Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 180

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19364
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2865
Lokalizacja: zza miedzy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 27 kwie 2008, 15:06

siem. Ogląda ktoś meczyk na Sopcascie??. Kurde na rojadirecta podali 3 kanały, 2 są offline, a na 3 formuła :/

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 27 kwie 2008, 15:28

TVUplayer i FSC, nie zawodny co tydzień :)

Camor \p/

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19364
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2865
Lokalizacja: zza miedzy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 27 kwie 2008, 15:39

dzięki :-D akurat zdążyłem włączyć na 30 minutę :D biało-czarny czołg widzimy przez ostatnie pare tygodni :)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 27 kwie 2008, 16:02

Lazio zostało zjedzone i wyrzygane w pierwszych 30min :D Ależ w wielkiej formie jest Juventus :) Camor dzieli i rządzi, 2 asysty i gol. Zanetti kolejny król asyst :D Kiedy tylko gra, niemal zawsze zalicza jakąś zajebistą asystę. Del Piero hie hie :P na króla idziemy :mike: razem z Treze, mamusia jak biła brawo :D Sissoko brawo, skała nie do przejścia w środku, podobnie jak Kielon w obronie. Lazio w zasadzie dwa strzały i to były przy stałych fragmentach. Raz z dystansu w ręce Buffona, chwile później ta główka bardzo groźna ale znów Gigi zrobił to, co do niego należało. Skuteczność jest dziś boska, wszyscy grają bosko :P Aktywnie skrzydełka Nedved i Camor, Sissoko w ofensywie i defensywie genialnie, pomoc pracuje świetnie. Obrona też, nie licząc tej jednej sytuacji z główką, bo zostawili bodaj Pandeva (?) bez opieki. Kibice Lazio po 30min opuścili stadion, piękny widok :) Momentami widać, że piłkarze Lazio grają już na miękkich nogach, załamani kompletnie, mnóstwo niedokładnych, prostych podań, strat, a my gramy od początku agresywnie, pressingiem i bardzo wysoko, bo już pod bramką rywala. Bardzo fajnie to wygląda pi I połowie :) jeszcze ze 2 bramy i wynik pójdzie w świat ;)

PS
Genoa-Empoli 0-1: l'assist in profondità di Giovinco mette Abate davanti a Rubinho. :]

EDIT
No to pochwaliłem za wcześnie :roll:

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 27 kwie 2008, 16:23

Maestro pisze:jeszcze ze 2 bramy i wynik pójdzie w świat Wink
Już są ze 2 bramy :smile2:

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 27 kwie 2008, 16:54

Łukasz_ pisze:
Maestro pisze:jeszcze ze 2 bramy i wynik pójdzie w świat Wink
Już są ze 2 bramy :smile2:
I byla jeszcze 3. Ale i tak najlepsze jest to, ze po dzisiejszej kolejce juz na pewno wiemy ze Milanu zabraknie w nastepnej edycji CL. Jeden z twoich kolegow po szalu nawet sie ze mna zlozyl o 50 zł o to ze Juventus nie zajmie miejsca w pierwszej 4.

Wyglada na to ze o krola trzelcow powalczy dwoch zawodnikow Juventusu. Mamy najlepszy atak w lidze, i druga obronę(pod wzgledem bramek oczywiscie). Swietnie gramy z czolowka, poprawimy wyniki z leszczami i po scudetto w natepnym sezonie 8)

Edit. A to pech. Jak zaczynalem pisac bylo 2-1. Coz, licze ze jak juz mamy pewne 3 miejsce i nie mamy szans na 2 to ze odpuscimy Sampie ostatni mecz.
Ostatnio zmieniony 27 kwie 2008, 17:00 przez ossy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 27 kwie 2008, 16:55

ossy pisze:Ale i tak najlepsze jest to, ze po dzisiejszej kolejce juz na pewno wiemy ze Milanu zabraknie w nastepnej edycji CL.

A to bramki w 90' sie nie liczą? :roll:

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7160
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2165

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 27 kwie 2008, 16:56

ossy pisze:Ale i tak najlepsze jest to, ze po dzisiejszej kolejce juz na pewno wiemy ze Milanu zabraknie w nastepnej edycji CL.
Błąd.
Viola zanotowała remis i ma już tylko dwa punkty przewagi nad Milanem. Jako że Milan ma lepszy bilans bezpośrednich spotkań to wystarczy jeden remis Fiorentiny przy wygranej Milanu i mamy dwie drużyny z Mediolanu w LM :)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 27 kwie 2008, 17:15

