Tenis - Strona 53

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
arturo_
Skład B
Skład B
Posty: 130
Rejestracja: 24 kwie 2007, 16:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arturo_ » 08 cze 2008, 17:35

majer13 pisze:A tak nawiasem co właśnie się stało z Tsongą po wspaniałym turnieju w Austarlii jakoś go ostatnio nie widać Very Happy

Poważna kontuzja kolana, Tsonga wycofał się już z RG i nie zagra też podczas Wimbledonu.

Co do finału to była to jedna wielka żenada, w życiu bym się nie spodziewał, że Roger odwali taki numer. Respekt dla Rafy za czwarte zwycięstwo z rzędu, ale moje rozczarowanie wynikające z postawy Federera w tym meczu jest wrecz nie do opisania :?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 cze 2008, 1:36

Wielkim fanatykiem tenisa nie jestem, ale staram się trzymać rękę na pulsie no i oglądam w miarę możliwości te 'konkretniejsze' turnieje. Z mojej perspektywy najlepiej byłoby przesunąć się o kilka lat naprzód. Dawni ulubieńcy i tak już nie grają albo grają za słabo, aby cokolwiek znaczyć a poza tym nie ma teraz żadnych emocji. Liczy się tylko dwójka Federer - Nadal przy czym Szwajcar jest wybitnym tenisistą, który potrafi absolutnie wszystko, ale jest jak dla mnie zbyt wyrachowany (tzn. jeżeli wystarczy zagrać na 29% możliwości, aby wygrać to na pewno tak zagra i ani odrobinę lepiej) a Nadal na mączce pokonuje wszystkich (z wybitnym Szwajcarem na czele) z palcem w pupie, ale generalnie gra tenis bardzo prosty, typowo siłowy, który mi niespecjalnie odpowiada. Generalnie nie przepadam ani za Federerem ani za Nadalem. Lepszym tenisistą jest IMO Szwajcar, ale nie mógłbym ku kibicować raczej.

Kuerten, Hewitt, Nalbandian. W mniejszym (dużo mniejszym) stopniu Safin, Blake. To były nazwiska za którymi podążała moja sympatia. Cześć z nich oczywiście dalej będzie grała i dalej będę im kibicował, ale ich rola w rozgrywkach będzie raczej marginalna tak więc przyszedł czas na zmianę warty.

Tsonga, Monfils - kandydaci na nowych ulubieńców. Z naciskiem na tego drugiego wariata.

a i tak Pete S. wszystkich niszczył // fieldy

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 09 cze 2008, 9:36

Miazga. Liczyłem mocno na finał Federer-Nadal i w tym aspekcie się nie zawiodłem, ale samo widowisko...jakie widowisko zresztą, to był teatr jednego aktora.
arturo_ pisze: ale moje rozczarowanie wynikające z postawy Federera w tym meczu jest wrecz nie do opisania :?
No tyle niewymuszonych błędów co wczoraj, to chyba już mu się daaaawnoooo nie zdarzyło. Najgorsze było to, że knocił swoje ulubione zagrania przy siatce, a to już był naprawdę zły znak. Jeszcze w drugim secie liczyłem, że mecz się nieco odmieni i - przynajmniej - przedłuży nieco agonię, no ale to co zrobił w trzecim...

Respekt dla Nadala :brawo: Ciekawe ile jeszcze zwycięstw z rzędu na Rolandzie zaliczy :think:

ps. świetny był ten napis kibiców Szwajcara "Federator" :lol:

WójtinhoFCJ
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 37
Rejestracja: 16 maja 2008, 23:37
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WójtinhoFCJ » 09 cze 2008, 11:55

Nadal jest geniuszem. Nie tylko na ziemi. Przecież dwa razy był w finale z Federerem w Wimbledonie prawda? To chyba oznacza, że jest zawodnikiem wszechstronnym. Nie wygrał co prawda, ale wszechstronny zawodnik to nie tylko ten, który wygrywa wszędzie, ale też ten, który jest dobry na innych nawierzchniach. A Nadal taki jest, przecież nie odpada gdzieś na początku. Federer jest królem trawy, więc wygrywa w Londynie, a Nadal królem ziemi i wygrywa w Paryżu. Ale w tym roku to się może zmienić.

