Nudnawy mecz, ale wygrała ekipa lepsza, więc ja się cieszę. Cesc strzelił decydującego karnego, choć podobno zawodzi w reprezentacji. W klubie raczej nie strzela karnych.
Miał kilka dobrych zagrań, ale też kilka złych. Na pewno nie zachwycił, ale też nie mozna powiedzieć, że zawiódł. Fajnie, że gra dalej.
Toni strasznie irytował tym wymuszaniem fauli



