Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 785

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 28 kwie 2008, 0:08

RealFan pisze:Kazdy trener stracilby do niego zaufanie po takim dwumeczu.
Żebyś ty widział po jakich meczach w poprzednim sezonie Spalletti nie tracił zaufania do Vucinica :lol: Za co mu sie zresztą potem Czarnogórzec odwdzięczył. :wink:

Co do meczu: miło zaskoczył mnie Saviola :o Nie wiem czemu, ale darze sympatią tego piłkarza. W ogóle bardzo dobry mecz w waszym wykonaniu :spoko:

Mistrzostwo już prawie pewne, więc gratulacje - należało sie wam w tym sezonie :wink: Ale w LM wam i tak pokazaliśmy, gdzie wasze miejsce :P

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 28 kwie 2008, 0:13

Einar pisze:Żebyś ty widział po jakich meczach w poprzednim sezonie Spalletti nie tracił zaufania do Vucinica Laughing
Bo malo u Was srodkowych napastnikow :wink:

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 28 kwie 2008, 0:32

RealFan pisze:Bo malo u Was srodkowych napastnikow

Ale w zeszłym sezonie z napadziorów mieliśmy Tottiego, Vucinica, Tavano i Montelle :wink: Aeroplanino i Ciccio nasz trenejro oddał w styczniu, widocznie stwierdzając, że wystarczy mu Vucinic w odwodzie dla Tottiego... zresztą Miras grał najczęściej, podobnie jak teraz, na lewym skrzydle, a na szpicy tylko pod nieobecność Capitano :o

A tak w ogóle przebieg kariery Mirko na Olimpico: jesień 2006 - fatalna gra usprawiedliwiana wcześniejszą kontuzją i potrzebą aklimatyzacji; wiosna 2007 - dalszy ciąg słabej gry z minimalnymi przebłyskami (m.in. gol z United w LM); jesień 2007 - dalej sporo brakuje do świetności, a wielka forma przyszła jedynie na kilka najważniejszych meczów: po golu w derbach Rzymu, z Milanem i w arcyważnym meczu LM ze Sportingiem i dwa trafienia w Kijowie; wiosna 2008 - wielki Mirko :o

Na tym skończmy wątek Vucinica, bo zaraz przyjdzie zły mod i nas zje :( Chociaż nie! Można to podciągnąć pod wasze rzekome zainteresowanie Czarnogórcem, o którym było swego czasu głośno :lol:

Fajnie tak czasem pogawędzić o Realu :lol:

Awatar użytkownika
el Crack
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 266
Rejestracja: 29 mar 2008, 15:55
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el Crack » 28 kwie 2008, 2:45

brylancik pisze:debilizm Heinzego
brylancik pisze:bardzo słaba gra Pepe
Ręce opadają [*]
Einar pisze:Ale w LM wam i tak pokazaliśmy, gdzie wasze miejsce
Czasami to i ślepej kurze trafi się ziarno ;)

Dołączę się do poprzedników, z teorią, że zagraliśmy jeden z najlepszych meczów w tym sezonie, a i chyba najlepszy w tym roku. Dominowaliśmy praktycznie przez całe spotkanie mimo przebłysków graczy Athleticu, którzy wcale nie zagrali słabego spotkania co by mógł sugerować wynik. Baskowie dysponowali niedawno najlepszą obroną w La Liga (statystycznie), a zdołaliśmy im wsadzić trzy bramki co jest nie lada wynikiem, tym bardziej, że w poprzedniej kolejce odprawili z kwitkiem Valencię 5-1. U gości najbardziej mi się podobał Susaeta, który szarżował flankami, niejednokrotnie nie radził sobie z nim Marcelo.

