Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 187

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 14 maja 2008, 11:38

Klubowe nagrody w sezonie 2007/2008:

Nagroda Sir Matta Busby'ego: Cristiano Ronaldo
Zawodnik Roku według Piłkarzy: - Cristiano Ronaldo
Bramka sezonu: - Cristiano Ronaldo - Portsmouth (rzut wolny)
Nagroda Denzila Harouna dla Zawodnika Rezerw: Richard Eckersley
Nagroda Jimmy'ego Murphy'ego dla Młodzieżowca Roku: Danny Welbeck

Warto zwrocic uwage na nagrody przyznawane z gory -

Manager sezonu 07/08 - Sir Alex Ferguson


Ponadto łaczą nas z Aaronem Ramseyem - ktos cos wie o nim ? :)
A Evra czeka na nowy kontrakt ... :) Same dobre newsy :P

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 14 maja 2008, 19:27

Dawno mnie tu nie było. A działo się w tym czasie niesamowicie dużo.

Przede wszystkim zakończyliśmy sezon z najważniejszym trofeum. Był to trudny rok, z niemrawym początkiem i koniecznością odrabiania strat. Wykazaliśmy się najrówniejszą formą i przede wszystkim skutecznością(najmniej straconych bramek, najwięcej strzelonych) co przełożyło się na końcowy wynik. Arsenal prezentował się do pewnego momentu kapitalnie,ale nie wystarczyło im koncentracji i przytrafiły przykre kontuzje. Cóż, bywa w futbolu.

Warto wystawić laurki poszczególnym graczom.

Bramkarzy w tym sezonie występowało trzech. Ben Foster w jednym spotkaniu, w którym notabene spisał się kapitalnie i biorąc pod uwagę, że Edwin dalej będzie bramkarzem numer jeden jeśli nie stanie się jakiś kataklizm, to Foster jest realnym konkurentem dla Kuszczaka. Jeśli jestem przy Tomku to ma on za sobą kolejny dobry sezon. Zagrał w parunastu spotkaniach, w 9 w lidze bodajże i spisywał się naprawdę dobrze. Zdarzały mu się gorsze interwencje, ale były w zdecydowanej mniejszości. Musi jeszcze popracować nad kilkoma elementami, ale ma się od kogo uczyć. Edwin bardzo pewny przez cały sezon. Zdarzały mu się drobniejsze urazy, ale to naturalne w tym wieku.

Obrońcy to była nasza ostoja. Wes udowodnił, że jest uniwersalnym piłkarzem i spisuje się dobrze zarówno jako stoper jak i prawy obrońca. Ta pozycja nie będzie nigdy jego naturalną, ale nie zawiodłem się na nim. Evra miał gorsze spotkania, zwłaszcza gdy trafiał na szybkiego i zwrotnego przeciwnika, ale w większości spotkań był pewnym punktem defensywy. I dawał dużo w przodzie. Wiem, że zaraz ktoś przytoczy statystyki o liczbie jego goli i asyst, ale ja powiem, że niekoniecznie jego podanie musi być tym ostatnim, aby miał wkład w poczynania zespołu w ofensywie. Vidic i Rio - najlepsza para w Europie. Pique też pokazał się w tym sezonie w paru spotkaniach i udowodnił, że drzemią w nim spore możliwości. Pewny pod własną bramką, groźny w polu karnym przeciwnika. O'Shea łatał dziury i wychodziło mu to bardzo różnie. Dość często na tle lepszych przeciwników wypadał blado. Silvestre przez większą część sezonu się leczył, ale na koniec pomógł drużynie. Doświadczenie robi swoje.

Druga linia również funkcjonowała kapitalnie. Hargreaves pokazał swój uniwersalizm. Świetny w środku pola, zwłascza w destrukcji, pewny na prawej stronie obrony, a nawet jako skrzydłowy. Świetny transfer. Podobnie Anderson, który bez problemów przystosował się do angielskich boisk i potwierdził swój nieprzeciętny talent. Carrick kolejny dobry sezon. Tak jak przed rokiem. Poprawił podania i czasami zagrywa perełki w stylu Scholesa. Paul, mimo że lata lecą to forma nie spada. Może nie gra już na takich obrotach, ale nie zapomina jak gra się w piłkę. No i na pewno wszyscy zapamiętamy jego gola przeciwko Barcelonie. Jak jesteśmy przy doświadczonych graczach to nie można wspomnieć o smutnym fakcie. Ryan nie zaliczy tego sezonu do dobrych. Jest sukces drużyny, ale jego forma na przestrzeni całego roku była delikatnie mówiąc nienajwyższa. Jego zmiennicy Nani i Park mieli swój udział w zdobyciu mistrzostwa. Nani jeszcze wciąż musi oduczyć się paru nawyków i popracować nad koncentracją. W ważnych meczach spisuje się dużo gorzej niżw s spotkaniach z outsiderami. Park przez pierwszą część sezonu grał bardzo mało, ale w końcówce dał wiele drużynie. I to nie tylko na skrzydle, ale zobaczyliśmy, że równie dobrze może grać w środku, gdzie świetnie odbiera piłki przeciwnikowi. No i Ronaldo. Najlepszy piłkarz świata.

