytami do awansu.
Barca na OT bedzie sie starala grac swoje, jak zawsze, ale jednak beda duza uwage przywiazywac do obrony, bo postawowa roznica w porownaniu do dzis bedzie zupelnie inna, bardziej otwarta gra ManU, co zmusi Barcelone do tego, by nie grali az tak ofensywnie jak dzis. Rewanz w Anglii bedzie zupelnie innym spotkaniem. Dla kogos kto nie lubi gry taktycznej idealnym, bo ManU sie troche odsloni, a Barca mimo, ze bedzie uwazna to nie zagra tak jak Anglicy dzisial i bedzie chciala atakowac.
MeToYou pisze:Kazdy gra zeby nie stracic bramki, Liverpool, Chelsea, Barca , Manchester - jak to juz kiedy wyfilozofowałeś. Wiec nie sugeruj ze Manchester osiagnal tu jakiś sukces...
Sukces osiagnal, bo pomimo optycznej przewagi, rywale prawie nic nie stworzyli i wynik mamy jaki mamy. Remis na wyjezdzie to doskonaly wynik.

Wojciech Mazurkiewicz
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 23 mar 2008, 20:08
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojciech Mazurkiewicz » 23 kwie 2008, 23:18

Ja osobiście mam mieszane uczucia po tym spotkaniu. Manchester zawiódł mnie na całej linii. Dosłownie! Co, jak co, ale w to, że „Czerwone Diabły” będą prezentować anty futbol i to na dodatek w LM, za żadne skarby świata, bym nie uwierzył. Karny już na samym początku wg mnie nieco kontrowersyjny, no ale oczywiście decyzję sędziego cenię. Bogu dzięki, że C. Ronaldo spudłował, bo praktycznie byłoby już po meczu. Psychika graczy w obecnym sezonie, na pewno nie jest ich atutem. Śmiem twierdzić, że to właśnie nastawienie psychiczne często decyduje o niepowodzeniach Barcelony. Szybko stracona bramka podcina im skrzydła i zaczyna wszystko się sypać. Ale powiem szczerze, że po tym wydarzeniu defensywa „Dumy Katalonii” zaczęła prezentować się dość pewnie. Czyżby zimy prysznic poskutkował? Wychodzi na to, że tak. Co do gry, to wydaję mi się, że Rijkaard jest na dobrej drodze, by znów odbudować dawną, wielką Barcelonę. Niech tylko ktoś mi powie, że Blaugrana nie stwarzała sobie dzisiejszego wieczoru sytuacji, to rozstrzelam. Wystarczyłoby, aby Eto’o miał dobrze nastawiony celownik lub Messi z Iniestą w decydującej fazie akcji dokładniej dograli, a ManU wyjeżdżałoby z Katalonii z trzema bramkami w plecy. Kogo bym wyróżnił? YAYA TOURE! Reprezentant WKS bez dwóch zdań był królem środka boiska. Przyćmił zarówno środkowych pomocników „Czerwonych Diabłów”, jak i ich snajperów, gdy były gracz AS Monaco wspierał partnerów z drużyny w obronie. Wielu z Was zapewne napisze, że kibice Barcelony powinni skakać z radości, że zakończyło się na bezbramkowym rezultacie ze względu na niewykorzystany karny przez Portugalczyka. Ja jednak będę upierał się przy tym, iż na Camp Nou istnieli dzisiaj tylko gospodarze, co powinni udokumentować strzeloną bramką. Tak czy siak, jestem optymistą przed rewanżem, gdyż gracze Rijkaarda udowodnili, że mogą stawić czoła zawodnikom Fergusona i niestraszna im defensywa ManU zbierająca w tym sezonie rewelacyjne recenzje. Koniec kropka. Barça!

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 23 kwie 2008, 23:20

MeToYou pisze:Rijkaard sie obsra z pochwalami po meczu, a druzyna po niepowodzeniu w La Liga nabierze pewnosci przed rewanzem, w ktorym moim zdaniem z taka gra sa faworytami do awansu.
Niektórzy kibice Romy przed rewanżem na OT mówili że 0:2 w pierwszym meczu nie jest takie złe i nic nie jest jeszcze straconego. Na Olimpico MU też wielkiego meczu nie zagrało. Jak można byc faworytem jak nie potrafi się strzelić u siebie gola a jak to napisał Einar próbuje się wejść z piłką do bramki?
MeToYou pisze:Kazdy gra zeby nie stracic bramki, Liverpool, Chelsea, Barca , Manchester - jak to juz kiedy wyfilozofowałeś.
Ja? Kiedy? :lol: Dziś MU grało aby GŁÓWNIE nie stracić gola, Barca walczyła o zwycięstwo ale nie dała rady. Pasuje miszczu?
MeToYou pisze:Wiec nie sugeruj ze Manchester osiagnal tu jakiś sukces...
A co remisując na wjeździe i mając w perspektywie rewanż u siebie MU teoretycznie nie odniósł lepszego wyniku niż Barca? :zgon:

Awatar użytkownika
MeToYou
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1141
Rejestracja: 15 gru 2007, 13:12
Reputacja: 35

