Kosciół

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 15 cze 2008, 12:34

Oj sorry. Pomyliłem numeracje: punkt piaty uznałem za punkt szósty. Wydawało mi sie, że numeracja jest odwrotna i to, co odniosłem do punktu szóstego powinno być odnośnie piątego. A konkrety to były pisane przez 27 stron tego tematu (którego byłem biernym uczestnikiem) i szczerze nawet nie chce mi się tego powielac, bo jesli nie doszliscie do porozumienia wtedy to teraz tez i my nie dojdziemy. Znów bedziemy wylewać tony słow, a skończy sie tak samo. Inaczej mówiąc: mamy inne punkty zaczepienia.

Teoria teoria, a fakty sa takie, że mimo iz należe do panstwa, społeczeństwa moge miec swoje autonomiczne zdanie i nie musze się z nim zgadzać i przyznawac mu racji tylko dlatego, że tak twierdzi większośc lub większośc aprobuje jakies zachowanie np. religie. Czasami mój socjopatyzm czy aspołeczność to objaw racjonalizmu i niezależnosci.
bellus pisze:Chcesz podważać rolę rodziny w socjalizacji?
Nie. Bolduje tylko, że nauka (raczej wbijanie w nieprzygotowane umysły) jednej słusznej doktryny to nie jest to niezbedny proces socjalizacji. Nikt tym dzieciom nie pokazuje, ze mozna inaczej. Dla mnie przedmiot Religia (choć zdecydowanie wolałbym Religiozawstwo) jest jak najbardziej słuszny, ale gdy pozna się podstawowe zasady działania świata. Najpierw wbijamy do głowy ze świat zostal stworzony w 6 dni, siódmego Bóg miał labe, a poźniej w szkole ucza sprzeczności o stałych fizycznych, ewolucji itd. To jest strasznie złe i niesamowicie "kołuje" młode umysły.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”