1/4 Finału ME: Hiszpania - Włochy (22 czerwac 2008)

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: ossy » 23 cze 2008, 12:13

Mentor pisze: A tytuł debila imprezy wędruje do Di Natale ['] Życzę mu skręcenia kostki na starcie przyszłego sezonu.
Niby dlaczego? Chcial zatrzymac grę, i to mu sie udalo, boiskowe cwaniactwo to tez element tej gry. A ze hiszpanie dali sie i wybili pilke-to tylko ich problem.


EuGeniusz od poczatki wygladales na niezbyt rozgarnietego, ale teraz juz przechodzisz siebie. Porownanie Donadoniego do Lippiego, sprowadzenie ich stylow gry do jednego jest smieszne. Poza finalem, gdzie Wlosi byli zmeczeni po dlugim boju z Niemcami grali swietny turniej. Juz nie mowie o tym kogo wyznaczyl do karnych Lippi, a kogo Donadoni. I Lippi to nie tylko turniej w Niemczech, ale i wiele tytulow z Juventusem.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”