Co do samego meczu to graliśmy mega szybką piłkę, w środku bardzo dobrze sprawdził się trójkąt: Guti-Sneijder-Gago. Znowu Argentyńczyk rządził i dzielił w środkowej strefie boiska, przecinając ataki rywali, przeszkadzając im, odbierał piłki, a i niejednokrotnie popisywał się dobrymi piłkami do "przodu", nie wiem czy w takiej sytuacji potrzebny nam Essien... Guti ze Snaijderem również bardzo dobrze, jednemu i drugiemu zabrakło trochę szczęścia a zapisaliby sobie po bramce na koncie. Nie wiem czy w polu karnym nie faulowany był Guti. Robinho znowu słabo... jak na jego poziom, niczym szczególnym nie zachwycił, słabe strzały, nikłe dryblingi, kontuzja zmieniła piłkarza, który był kreowany na najlepszego piłkarza globu, może w następnym sezonie będzie lepiej, chociaż to nie zmienia faktu, że jest to najlepszy sezon w Madrycie Brazylijczyka. In plus zaskoczył mnie Saviola, któremu już wróżono odejście z Madrytu, a widać chłopak wziął się w garść i wcale nie przesadzał w wywiadach, że chce tutaj zostać. Myślę, że jeśli rozegra dobre spotkania do końca sezonu to Schuster powinien dać mu szansę na następny sezon. Co do bloku defensywnego to zdecydowanie najsłabszą postacią był Marcelo, który ładnie podłączał się do akcji ofensywnych, ale kilkukrotnie pojechali po nim pomocnicy Athletico, jednak mecz również na plus. Ramos na swoim wysokim poziomie, bardzo chciał dzisiaj strzelić bramkę w dwóch czy trzech akcjach zabrakło centymetrów do szczęścia. W defensywie bezbłędny, chociaż szkoda tej głupie kartki za rękę. Pepe mimo 2 błędów (straty piłki przed polem karnym i nie trafieniu w piłkę również przed 15) zagrał bardzo dobre spotkanie. Całkowicie wyłączył z gry Llorente, brawa za wysokie wychodzenie do przeciwników i akcje w ofensywie i za zaangażowanie. Heinze mimo tego, że zagrał chyba najsłabszy mecz w barwach Królewskich to był pewny w decydujących momentach, kilkoma świetnymi interwencjami zapobiegł strzałów na bramkę. Dla mnie ten karny z kapelusza, Argentyńczyk ledwo wszedł w kontakt z Llorente. Raul wg mnie bardzo słabo, mało widoczny, nie dochodził do sytuacji. Jednak przejdźmy do gracza meczu, który niewątpliwie jest Święty Iker. Dzisiaj był po prostu genialny, obronił karnego i w kilku bardzo groźnych sytuacjach, parował piłkę poza bramkę czym potwierdził kolejny raz, że jest najlepszym bramkarzem na świecie. Co do zmienników to wszyscy zaprezentowali się wybornie. Myślałem, że Capello jest mistrzem zmian, ale dzisiaj Schuster idealnie trafił ze zmiennikami. Robben (który pokazuje, że na dryblingu zna się jak mało kto co zademonstrował kilkoma świetnymi rajdami) po dwóch minutach po wejściu strzela bramkę po podaniu Higuaina, a cała akcja od początku do końca świetnie przygotowana. Argentyńczyk z zimną krwią strzelił bramkę na 3-0, nauczył się wreszcie opanowywać w sytuacjach podbramkowych? Bo ostatnimi meczami trafia jak na zwołanie. Jeśli obaj Argentyńczycy mieliby tak grać to nie potrzeba nam żadnego nowego napastnika ;)

Na pochwałę zasługuje także samo Santiago Bernabeu, które dzisiaj było nadzwyczaj głośne i piękna atmosfera towarzyszyła temu spotkaniu, które było kwintesencją futbolu. Jednak świętowanie należy odłożyć (wydaje mi się do następnego meczu), a potem szpalerek na SB 8)
Ostatnio zmieniony 28 kwie 2008, 2:52 przez el Crack, łącznie zmieniany 2 razy.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5673
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 28 kwie 2008, 2:48

Ikerowi chyba znudzilo sie reprezentowanie poziomu 'solidnego', i zdecydowal sie wrocic na 'nadludzki' - to co on dzisiaj wyprawial to jakis kosmos, jednak potwierdza ze jest nr1 na swiecie.

I ciekawe, czy Saviola w nastepnym meczu zagra podobnie, hm.