Rooney-Tevez. Sam biję się w piersi, że podchodziłem dość nieufnie do tego duetu, dopóki nie zobaczyłem kilku spotkań, w których współpracowali pierwszorzędnie. Dodatkowo to tacy piłkarze, którzy w każdy mecz wkładają niesamowicie dużo serca. Saha znów nękany przez kontuzję i nie zdziwię się jeśli odejdzie po sezonie. Mimo, że to dobry piłkarz, to nie ma z niego żadnego pożytku.

Podsumowując, mamy powody do dumy, bo piłkarze dali z siebie wszystko, aby zwyciężyć w tym sezonie i cel zrealizowali. Teraz spoglądajmy w stronę Moskwy.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47638
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8405
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 15 maja 2008, 19:57

Co do Teveza, to rzeczywiście był ociężały i wolny, ale pokazał, że genialny interes zrobiliśmy na nim. Jego wkład w mistrzostwo i finał LM jest niepodważalny. Ronaldo miał sezon życia (oby jednak jeszcze nie), Brown pokazał, że nie musimy obawiać się kontuzji prawego obrońcy, a Hargreaves pokazał, że w ogóle nie musimy się obawiać kontuzji (taki joke :wink: ). Hargo dał radę w środku pomocy, na skrzydle, na boku obrony, podejrzewam, że w środku obrony też by nie miał problemów, tylko na ataku coś go nie widzę :D .
W ogóle jestem zadowolony z tego sezonu, ale mam nadzieję, że euforia sięgnie zenitu w Moskwie.

A tak w ogóle, parada Kuszczaka w meczu z Birmingham, interwencją sezonu :lol:
Ostatnio zmieniony 15 maja 2008, 20:05 przez piotrcies, łącznie zmieniany 1 raz.

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 15 maja 2008, 20:05

piotrcies pisze:Ronaldo miał sezon życia (oby jednak jeszcze nie)
Sezon życia, to on będzie miał w Arsenalu, tym bardziej, że w moim umyśle narodziła się informacja, łącząca Portugalczyka, z klubem z północnego Londynu.
tylko na ataku coś go nie widzę Very Happy .
Ja go jeszcze nie widzę na bramce.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47638
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8405
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 15 maja 2008, 20:10

CR7 i Arsenal :D Swoją drogą, mam nadzieję, że w finale Ronaldo zabłyśnie, bo znając jego tendencję do słabszej gry w najważniejszych momentach, może być nieciekawie, ale trzeba wierzyć w naszą perłę z Madery.

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 15 maja 2008, 20:14

PubuśBubuś pisze:Sezon życia, to on będzie miał w Arsenalu, tym bardziej, że w moim umyśle narodziła się informacja, łącząca Portugalczyka, z klubem z północnego
Dobrze że tylko w twoim umyśle. Widać że już jest on trochę przegrzany. Ronaldo do Arsenalu nie przejdzie ponieważ:

-Manchester nie odda go Arsenalu jednego z najgroźniejszych rywali w Premiership
-Ronaldo obecnie kosztuje około 60-80 mln Euro (nie znaczy to że MU go za tyle odda) jest to wręcz nie realne aby Arsenal dawał tyle za piłkarza
-Sam Ronaldo mówił że odejść może ale tylko do Hiszpanii

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47638
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8405
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 15 maja 2008, 20:19

klubów z Hiszpanii też obecnie nie stać na niego. MU to obecny pracodawca i na razie można sobie mówić, tak jak to robią w Realu. Wiadomo, że MU nie pozbędzie się kury znoszącej (jak na razie) złote jajka.

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 15 maja 2008, 20:22

Jak taki mądry jesteś, to daj przed "że", "ale" i "ponieważ" przecinek, a przed "jest" myślnik.
piotrcies pisze:klubów z Hiszpanii też obecnie nie stać na niego.
Chyba nie doceniasz Realu. Oni zawsze znajdą pieniądze, poza tym Mijatovic nie krył tego, że może wydać sporą kasę za tego zawodnika.