No i po meczu, o I połowie pisałem, niemal idealna :) II słabo zaczęliśmy, co wykorzystało Lazio. Mogliśmy strzeliś spokojnie piątą bramke ale mała niefrasobliwość, zabawa, za dożo kombinacji w ofensywie i się zemściło. Lazio strzela 2 gole. Cieszyć może jedynie fakt, że wypracowaliśmy sobie taką przewagę, by móc stracić 2 gole w pare minut bez zagrożenia wyniku :P z drugiej strony brzydkie zachowanie, bo gdy padła druga bramka Sissoko leżał na boisku, zawodnicy Lazio nie wybili. Rozluźniliśmy się za bardzo ale po stracie 2 bramki wróciliśmy już do konsekwentnej gry i Lazio nie miało już więcej jakiś super dogodnych okazji. Juventus kontrolował do końca, sporo fauli ale bez złośliwości, jeszcze czerwień zarobił Siviglia za faul taktyczny i drugą żółtą i Giorgio skończył to, co zaczął :) Kto sie dziś wyróżniał, w obronie na pewno Kielon. Co prawda miałswój udział przy pierwszej straconej bramce do spółki z Legro, popełnił jeden błąd gdy Pandev mu odebrał piłkę ale potem spalił, jednak Giorgio przez resztę meczu był nie do przejścia, bardzo aktywny, inicjował akcje, świetny w odbiorze i ogólnie w defensywie, bardzo dobry mecz i do tego dwa gole, chociaż ten drugi to jak samobój obrońcy Lazio ;) Boki obrony powiedzmy optymalnie, Molinaro coś tam kminił w ofensywie ale i kilka strat oraz niedokładnych podań zaliczył. Świetnie dziś zagrała pomoc, dla mnie Camor Man of the Match :] 2 asysty, bramka i udział przy piątej bramce, bo to przecież on wybijał corner ;) Bardzo dobra gra Mauro przez cały mecz, dużo wygranych pojedynków, indywidualnych akcji, rajdów, świetnych podań. W środku Sissoko- Bóg :P wszystkie piły jego, wspaniały w odbiorze, bierze udział w każdej akcji, umie rozciągnąć gre, a nawet podryblować 1vs1 co przy jego warunkach to niezły wyczyn ;) Już nas Malijczyk przyzwyczaił do świetnej gry i póki co chyba najlepszy transfer Juve ostatnich kilku lat. Zanetti też bardzo dobry mecz, zawsze zaliczy jakąś fajną asystę :P Do tego bardzo aktywny Nedved, dużo biega, pracuje na boisku z przodu i z tyłu, dużo dośrodkowań z jego strony, cały Pavel i jego stalowe płuca :] Atak, no cóż, po bramce Alex i Treze :) Alex dziś ogólnie nieco słabiej, niż w ostatnich meczach. Może to brzmi dziwnie ale ostatnio grał genialnie, dziś dobrze, więc jakby nie patrzeć słabiej, niż genialnie :P Strzelił piękną bramke ale troche mu piłki dzis odskakiwały i w paru sytuacjach mógłsię spisać lepiej, jednak widać, że Alex jest w życiowej formie. Treze nie miał dziś za wielu okazji. Bramka po ładnym przyjęciu i jeszcze nieudany volley utkwił mi w pamięci ale Treze to Treze, zrobił co do niego należało i wyrównał się z Borriello w liczbie strzelonych goli. Zapowiada się niezła walka o tytuł króla strzelców, bo i Del Piero wyraźnie ma ochote, a Juve jest w wielkiej formie- 17goli w ostatnich 5 spotkaniach :shock: będzie ciekawie :]
Ranieri nie przeprowadził dziś żadnej zmiany :think: w sumie nie byłoby kogo zmienić, bo wszyscy spisywali się naprawdę dobrze, słabe kilka minut kiedy straciliśmy dwa gole ale później wszystko wróciło do normy. dziś zapewniliśmy sobie kwalifikacje LM, trzeba świętować :D

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4475
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 623
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 27 kwie 2008, 17:38

Nie o meczu:
maestro pisze:http://www.goal.com/en/articolo.aspx?contenutoid=672228
http://seriea.pl/index.php?strona=news&artykul=111296
Cipy [']

Kuwa czy nie można było dać ten 1min więcej w kontrakcie?? Transfer przecież za darmo... :?
Czy był tego warty? To dobry piłkarz, ale woli dobrze płatną ciepłą ławkę Milanu niż nasz pierwszy skład...

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 27 kwie 2008, 17:40

ossy pisze:Ale i tak najlepsze jest to, ze po dzisiejszej kolejce juz na pewno wiemy ze Milanu zabraknie w nastepnej edycji CL.
Dlaczego niby ta kolejka o tym zadecydowała ?

