ja się nie muszę zgadzać z niektórymi Polakami, czy to sprawy polityczne czy sportowe, kazdy ma prawo swobodnej wypowiedzi.Bienias pisze:W takim razie wasz Polak mowi Tak Rogerowi. A przeciwnikow wezwal do wyjscia z drewnianych pudelek.
Różnica polega na tym, że ty obywatela Polski (ktory nim się stał pod wpływem nacisków na Prezydenta RP "na skróty") uważasz za Polska,a ja tylko i wyłącznie za obywatela RP.
Prędzej uznam za Polaka i Polkę odpowiednio Cantoro (ze względu na korzenie, czas pobytu i znajomość języka) oraz Trafimavą (koszykarka Wisły za niemal to samo) niż ekspresowego Rogera.
ja nikomu nie chce niczego udowadniać w Polsce prawo mówi jasno. Odróżnia się narodowość od obywatelstwa. Więc Roger jest Brazylijczykiem z polskim obywatelstwem. Możesz chcież udowodnić coś innego ale najpierw trzeba by było prawo zmienić.Mysle ze nikt z nas sobie nic nie udowodni i dalej bedzie tkwil przy swoich racjach.
a jaką to niby Tiger podjął decyzję? to że nie wrócił do kraju rządzącego twardą ręką Moskwy? Tiger nie zrzekł się obywatelstwa polskiego, nie wyrzekł się narodowości. Żeby robić to co robi musiał pod jakąs flagą występować. Skoro go związek wyrzucił dożywotnio wieć po Polską nie mógł i to nie jego wina.Dodam tylko ze rozumiem decyzje Tigera jako sportowca jako Polaka juz nie.
Lukas Podolski też jest Polakiem i również obywatelem Polski. Jak również obywatelem NIemiec.


