Hiszpanie wczoraj ograli Peru. Wynik powinien byc wyzszy, ale skutecznosc. Jedyny pozyty, ze Ci na ktorych stawia Aragones nie zawiedli, a zmiennicy - Garcia i Cazorla wneisli ozywienie. Jedynymi niewiadomymi po tym spotkaniu jest partner Puyola na środku defensywy i chyba "mozg" rozgrywania. Ustawienie 4-4-2 w pierwszej powlowie nei wygladało tak dobrze jak w drugiej 4-5-1. Granie na jednego napastnika pasuje i Iniescie i Silvie, a to od nich bedize ogromnie duzo zalezało. Senna pokazał, że to mu sie nalezy pozycja obok Xaviego w drugiej lini. Villa, ze to on bedzie jedyny napadziorem. Guiza jesli chce powalczyc o jakies minuty musi wykorzystywac setki. Ogormnie jestem ciekaw jednak decyzji Luisa odnoscnie "mozgu", ja postawilbym na Silve, Inieste na lewe, a Cazorle na prawe. cesc wczoraj zawiódł i nie ździwie sie jesli bedzie siedzial na ławie, cala odpwoiedzialnosc za rozgrywanie wzial wczoraj na siebie Senna, a raczej tak nei pwoinno byc.
Aragones cos tam mowil, że skald z pierwszej polowy bedzie zblizony do tego, ktory wybiegnie w pierwszym spotkaniu na Euro. Pewnie chodzilo mu o zmainny Alonso - Senna i zmiane na jednego Ville. Ogolnie Hispzanie wygaldaja na dobrze przygotowanych i maja wyrownana kadre, wiec kolejny argument za ich wyjsciem z pierwszego miejsca.



