Tjjaaa, szczególnie w Rzymie, kiedy non stop jechali z "viva Ronaldo", czy w tamtym roku w spotkaniu z Romą na OT. Niektórzy chyba mają probemy ze słuchemTak i dodatkowo jeszcze 90 minut meczu kiedy tylko było słychać kibiców z Rzymu a angole jak zwykle siedzieli jak w teatrze i tylko buczeć umiejąWink








