Domenech przy wyniku 0-0 ściaga napastnika wpuszczajac pomocnika, przechodzi na na gre jednym napastnikiem , na dodatek praktycznie debiutantem , gra bez lewej strony bo Malouda i Abidal to żenada. pewnie w obronie , bez pomysłu w ataku choć szanse były. cóż może gwaizdy powiedziały mu że w pierwszym meczu będzie remis...
Donadoni
przegrywajac nie zaryzykował , grał do końca Ambro i Gatusso , którzy maja niewiele do zaoferowania w ofensywie . mógł za, któregoś z nich wpuścic Alexa i przejsc na 4-4-2 z Di Natale i Camorem po bokach. nie starczyło mu odwagi.
wynik 3-0 też nie mowi wszystkiego . 2 bramke Holendrzy strzelili po kontrze gdzie wybijali pilke z bramki a 3 po fantastycznej pardzie Edwina.
włoska obrona to jakaś kpina, jesli Francja ma słaba obrone to włosi są katastrofalni.
pierwsza kolejka i już niespodzianki choć nie jako kibic Francji jestem wciąż spokojny o wyjscie z grupy .



