Martinho pisze:Ludzie Engel i Janas mieli wiekszosc zawodnikow w formie - my w formie mielismy tylko kilku teraz wszystko jest juaki to Leo jest zly i jak mial czelnosc nie wygrac Euro pseudograjkami.
To jest porzesadzone i to bardzo.
Dzisiaj jzu bardziej przemyslałem sprawe i dochodze do wniosku ,ze trzeba bylo dawac szanse Zahorskiemu, Pazdanowi i Kokoszce, dlaczego pamietacie poprzednie turnieje, tam gracze z OE wchodzili i chcieli sie pokazac mieli ambicje, nawet umiejetnsoci.
Nie gramy systemem 4-2-3-1, nawet jak jest to tak wyrysowane. Boczni sa w rownej lini co dwojka DM'ów. Przed nimi jakis tam Roger czy Żurawski to jest dla mnie 4-4-1-1. 4-2-3-1 to gra Chelsea, gdzie napierdalaczami z bocznych stref sa Malouda czy Cole. tez troche sie rozni, ale to juz bardziej jest takie ustawienie.
teraz pytanie za 100 punktow, najelpsze akcje Polaków. Z kontr.
Dzisiaj nawet jestem za pozostaniem Holendra, ale on musi zrozumiec, bo nawet janas to zrozumial, choć do jego lesnej głwoy ciezko było dotrzec. Prasa ma czasem racje. Chcial pokazac ze da rade doprowadzic Matusiaka do formy to pokazał. Nie wiem dlaczego tak jest nastawiony do Jelenia czy Brozka, mzoe dlatego, ze o jednym Janas powiedzial, ze to przyszłosc a drugi najlepszy obecnie. moze nei chcial czerpac korzysci.
8 asystentow mial i nie ma prawa powiedziec, ze zawodnika trzeba było doprowadzac na obozie do formy, bo przyjechal nieprzygotowany czy cos w tym stylu. Na to dostał taka swobode i tylu patałachów do pomocy, ze powinien to wykluczyć.
Osobny jeszcze akapit dla Jacka Krzynówk, jezeli on nie potrafi przygotoac sie mentalnie do turnieju to niech zostaje w domu, bo zarówno na MŚ za Janasa jak i teraz był jednym z 2/3 najsłabszych i tych od ktorych czegos sie jednak wymaga.



