W takim razie w ktorych to meczach za Janasa gralismy ta kapitalna pilke?
Bo widze, ze starasz sie koniecznie udowodnic, ze teraz wszystko jest calkiem zle.
EDIT:
Wlasnie. Tutaj pojawia sie skupienie uwagi na pojedynczych pilkarzach. Swoje po czesci juz napisalem na poprzedniej stronie. Popelnialismy bledy w ustawieniu w srodku boiska i w asekuracji - tylko tu wytworzyl sie ten Wasz obraz naszej beznadziejnosci, a tak naprawde podstawa jest to, ze ta druzyna odchodzi od bazowania tylko na kontrach, a stara sie grac pilka. Iwcale nie w kazdym meczu wygladalo to zle (nie mowie tylko o Euro). Chcemy miec jakis pomysl na gre, nie opieramy sie na bezmyslnych dlugich pilkach, chcemy grac futbol bardziej nowoczesny, a nie mozliwie najprostszy. Problem w tym, ze z marszu nic sie nie zrobi, zwlaszcza majac taki, a nie inny potencjal. Ja widze roznice w porownaniu do przeszlosci i postep bedzie nadal. Tylko nie wiem, czemu niektorzy oczekuja cudow z marszu. Ta filozofia Beenhakkera dla niektorych polskich graczy jest co by nie mowic trudna. Ale to da swoje efekty.wymień jakieś prócz typowych Roger, Boruc Question



