Jeszcze mi sie przypomniało. Panucci na środku razem z Chiellinim daja rade. Christian po profesorsku prawie jak Canna, a Chiellini taki troche Matrix z mundialu, lekko nieokrzesany. Inne wykonawstwo, skutecznośc podobna. Duet z niemieckich MŚ tez sie rozkrecał z meczu na mecz. Jesli chodzi o defensywe to gorzej prezentuja sie skrajni zawodnicy. Szczególnie po stronie Grosso jest duzo miejsca i gdyby nie samolubność Govou to mecz mógł potoczyć sie różnie. I skoro daja tyle miejsca rywalom to chociaz, jak słusznie zuwazył Chlopaczek, mogli bardzie uwidocznic się w ofensywie
Czy chwalimy Toniego? Polemizowałbym. Parafrazujac klasyka "bramka Toniego wisi w powietrzu". Co wisi nie utonie.