Awatar użytkownika
el Crack
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 266
Rejestracja: 29 mar 2008, 15:55
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el Crack » 28 kwie 2008, 2:55

cru pisze:I ciekawe, czy Saviola w nastepnym meczu zagra podobnie, hm.
Zobaczymy, jednak na pewno przeszkodą będzie dla niego powrót Ruuda, który już wyzdrowiał i mógł zagrać w tym meczu, ale Schuster go oszczędzał. Higuain również zaprezentował się bardzo dobrze, może więc RVN na szpicy i cofnięty Saviola? Mistrzostwo i tak jest już nasze, a teraz tylko istnieje kwestia szpaleru.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 28 kwie 2008, 9:13

el Crack pisze:
brylancik pisze:debilizm Heinzego
brylancik pisze:bardzo słaba gra Pepe
Ręce opadają [*]
Cytujesz mój komentarz po przerwie. Debilizm Heinzego przy karnym polegał na tym że Llorente nie miał żadnych szans na dojście do piłki, a ten go niepotrzebnie sfaulował (bo faul był). Pepe grał w pierwszej połowie żenująco słabo. Kolka głupich strat przy wyprowadzaniu piłki i kilka głupich interwencji (ze dwa razy nie trafił w ogóle w piłke ale na szczęście Heinze go uratował). Druga połowa już dużo lepsza.

Wracając do spotkania to jak dla mnie najlepszym naszym zawodnimiem oprócz Casillasa był Sneijder, Chciałbym zobaczyć jakąś statystykę ile on przebiegł kilometrów. Trafił też Schuster wybitnie ze zmianami, co już dawno mu się nie zdarzyło. To był chyba nasz najlepszy mecz od dłuższego czasu.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 28 kwie 2008, 11:17

el Crack pisze:nie wiem czy w takiej sytuacji potrzebny nam Essien...
Az dziw bierze jak ludzie szybko zmieniaja zdanie :lol:

Awatar użytkownika
el Crack
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 266
Rejestracja: 29 mar 2008, 15:55
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el Crack » 28 kwie 2008, 12:01

brylancik pisze:Debilizm Heinzego przy karnym polegał na tym że Llorente nie miał żadnych szans na dojście do piłki, a ten go niepotrzebnie sfaulował (bo faul był)
Debilizm? O czym Ty mówisz, wyolbrzymiasz sytuację i jeszcze raz ją przejrzyj czy na pewno Llorente nie miał szans na dojście do piłki.
brylancik pisze:Pepe grał w pierwszej połowie żenująco słabo. Kolka głupich strat przy wyprowadzaniu piłki i kilka głupich interwencji (ze dwa razy nie trafił w ogóle w piłke ale na szczęście Heinze go uratował)
Tak, a żenująca jego gra została oceniona na 8,5/10 wg goala :lol: . Poza tym o jakich kilku sytuacjach mówisz? Raz stracił piłkę przy wyprowadzaniu akcji, a naprawił jego błąd Gago, a druga sytuacja to złe trafienie w piłkę, którą wyczyścił Heinze. Reszta na wysokim poziomie bez zarzutu. Nie dał pograć Llorente.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 28 kwie 2008, 12:12

Debilizm? O czym Ty mówisz, wyolbrzymiasz sytuację i jeszcze raz ją przejrzyj czy na pewno Llorente nie miał szans na dojście do piłki.
Spoko czyli lepiej sprokurować karnego :hardkor: Bo Casillas obroni... Faul w takiej sytuacji w jakiej był Llorente to czysty debilizm.
el Crack pisze:Tak, a żenująca jego gra została oceniona na 8,5/10 wg goala Laughing . Poza tym o jakich kilku sytuacjach mówisz? Raz stracił piłkę przy wyprowadzaniu akcji, a naprawił jego błąd Gago, a druga sytuacja to złe trafienie w piłkę, którą wyczyścił Heinze. Reszta na wysokim poziomie bez zarzutu. Nie dał pograć Llorente
Jak już pisałem napisałem to po pierwszej połowie. Pepe grał żenująco słabo bo gdyby nie jego koledzy to 2 razy po jego błędach mogła paść bramka. Ale co tam, że podał piłkę do napastnika rywali na naszej połowie, Casillas obroni... Drugą połowę miał dobrą i pewnie dlatego taka ocena na goalu.

A obiecałem sobie że nie będę wdawał się w dyskusje z pokemonami :?

Awatar użytkownika
el Crack
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 266
Rejestracja: 29 mar 2008, 15:55
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el Crack » 28 kwie 2008, 12:37

brylancik pisze:Spoko czyli lepiej sprokurować karnego Hardkor Bo Casillas obroni... Faul w takiej sytuacji w jakiej był Llorente to czysty debilizm.

