Problem jest tylko w tym, kto ma zastąpić naszego Molinaro? Kilka nazwisk się pojawiało, kilka nazwisk pojawić by się mogło.
Zambrotta, Grosso, Pasqual, Dossena, Vargas, Clichy, Lahm, Evra - to chyba Ci, którzy byli brani pod uwagę i tej uwagi godni są. Każdy byłby wzmocnieniem i każdy na poziom Champions League jest odpowiedni, jednak możliwości ich wyciągnięcia są często znikome. W walce o Vargasa wchodzi parę bogatszych klubów, Viola Pasquala nie wypuści, skoro na Ligę Mistrzów sama chrapkę ma, a Zambro (obawiam się) wolałby się przenieść do Milanu, któremu, z tego co pamiętam, kibicuje we Włoszech. Nie mówiąc już o Francuzach czy Niemcu, na których wyciągnięcie mamy szanse jedynie w prasie. Tak więc na parę pytań będzie musiał sobie nasz zarząd odpowiedzieć - ile warto wyłożyć na lewego obrońcę, by starczyło na inne wzmocnienia? Czy warto pojedynkować się o Vargasa w cenach z przedziału 15-20 mln euro( funtów?) czy jednak lepiej taniej ściągnąć Grosso, który może nie jest tak perspektywiczny, ale pograć na wysokim poziomie dalej może? I w końcu, jak na taki transfer zareagowałby Ranieri, który dzisiaj mówił o tym, że Molinaro jest jednym z najlepszych naszych piłkarzy tego sezonu (i dlatego czasem się go boję)? My możemy jedynie spekulować i czekać na decyzje z góry.
Drugą pozycją jest oczywiście środek pola. A, choć początkowo zachwycony wiadomościami o Diego czy VdV, dziś podchodzę do tego inaczej. Czytając wiele opinii, oglądając parę spotkań zrozumiałem, że nie możemy grać kimś takim w środku pola. Powinniśmy jednak szukać piłkarzy zrównoważonych, dobrych w ofensywie i defensywie. Oczywiście, jeden geniusz już nam się trafił, do tego genialny w defensywie, więc jego kolega do środka mógłby być usposobiony nieco bardziej ofensywnie, bardziej do przodu. I tu również pojawiało się kilka nazwisk, a ostatnio chyba najgłośniej o kolejnym piłkarzu Liverpoolu bez formy - Xabim Alonso. Jeśli miałby mieć taki błysk jak Momo, to z otwartymi ramionami. Ale... To, o czym się mówi, to to, że jest jednak Hiszpanem, a Ci Serie A niestety nie ogarniają. A drugą sprawą jest cena, bo 20 mln euro za piłkarza w takim stanie, to jednak wysoko.
Wokół środka pola u nas dyskusji zawsze będzie co nie miara, bo tacy, którzy mówią o ofensywnie grających środkowych pomocnikach racje swoje zawsze będą mieć i argumenty przemawiające za swoją opinią. Racjonalnym podejściem jest jednak to, które przedstawiłem wyżej. Na odpowiedzi będziemy jednak musieli trochę poczekać, gdyż na razie priorytetem dla naszego klubu jest Amauri. Poczekamy, zobaczymy. Wniosek mam tylko jeden i powtarzam go przy każdej okazji - czeka nas bardzo ciekawe mercato.
Pozdrawiam & Forza Juve