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 23 kwie 2008, 23:23

RealFan pisze: Sukces osiagnal, bo pomimo optycznej przewagi, rywale prawie nic nie stworzyli i wynik mamy jaki mamy. Remis na wyjezdzie to doskonaly wynik.
Bezmbramkowy remis nie jest tez katastrofa dla Barcelony.
amolinn pisze:Może i byłaby gdyby Manchester zagrał tak jak dziś. Ale pewnie za tydzień zobaczymy zupełnie inną drużynę. I obojętnie jakiej mobilizacji w Barcy nie byłoby, to baaardzo ciężko będzie im uzyskać jakiś korzystny wynik.
Jeszcze raz przypominam ze w sobote Manchester gra jeden z wazniejszych meczy w tym sezonie, Ferguson nie wystawi na Chelsea rezerwowego skladu(choc pewnie nie bedzie on taki sam jak dzis).
RealFan pisze:bo Manchester sie troche odsloni
I pieknie :wink: Bo w rewanzu to Barca ma kontrować.
Yukasz pisze: Niektórzy kibice Romy przed rewanżem na OT mówili że 0:2 w pierwszym meczu nie jest takie złe i nic nie jest jeszcze straconego.
A widzisz ty przypadkiem roznice miedzy 0-0 a 0-2 ? :lol:
Yukasz pisze:Ja? Kiedy? :lol:
Nie zapisuje kazdej twojej nowej mysli w kalendarzu :wink: ale jak bardzo ci zalezy to zaraz poszukam.
MeToYou pisze:Wiec nie sugeruj ze Manchester osiagnal tu jakiś sukces...
Yukasz pisze:A co remisując na wjeździe i mając w perspektywie rewanż u siebie MU teoretycznie nie odniósł lepszego wyniku niż Barca? :zgon:
Teoretycznie i owszem, masz racje, ale nie stawia to Barcy na przegranej pozycji.
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2008, 23:30 przez MeToYou, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 23 kwie 2008, 23:29

MeToYou pisze:Bezmbramkowy remis nie jest tez katastrofa dla Barcelony.
Nie jest, ale ich rywale przed meczem taki wynik wzieliby w ciemno.
MeToYou pisze:I pieknie Wink Bo w rewanzu to Barca ma kontrować.
Nie sadze, by Barca nastawila sie na kontry. To nie jest ich sila i w ten sposob sukcesu nie osiagna. Beda sie starali tak jak zawsze duzo grac pilka, nie pozwola na to, by ManU calkowicie ich zdominowal. Taka gra moze byc paradoksalnie ulatwieniem dla graczy Fergusona, ale tez nie musi, bo Barca mimo wszystko tak bardzo jak dzis do ataaku nie ruszy i bedzie niezwykle czujna majac na uwadze fakt, iz strata bramki jako pierwszy zespol moze prawie przekreslic ich szanse. Krotko mowiac rewanz bedzie ciekawszy ze wzgledu na postawe obu ekip. Teoretycznie :wink:

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 23 kwie 2008, 23:33

Widze ze w tym temacie tylko kibice MU sa za MU :boruta:

Powiem tak - ci ktorzy mysleli ze rzucimy sie do ataku jak zwierz albo bedziemy grac glownie atakiem pozycyjnym , zawiedli sie :) Teraz na forach i w komentach kibice klubow z Italii i Hiszpanii , no i kibice Arsenalu ( :lol: ) , beda dywagowac nt prostej , topornej , nieefektownej angielskiej piłki. Wogole jak tak mozna grac ?!

Plan Fergiego byl prosty - 0 z tyłu i gra z kontry, czekanie na blad rywala. Nie zdziwie sie jak podobna taksa zagramy na OT. Pewnie bedziemy w wiekszym posiadaniu piłki, ale znowu - wpuszczanie przeciwnika do siebie i kontra

Do 2 minuty my przewazalismy :lol:

O ile pierwszy faul i karny jak najbardziej sluszny, o tyle z innymi sytuacjami mozna sie kłocic. Pojedynek Marqueza z CR7, dryblujacy Iniesta przy linii bocznej, CR7 w polu karnym pod koniec meczu - w tych sytuacjach sedzia imo mogl gwizdnac i nikt pewno by nie mial pretensji, ale rownie dobrze mu zrobic tak jak zrobil.

Ciezko jest kogos wyroznic u nas.

Szkoda ze Krys nie wykorzystal karnego bo bylby duzy plus, ale i tak sie niezle pokazal na tle reszty zespolu.

In minus zdecydowanie Park - to nie jest zawodnik na takie mecze, brak skilla ogolnie pojetego + psycha , Brown - nie wiem moze zmienisz w koncu zdanie red85 po jego dzisiejszej popisowce :P to nie jest zawodnik na podstawe, to nie jest zawodnik na Barce , czy to na srodku defensywy czy z boku, VDS - ['] zaczynam tesknic za Schmeichelem

Mimo wszystko na plus jeszcze Hargo. Naturalny DM a koles na prawej stronie gra lepiej od Browna ...

Co razilo w oczy ? O ile zawsze bronie Crisa to dzisiaj troszke przesadzil z tym padaniem na trawe :? Fakt w niektorych momentach nalezal sie faul, ale reszte przemilcze. Razila mnie tez ilosc fauli dla Barcy, widac ze inaczej gra sie w Premiership a inaczej w PD

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 23 kwie 2008, 23:35

MeToYou pisze:A widzisz ty przypadkiem roznice miedzy 0-0 a 0-2 ? Laughing
Widzę ale w obu przypadkach przed rewanżem MU stoi na uprzywilejowanej pozycji.
MeToYou pisze:Bezmbramkowy remis nie jest tez katastrofa dla Barcelony.
A ktos twierdzi że jest? Ale nie ma co gadać że faworytem jest Barca. Faworytem jest MU ale Barca ma swoją szansę bo uzyskała najlepszy remis z możliwych i przynajmniej ja nigdzie nie napisałem że jest po zawodach.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”