Nie przeczę, że prawdopodobieństwo jest niewielkie. Tylko, że istnieje. Więc ze względów logicznych zdanie, o którym dyskutujemy być może kiedyś będzie fałszywe. Na razie nie możemy tego stwierdzić. Więc nie miałeś racji nazywając je stwierdzeniem faktu.franz pisze:Symulacja prawdopodobna równie tak samo jak to, że Polska zdobędzie Mistrzostwo Europy na turnieju w Szwajcarii i Austrii. (Choć wiara jest we mnie ogromna!)
W kulturze anglosaskiej obywatelstwo utożsamiane jest z byciem x (tutaj wpisać narodowość). OK, Brytania jest bardziej skomplikowaną strukturą bo oni nawet państwo inaczej postrzegają. Jednak kwestia - obywatelstwo to bycie tym czy innym narodem, nie podlega dyskusji.franz pisze:Przykład WB nie za bardzo mi pasuje, bo tam mając obywatelstwo Brytyjskie można być Anglikiem ale też Szkotem, Walijczykiem, obywatelskie Brytyjskie nie jest tożsame z narodowością według mnie, bo nie ma takiego narodu jak Brytyjczycy (choć granice pomiędzy narodami zamieszkującymi GB bardzo się zatarły). Zresztą teraz jest tam tak ogromne „multikulti”, że te kwestie przestają mieć tradycyjne znaczenie.
A co do Rogera to ja się skłaniam do opinii, że zrobił to dla własnych zysków - obywatelstwo jednego z krajów WE, możliwość wypromowania się na Euro, etc. Jednak to nie ja jestem trenerem, jeszcze nie zostałem prezydentem.