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 15 maja 2008, 20:29

piotrcies pisze:klubów z Hiszpanii też obecnie nie stać na niego
Myślisz że ich nie stać ? Barcelona i Real są w stanie dać za Ronaldo bezproblemowo 60 mln jestem tego pewien. Jednak MU go nie sprzeda za tyle bo on nie jest na sprzedaż. A jak by był to na pewno Real albo Barca by się nim poważnie zainteresowały.
PubuśBubuś pisze:Jak taki mądry jesteś, to daj przed "że", "ale" i "ponieważ" przecinek, a przed "jest" myślnik
Widać nie jestem taki mądry ponieważ dałem myślnik :rotfl4:

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 15 maja 2008, 20:35

Tobik33 pisze:Widać nie jestem taki mądry ponieważ dałem myślnik
Nie dałeś, ale doceniam, że przyznałeś się do pewnych luk :)
Tobik33 pisze:Myślisz że ich nie stać ? Barcelona i Real są w stanie dać za Ronaldo bezproblemowo 60 mln jestem tego pewien. Jednak MU go nie sprzeda za tyle bo on nie jest na sprzedaż.
Jest takie powiedzonko "wszystko jest na sprzedaż". Pytanie tylko za ile. Gdyby Real się uparł, wyłożył by kwotę zadowalająca wszystkich. Tylko czy jest im teraz tak bardzo potrzebny?

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47638
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8405
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 15 maja 2008, 20:37

Dać tyle, ile jest wart, to jedno. Ale dać tyle, żeby zaspokoić MU, nie są w stanie. Każdy jest na sprzedaż, tylko trzeba dać odpowiednią sumę. W przypadku Ronaldo, jest to suma nieosiągalna dla innych klubów, ponieważ idzie ona w setki milionów euro.

Co do waszej sympatycznej kłótni, to obaj wyluzujcie, bo się krew poleje :D

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 15 maja 2008, 20:41

PubuśBubuś pisze:Jest takie powiedzonko "wszystko jest na sprzedaż". Pytanie tylko za ile. Gdyby Real się uparł, wyłożył by kwotę zadowalająca wszystkich. Tylko czy jest im teraz tak bardzo potrzebny?
Calderon gdyby tylko mógł to by Ronaldo kupił choćby miał w składzie Ronaldinho, Robbena, Robinho czu Cole. On ma obsesje do nie których piłkarzy (Kaka, Fabregas, Ronaldo). Jest tylko jeden problem czy Real da 5 czy 100 mln odpowiedz będzie odmowna. Bo kto by chciał sprzedawać piłkarza który przez cały sezon ciągnął zespół i jest on w pełni usatysfakcjonowany ze swojej pozycji w zespole?

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 15 maja 2008, 21:01

Tobik33 pisze:Bo kto by chciał sprzedawać piłkarza który przez cały sezon ciągnął zespół
Był kluczowy, ale nie można zapominać także o innych piłkarzach. Taki Anderson, Rio, czy Vidić też mają za sobą udany sezon. Nie można zapominać o Rooney'u, który lata po całym boisku, wszędzie go pełno. Ronaldo był tylko (albo aż) najjaśniejszym punktem, co nie znaczy, że bez niego MU nie osiągnęłoby tych wszystkich sukcesów. Być może bez niego, ciężar wziął by inny piłkarz z podobnym skutkiem.

rdz
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 241
Rejestracja: 17 mar 2008, 14:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jasło

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rdz » 15 maja 2008, 21:05

PubuśBubuś pisze:Być może bez niego, ciężar wziął by inny piłkarz z podobnym skutkiem.
No tylko raczej średnio ktoś taki jest w klubie. Roo ma blokade na bramki, Tevez to też nie taki ziomek który akcjami może cały zespoł poderwać, jak już to swoją walką o każdą piłke. Nani jeszcze nieopierzony, Anderson też mimo wszystko. Saha nie istenieje ;).

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 15 maja 2008, 21:16

rdz pisze:Nani jeszcze nieopierzony, Anderson też mimo wszystko.
Z Nanim się zgadzam, ale Anderson zachwycił mnie. Świetny gracz. Mimo młodego wieku bez kompleksów walczy z o wiele bardziej doświadczonymi piłkarzami. To zawodnik, który nie pociągnął by zespołu tak jak Ronaldo, ale zespół, jako kolektyw raczej dałby sobie radę. Były mecze, kiedy Ronaldo nie grał, a MU grał kapitalną piłkę. Jak to się mówi "w kupie siła" :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”