fieldy pisze:ale nie wszedł, wszedł Cesc, strzelił gola, zaliczył asyste, a ty piszesz ze żal patrzeć na taką grę. Chyba jakieś uprzedzenie. Dziś strzela decydującego karnego, jakby nie trafił to by się działo
Oceniam zawodnika patrzac na sytuacje w jakiej wchodzi. Wyczynem jest wejsc w meczu z rozbita Rosja i jeszcze ich dobic, czy wejsc przy wyniku 0-0 i pociagnac gre jednym dwoma podaniami, strzelic czy zaliczyc asyste. Obok spotkania z Rosja stoja Szwedzim Grecy czy dzisiaj Włosi. Cesc grał przecietnie.
Napewno nie tego sie od niego oczekuje.
Nie wiem na ile gra Rosjii sie poprawila wzgledem pierwszego spotkania, jest Arshavin i Ignashevich i oni dali sporo dobrego. Jednak Hiszpanie poprawili to co było złe, wiec licze nadal na złoto.