Pewnie zrobił to specjalnie, żeby Iker miał się czym wykazać :D
brylancik pisze:Jak już pisałem napisałem to po pierwszej połowie. Pepe grał żenująco słabo bo gdyby nie jego koledzy to 2 razy po jego błędach mogła paść bramka. Ale co tam, że podał piłkę do napastnika rywali na naszej połowie, Casillas obroni... Drugą połowę miał dobrą i pewnie dlatego taka ocena na goalu.
To obejrzyj tę połowę jeszcze raz bo tam nie widziałem żenującej gry Pepego,a chyba ocena jest wystawiana za całokształt czyli I i II połowę nie sadzisz?
brylancik pisze:A obiecałem sobie że nie będę wdawał się w dyskusje z pokemonami Confused
Widzę, że jedynym pokemonem po tej stronie jesteś Ty sam
RealFan pisze:Nie mial, bo Heinze zalozyl mu stolek Rolling Eyes Karny jak najbardziej sluszny, a faul zupelnie niepotrzebny, stad blad Argentynczykai nie wiem o co sie tu wyklucac...

Mowa było a tym, że Llorente nie miał żadnych szans na dojście do piłki, a jak sam piszesz, gdyby nie "stołek" to by do tej piłki sięgnął, jak przejrzycie sytuację zobaczycie, że pika przefrunęła centymetry nad jego głową, więc pewnie gdyby nie interwencja Heinzego (która wg mnie w np. Anglii nie został odgwizdana) Bask by pewnie uderzył piłkę na bramkę.
Ostatnio zmieniony 28 kwie 2008, 12:40 przez el Crack, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 28 kwie 2008, 12:37

el Crack pisze:jeszcze raz ją przejrzyj czy na pewno Llorente nie miał szans na dojście do piłki.
Nie mial, bo Heinze zalozyl mu stolek :roll: Karny jak najbardziej sluszny, a faul zupelnie niepotrzebny w sytuacji, gdzie rywal niewiele moglby zrobic, stad blad Argentynczyka i nie wiem o co sie tu wyklucac...

EDIT:

Wiem o czym byla dyskusja i napisalem "niewiele moglby zrobic", bo tak by bylo. Nawet gdyby siegnal pilki to nie bylby w stanie uderzyc jej zbyt mocno. A to, ze jakis sedzia by tego nie zagwizdal to nie znaczy, ze Heinze nie przewinil. Bardziej eweidentnych karnych juz panowie z gwizdkiem nie dyktowali. A gdyby sytuacja byla na srodku boiska to faul odgwizdalby kazdy sedzia :P Troche to dziwne, ale tak jest.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 30 kwie 2008, 13:23

jeszcze o meczu z Bilbao

Ray Hudson jest byłym angielskim pikarzem i trenerem (głownie drużyn w stanach) a dziś zajmuje sie komentowaniem meczy la liga dla stacji
Gol TV znany jest z odjazu na punkcie Lionela Messi i Ikera Casilliasa :lol: i wogóle uwielbienia dla la liga

komentował też dla telewizji ostatni mecz Realu z Athletic oto jego reakcja na obrone karnego przez Casilliasa :arrow:

http://pl.youtube.com/watch?v=xTaMeiFFC8o

Awatar użytkownika
DominoWalcz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 281
Rejestracja: 28 lut 2008, 17:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DominoWalcz » 30 kwie 2008, 13:40

hahahaha dobree!! "AAAAAA!!"

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 30 kwie 2008, 15:19

vakabayashi pisze:jeszcze o meczu z Bilbao

Ray Hudson jest byłym angielskim pikarzem i trenerem (głownie drużyn w stanach) a dziś zajmuje sie komentowaniem meczy la liga dla stacji
Gol TV znany jest z odjazu na punkcie Lionela Messi i Ikera Casilliasa Laughing i wogóle uwielbienia dla la liga

komentował też dla telewizji ostatni mecz Realu z Athletic oto jego reakcja na obrone karnego przez Casilliasa Arrow



na 721 stronie o nim pisałem :lol: ( http://swiatpilki.com/viewtopic.php?p=3 ... son#372584 )

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”