1/4 Finału ME: Hiszpania - Włochy (22 czerwac 2008)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 23 cze 2008, 0:05

RealFan pisze:Jak sie prawie zawsze strzela tak samo Razz
Wg Bońka właśnie strzelił inaczej ale chyba dobrze się stało że też nie zagrał nic wielkiego bo jak mówili eksperci ten mecz miał mu dać transfer do Realu :lol2:
Ogólnie co do Romanistów to Panucci miał imo dobry turniej a dziś zagrał nieźle zważywszy na to że jest to przede wszystkim prawy obrońca a jedynie z konieczności gra na środku co też jak widać nie najgorzej potrafi. Aquilani dostał dziś szansę ale nic nie pokazał, choć ponoć dużo biegał :lol: Perrotta jak już pisałem ku mojemu zdziwieniu po słabym sezonie w ogóle znalazł się w kadrze na Euro a jeszcze wychodził w pierwszym składzie. Jeszcze w Romie ta gra jakoś wyglądała i chociaż miał sporo sytuacji z których jednak tylko część wykorzystywał ale jednak co innego w klubie gdzie wchodzenie z drugiej linii i strzelanie goli jest elementem taktyki a co innego w reprezentacji gdzie gra się w stylu - daleko i wysoko a dalej niech się Luca martwi a my się modlimy :roll: Chociaż w sezonie tez im dalej w las tym ta gra była coraz słabsza no ale Donadoni ma swoje oko :roll:
vakabayashi pisze:niezapominajmy ze wielu włochów zrezygnowało z gry w rep. po MŚ np. Totti obecnie (i bez Pirlo) gra włochów do przodu to mega męczarnia.
Pirlo był bez wielkiej formy i w poprzednich meczach było tylko więcej wrzutek a tak też mizeria. A Totti w reprezentacji a Totti w Romie to dwie różne rzeczy. Ja chciałem w tej grze widzieć podobieństwo jednak było to bardziej szukanie na siłę i nie pokazywał tego czego oczekiwano.
vakabayashi pisze:ora na małą zmiane pokoleń po MŚ w RPA
Lippi i jadymyyy :lol:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”