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7160
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2165

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 27 kwie 2008, 18:26

To pewnie bez patrzenia na ostateczny wynik meczu Violi, zerknij na godzinę.
Pomijając złośliwość ;)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 05 maja 2008, 1:43

Juventus przegrał dziś ze Sieną, a tu nikt się nie wkuwia, nikt nawet się nie śmieje...?? :P

Dzisiejszy (wczorajszy) mecz został przyćmiony przez derby i bardzo dobrze, bo z pewnością dzięki temu mniej będzie się mówiło o katastrofalnej postawie Juve. Zaczęło się źle, nie powiem nerwowo, bo nasi się dziś w ogóle nie denerwowali, oddali mecz bez walki ale wracając do meritum, zaczęło się źle. Siena od początku nas zaatakowała, zagrała wysoko pressingiem zaangażowaniem i szybko przyniosło to efekt, bo już po kilkunastu minutach padł jedyny gol tego spotkania. Gol, którego zapisać trzeba na konto Kielona. Giorgio przy wybiciu nie trafił w piłkę i ten straszny kiks kosztował nas utratę gola. W sumie był to jedyny błąd Kielona ale po kolei. Wyszliśmy na boisko w ogóle bez zaangażowania, skupienia... najpierw ten kiks Chielliniego, później Buffon również skiksował przy wybiciu i było groźnie, tym samym Gigi wykorzystał swój limit błędów na kolejne 3 lata :P Po strzeleniu gole Siena zamurowała bramke i w meczu nie działo się kompletnie nic. Nie potrafiliśmy NIC stworzyć w ataku, raz w I połowie Nedved miał niezłą okazję ale posłał piłkę w niebo, a w II połowie Camor świetnie minął obrońcę, po czym powtórzył wyczyn Nedveda. Aaa jeszcze Treze po rożnym wsadził brame głową ale sędzia nie wiedzieć czemu zagwizdał i kazał powtórzyć rożny :roll: W ataku zagraliśmy poniżej wszelkiej krytyki. Del Piero nie grał nic, Treze w II połowie 2 razy dotknął piłki (tyle naliczyłem :roll: ) z czego raz źle ją przyjął i stracił, a drugi raz odbił (bo trudno to nazwać strzałem) ją głową po rzucie rożnym. Dziś w naszej drużynie walczyło tylko 3 piłkarzy. Zacznę od Legro, który był dziś nie do przejścia, co raz faulowany przez Maccarone (aż dziw, że bez kartek) ale walczył jak lew w defensywie i nie popełnił żadnego błędu. Prawie to samo mógłbym powiedzieć o Chiellinim ale on niestety zawalił gole, który drogo nas kosztował. Obok Legro, na duże słowa uznania zasługuje Camor, który był dziś wszędzie, zdecydowanie piłkarz meczu, podawał, rozgrywał, dośrodkowywał, bez rezultatu niestety ale na tle pozostałych, to wymiatał. Do tego Nedved, który również włożył dużo pracy, ogólnie trzymał poziom. Molinaro sporo się udzielał w ofensywie, dużo mieszał z przodu ale jak to Molinaro, dużo niedokładnych dośrodkować, podań i kilka strat. Reszta kompletny piach. Zebinie można wybaczyć, bo wrócił po kontuzji, Sissoko kilka łądnych odbiorów ale było to niecałe 50% tego Sissoko, którego znamy z ostatnich kilku miesięcy. Zanetti jakoś bezbarwnie. Ogólnie nie trudno było odpierać ataki Sieny, bo gospodarze atakowali bardzo rzadko i małą liczbą piłkarzy, jednak mimo tej ultradefensywnej taktyki stworzyli więcej sytuacji, niż Juve. Właściwie to jedna bramkowa, i chyba 2 w końcówce, doliczonym czasie nawet, kiedy to Juventus się otworzył, Maccarone minął Gigiego i miał przed sobą pustą bramkę, jednak Giorgio zdążył :) druga, to fantastyczna interwencja Gigiego. My nie stworzyliśmy nic fajnego, poza dwoma sytuacjami, o których wspomniałem jednak trudno je nazwać nawet 100%owymi. Wkurzały znów długie podania do nikogo, malutko gry piłką, malutko akcji kombinacyjnych, dużo niedokładnych dośrodkowań, kompletny brak strzałów z dystansu, brak podań do napastników itd itp można tak wymieniać i wymieniać... Trudno było stworzyć coś pod bramką ale oczekiwałem czegoś więcej, zwłaszcza po Del Piero i Treze, którzy walczą o koronę ale mimo wszystko do tego potrzeba również zaangażowania drużyny, dziś napastnicy nie dostawali podań. Średnie zmiany Ranieriego, Hasan nic nie wniósł, za późno wpuszczony Palladino, który coś tam się starał stworzyć i do tego wszedł on za Nedveda, jednego z najgroźniejszych na boisku. Średni występ rezerwowego Marchionniego oczywiście wybaczam, bo jest po długiej kontuzji. Poczytałem sobie pomeczowe oceny na goal.com i one odzwierciedlają naszą postawę na boisku, jednek dla niektórych zawodników są one bardzo zaniżone. Mam tu na myśli Legro właśnie, który rozegrał bardzo dobre spotkanie, a także Camora i Nedveda.
Nie martwi mnie nasza porażka, bo co mieliśmy zrobić w tym sezonie, to już zrobiliśmy, jednak grać w ten sposób po prostu nie wypada. Posiadanie piłki 33%-67% :shock: a nie stworzyliśmy żadnej groźnej sytuacji... Rozumiem lekki bram zaangażowania w końcówce sezonu, kiedy już sytuacja jest jasna ale mimo wszystko niektórzy piłkarze wciąż mają o co grać i spodziewałem się po nich więcej. Nie zasłużyliśmy dziś nawet na remis, zagraliśmy piach i trzeba o tym meczu szybko zapomnieć ale cóż, uznam to za wypadek przy pracy ale znów potwierdza się to, że nie potrafimy grać z drużynami, które murują bramkę.

