Taa, szczególnie w spotkaniu z Rumunią mieli fuksaMartinho pisze: Wlochy zawsze mieli fuksa nie inaczej bylo na ym Euro. Zenujace spotkanie z Holandia troche lepsze z Rumunami ktorego spotkania omal nie przegrali i wygrana ze sklabymi jak nigdy Francuzami ktorzy na dodatek grali w 10.
Gdzie sędzia nie uznał prawidłowej bramki, podyktował naciągany karny, a Toni błysnął superhiper skutecznością.
Dotychczas najbardziej szczęśliwą drużyną są bez wątpienia Niemcy bo trafili do jedynej grupy gdzie tylko jeden zespół potrafił grać w piłke, a i tak oczywiście z nimi przegrali.



