1/4 Finału ME: Hiszpania - Włochy (22 czerwac 2008)

Awatar użytkownika
EuGeniusz
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 02 lip 2007, 23:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: śląsk

Post autor: EuGeniusz » 23 cze 2008, 10:19

Donadoni nigdy nie bedziesz Lippim
Będzie ,będzie jeszcze zobaczycie!!Też przyjdzie czas że i jemu dopisze szczęście.A to jakiś rzut karny a to jakiś wolny z 25 metrow(którego nie było) i genialny strzał Pilo albo szczęście ,bo niewielu jest bramkarzy takich jak IKER ,który obronił strzał Camoranesiego czy też Di Natale z głowki.Przecież mecz rozstrzygnęły rzuty karne a to jest loteria.Taka sama taktyka przyniosła zwycięstwo Włochom w finale MŚ(trener Lippi).
Też bronili się cały mecz i całą (prawie) drużyną.Wiedząc że są słabsi
od pierwszej minuty spowalniali grę ,"kradli "każdą cenną sekundę.I jeszcze mniej wychylali nosa że swojej połowy niż we wczorajszym
meczu.Ja nie widziałem we wczorajszym meczu innych Włochów niż
z MŚ 2006.Może jedynie poza brakiem Pirlo ,bo ten to przynajmniej
gra w piłkę a nie tylko przeszkadza przeciwnikom.
Zastanawia mnie jeszcze czy Włosi mają swojego kucharza albo
jakiegoś dietetyka chociaż.Bo ten Toni to jakiś taki słaby był,taki mizerny jakiś.Prawie przy każdym kontakcie z przeciwnikiem to zawsze
na ziemię padał ,a przeciwnicy mniejsie od niego o jakieś 0,5m.
A może bawarska kuchnia mu nie odpowiada?A może to dlatego, że zamiast na treningach ćwiczyć grę w piłkę to ćwiczą "padliniarstwo"?
EuGeniusz ty sie domagałes Cesca, jesli tak to zal mi Ciebie chłopie
W dalszym ciągu uważam że jeśli Hiszpania chce odnosić sukcesy to tylko z nim w składzie zamiast Xaviego.W tym meczu może nie ,ale pokazał już że potrafi grać na szybkości,minąć kilku przeciwników i dograć albo strzelić na bramkę.Jest szansa że z wiekiem przyjdzie skuteczność gry również i w reprezentacji ,taka jak w Arsenalu.Przecież Zidane też od razu nie był Geniuszem,w obecnym wieku Cesca to chyba nawet w reprezentacji się nie łapał.A co może dać Hiszpanii gra Xaviego z jego kółeczkami i podaniami do najbliższego partnera?Tak to można grać sobie z Maltą czy z Polską :wink: ale na zorganizowane obrony,jak włoska
taka gra jest nieskuteczna

Wróć do „Piłka nożna na świecie”