Myślę też, że teraz Rafa możę wygrać Wimbledon. Federer pewnie będzie czuł się tam pewnie, ale jak znów trafi na Nadala to w obecnej formie fizycznej (w finale RG sprawiał wrażenie jakby mu się nie chciało grać, miał niejeden prosty błąd) i psychicznej (kompleks Nadala) to żadna nawierzchnia, żadna rakieta i żaden trener mu nie pomogą.

Nadal jest moim zdaniem najlepszym obecnie tenisistą. Nie wiem czemu niektórzy twierdzą, że jest to tenis wyłącznie siłowy. Rafa zna swoje atuty, wie jak je wykorzystać, jest najlepiej przygotowany fizycznie, ale to nie znaczy, że jego tenis jest siłowy żeby tylko przebić jak najmocniej. Nadal jest bardzo precyzyjny, jego uderzenie są niezwykle silne, potrafi zabiegać każdego gracza. Ale on myśli na korcie, poprawia swoją grę na innych nawierzchniach i właśnie dlatego Wimbledon jest dla niego osiągalny jak nigdy wcześniej. Życzę mu tego, bo teraz na to zasługuje w przeciwieństwie do Federera.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 09 cze 2008, 13:55

Mentor pisze:Kuerten, Hewitt, Nalbandian.

A Ja uwielbiam Novaka jest jedynym zawodnikiem który potrafił zbliżyć się do Federera i Nadala w ostatnich latach a sądzę że pod koniec sezonu może znaleźć się przed Rafą czego bym sobie życzył :P

Co do Monfisa to obawiam się że był to jeden pojedynczy turniej który zagrał dobrze niestety :roll:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4568
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 176
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 09 cze 2008, 14:04

majer13 pisze:A Ja uwielbiam Novaka jest jedynym zawodnikiem który potrafił zbliżyć się do Federera i Nadala w ostatnich latach a sądzę że pod koniec sezonu może znaleźć się przed Rafą czego bym sobie życzył
Djoković jest spoko, choć sądziłem, że też postawi wyżej poprzeczkę Nadalowi. No ale może po prostu na Nadala nie było mocnych (nawet żeby mu urwać jednego seta :mrgreen: ).

Co do tego, czy wyprzedzi Nadala, to trochę wątpię, no ale zobaczymy :wink:

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 09 cze 2008, 14:41

Co do tego, czy wyprzedzi Nadala, to trochę wątpię, no ale zobaczymy Wink
Jest chyba jedynym zawodnikiem który może tego teraz dokonać i to jest pewne :D Z tego co wiem to jeden jego młodszych braci ( nie wiem który ) jest podobno jeszcze lepszy od niego więc może w przyszłości będziemy oglądać dominację Djokoviców w tennisie męskim jak niegdyś sióstr Williams w kobiecym ;) ( choć bardzo w to wątpię :D ). Co do Nadala to myślę że poza mączką ( no może na trawie ) nie będzie już tak groźny.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 27 cze 2008, 17:57

14 w rankingu Agnieszka zmierzy się z 4 Svetlaną Kuznetsovą w 1/8 Wimbledonu.

Oby tak dalej Isia :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 cze 2008, 17:59

Aga jest chyba już 11, awansowała zdaje się po wygraniu ostatniego turnieju.

Przez to Euro coś tenis na forum zaniedbywany.
Wczoraj odpadła Sharapova z zawodniczką z 2 setki :roll: na konferencji jednak dużo się śmiała. Dziwne. Już z RG odpadła przedwcześnie.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 27 cze 2008, 18:02

No tak, w światowej klasyfikacji jest na 11 pozycji z wielkimi szansami na awans do 1 dziesiątki :) Jednak mnie chodziło o klasyfikacje Turniejową

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 27 cze 2008, 18:58

Sensacja sie kroi - 1kobiet poza turniejem :lol: :think:

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3197
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 27 cze 2008, 19:01

Wogle Same sensacje w tym Wimbledonie , Sharapova, Djokovic,Teraz prawie Ivanovic i Davydyenko tez odpadl chyba . Jesli Aga rozwali Svete to szansa na finał jest spora :think:

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 27 cze 2008, 23:52

Ogólnie rzecz biorąc - do dupy z takim Wimbledonem :P

Wszyscy moi faworyci i faworytki (tzn. ulubieni tenisiści i tenisistki) prócz Czakwetadze już polegli - Davidienko, Roddick i dzisiaj na domiar złego Ivanovic. Całe moje nadzieje pozostały w Czakwetadze, choć po tym co ona pokazuje w tym sezonie, to raczej nie wróżę jej sukcesu w Londynie.

