Szczerze mowiac jest mi obojetne, czy Leo zostanie czy odejdzie. Trenerzy sie zmieniaja, a my ciagle gramy swoje, czyli slabo. Kolejny turniej, gdzie niestety forma nie dopasowala. Inna sprawa, ze z takimi graczami nie ma co oczekiwac cudow. Nie mamy umiejetnosci, ale powinnismy chociaz nadrabiac bieganiem i walecznoscia, a nawet tego teraz nie bylo.
Denerwuje mnie jednak zachowanie Leo i ta cala otoczka przed Euro, po co bylo wygadywac takie bzdury?



