Ale jednak takie błedy, jak ten Jopa, nawet po cięzkim treningu nie powinny się przytrafiać.RealFan pisze:Nalezy pamietac o tym, ze chlopaki maja teraz nogi z waty i zwyczajnie ponad pewien niezbyt wygorowany poziom nie beda w stanie sie wzniesc.
Chodzi mi o sytuację, gdzie zawodnik Macedonii znalazł sie sam na sam z Kuszczakiem. Tomek wtedy wybronił.
Akcja zaczęła sie od bramkarza rywali, głową zgrał jeden z rywali do przodu. A Jop zostawił tego, którego krył i ruszył do przodu kilka kroków [do tego który zgrywał]. Piłka przelobowała Jopa i trafiła do Macedończyka, który był sam na sam



