EURO 2008: GRUPA C - Francja, Holandia, Rumunia, Włochy

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 17 cze 2008, 22:54

W przypadku Toniego jest tak, że moze nie strzelac przez pięc meczów, a jak strzeli z dwie bramki to w takim momencie że drużyna przeciwna nie bedzie mogła dojść do siebie przez kolejnych piec spotkań. Nie musze dodawać, że jak sie ma Luke w składzie to straszliwie musi to absorbować obrońców rywali. Spuść go na chwile z oczu.

Dobrze, że Włosi awansowali, bo grali lepsza piłke i od Francozów i od Rumunów, z którymi to dość nieszczesliwie i niesprawiedliwie zremisowali. Francja miała dzis pecha, ale trzeba sie troche cofnąć aby opinia była obiektywna. Słaby mecz z Rumunia, z Holandia tez. Skład jaki był, a jaki mogł byc tez juz było wszystko powiedziane. Domenech nie trafił z astrologiem. Zycie.

Man of the match: De Rossi bardzo fajnie. Prawda. Ale dla mnie swietne zawody dzis zagrał Cassano. W takiej dyspozycji widzialbym go w Interze. Z Ibrahimovicem, Adriano mogliby sie pozabijać, ale gdyby sie nie zabili to szczegolnie z tym pierwszym rozmotowaliby kazda obrone w lidze.

Szanse Włochów z Hiszpanami. Wysypali się Pirlo i Gattuso i w przypadku tego pierwszego jest to duża strata. Rino walczy, ale trudno nie zuważyc iż w optymalnej formie nie jest. Podchodzać zdroworozsądkowo to jesli wyjdzie Ambrosini Hiszpanie zdominuja środek pola. Ja osobiście postawiłbym na trio z Romy w środku. Istnieje tez taka hipoteza, że Włosi zagraja jak Włosi (nawet z Ambrosinim), a Hiszpanie jak Hiszpanie. I to byłaby zaiste słuszna koncepcja.

Forza Italia!

Edyta: Fajne zachowanie Holandii :spoko:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”