Co do Sieny, dziś chyba już w 100% zapewnili sobie utrzymanie. Podobała mi się dziś gra Galloppa, z którym nasi wyraźnie sobie nie radzili, z dużą łatwością, zwłaszcza w II połowie, mijał on naszą drugą linię, ośmieszając może za dużo powiedziane, ale co najmniej zawstydzając poszczególnych zawodników. Ładnie wyprowadzał kontry Sieny. W II połowie wszedł De Ceglie i pozostawił po sobie świetne wrażenie. Wprowadził do gry Sieny dużo ożywienia, śmiało poczynał sobie w ofensywie i sprawiał dużo kłopotów.

Tak to mniej więcej wyglądało, słowem niefajnie. Straciliśmy matematyczne szanse na 2. pozycję w tabeli ale chyba tylko nie liczni mieli jeszcze nadzieję na dogonienie Romy. Sezon zakończymy na 3. miejscu, na podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, a w pozostałych dwóch kolejkach liczę na znacznie lepszą grę, niż dziś. Korona króla strzelców musi trafić do Turynu :]

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 05 maja 2008, 15:57

Brawa dla Sieny :P Tak to jest jak się gra o pietruszkę ... nie oszukujmy się, nie mieliśmy już szans na czwarte ani na drugie miejsce, powinni zagrac na maksa, ale to tak sie latwo mowi ... glowa robi swoje :) . Szczerze powiem, ze nawet mnie zbytnio nie zmartwila ta porażka :roll:

Sezon dla Juve sie zakończył :wink: jedyne na co jeszcze czekam to Del Piero i Trezeguet po 20 bramek, albo 20+, fajnie to by wyglądało w tabelce 8) najsilniejszy atak Serie A :P

FORZA JUVE

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19364
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2865
Lokalizacja: zza miedzy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 09 maja 2008, 23:59

Na antenie Juventus Channel piłkarz Juventusu, Alessandro Birindelli (na zdjęciu), oświadczył, że koniec tego sezonu będzie oznaczał dla niego również koniec przygody ze Starą Damą. Birindelli opuszcza Juve.

"Ten miesiąc będzie moim ostatnim w koszulce Juventusu" - powiedział doświadczony zawodnik Bianconerich. Następnie dodał: "Najwspanialszym momentem w mojej karierze piłkarskiej bezsprzecznie pozostanie chwila, kiedy podpisałem kontrakt z klubem, któremu kibicowałem od dziecka. Szczerze mówiąc, nie myślałem wtedy, że zostanę tu przez jedenaście lat."

"Największym sportowym rozczarowaniem była dla mnie z pewnością porażka w finale Champions League w Manchesterze, ale na gruncie osobistym najbardziej przeżyłem degradację do Serie B, bo na własne oczy widziałem, jak ktoś wymazał cały trud i wysiłek, jaki włożyliśmy w tamten sezon."

Co oznacza dla Alessandro pożegnanie z Juventusem? Dokąd się wybiera? "Nie mam pojęcia. Zawsze mówiłem, że chciałbym wrócić kiedyś do Empoli..."

za JP.

hmm smutno troche, wybitny nigdy nie był, ale Juventini przez 11 lat...już mógłby sobie zostać jeszcze roczek i potem się młodzieżą zająć. Ciekawe czy chociaż kwiatki dostanie, Montero nie dostał
:?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”