Kołtoń ciągle jest naczelnym Przeglądu Sportowego ?
Choć zawalił wielki turniej i publicznie nie potrafi przyznać się do błędu, choć usprawiedliwień szuka wszędzie, tylko nie w podejmowanych przez siebie decyzjach, nadal będzie selekcjonerem biało-czerwonych. Leo Beenhakker chce prowadzić kadrę Polski i zapewnia, że wie, jak ją odbudować i wygrać eliminacje do mistrzostw świata.
Czy oni nie słuchali konferencji, gdzie Leo wziął wszystko na siebie ?
Jakaś taka dziwna nagonka. Błedy można wytknąć, ale to już mi przypomina dzialania Tomaszewskiego.