W ogóle jakiś dziwny ten Wimbledon. Djokovic odpadł, Blake też, Szarapowa już w domu, a dzisiaj jeszcze ubiegłoroczna finalistka Bartoli poleciała. Całe szczęście, że chociaż Safin jako tako poziom trzyma i gra nadal :) Może powrót wielkiego Marata na tenisowe salony ?

Co do Agnieszki, to jak widać forma dobra jest. Teraz czas na mecz ze Kuzniecową, która żadnym tytanem na kortach trawiastych nie jest i nigdy nie była, więc są spore szanse, że uda sie Rosjankę pokonać. W ogóle wszystko sie jakoś tak dziwnie toczy, że finał jest bardzo realny dla Polki.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 30 cze 2008, 20:34

No i Agnieszka awansowała do 1/4 Wimbledonu :)

Mecz zakończony w trzech setach, mecz, w którym działo się wiele ciekawego. Szkoda tylko, że Radwańska nie zakończyła wszystkiego w dwóch setach, bo ten trzeci set może mieć wielkie znacznie w z Williams, która jest jedną z lepiej grających zawodniczek na trawie.
Ogólnie ten mecz był trochę dziwaczny, bo Polka w pierwszym secie grała bardzo dobrze, w dobrym stylu go wygrała. W drugim secie zagrała natomiast bardzo, bardzo słabo i przegrała go do jednego. Do połowy trzeciego seta dalej miała miejsce marna gra Agi i w pewnej chwili nastąpiło przebudzenie Krakowianki. Dobrze, że ostatecznie udało się ten mecz wygrać, bo potwierdziła dzięki temu, że ten awans do czołowej 10-ki, to żaden przypadek i że teraz regularnie powinna meldować się przynajmniej w ćwierćfinałach najważniejszych turniejów.

Co do meczu z Sereną Williams, który już za dwa dni.
Faworytką przed meczem Radwańska - Williams przynajmniej na papierze jest Amerykanka, która ma większe doświadczenie i jest co tu dużo ukrywać jest lepsza na kortach trawiastych. Niemniej jednak Polki nie skreślam, bo szanse na awans ma i jeśli awansuje, to to wielka sensacja nie będzie, ale wg mnie niespodzianka na pewno. Jednak Kuzniecowa to to nie ta sama klasa na trawie co Williams, która już dwukrotnie wygrywała Wimbledon.

Jeśli Agnieszce uda się awansować, to stanie przed niebywałą szansą wygrania Wimbledonu. Nie ma już przecież Ivanovic, Szarapowej, Jankovic, Bartoli, Kuzniecowej, więc tych najlepszych. A skoro w ubiegłym roku Bartoli udało sie awansować do finału, to Radwańskiej też sie może udać, a co :P

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 30 cze 2008, 20:53

A mnie sie wydaje ze Wimbledon bedzie triumfalnym powrotem na szczyt siostr Williams 8) siostrzany final plus moze w deblu cos, narazie sa w 1/4
Radwanska ma raczej male szanse, Serena ma piekielne mocne zagrywki http://www.wimbledon.org/en_GB/scores/e ... ed_ws.html - najmocniejsze zagrywki jak widac Serena na 3msc

http://www.wimbledon.org/en_GB/scores/e ... on_ws.html
African pisze:Co do meczu z Sereną Williams, który już za dwa dni.
We wtorek gra o półfinał z Sereną Williams około 16 czasu polskiego, znów na korcie głównym!
to keidy wkoncu :>

http://www.sport.pl/tenis/1,64987,54110 ... edonu.html

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”