Niby dlaczego? Chcial zatrzymac grę, i to mu sie udalo, boiskowe cwaniactwo to tez element tej gry. A ze hiszpanie dali sie i wybili pilke-to tylko ich problem.Mentor pisze: A tytuł debila imprezy wędruje do Di Natale ['] Życzę mu skręcenia kostki na starcie przyszłego sezonu.
EuGeniusz od poczatki wygladales na niezbyt rozgarnietego, ale teraz juz przechodzisz siebie. Porownanie Donadoniego do Lippiego, sprowadzenie ich stylow gry do jednego jest smieszne. Poza finalem, gdzie Wlosi byli zmeczeni po dlugim boju z Niemcami grali swietny turniej. Juz nie mowie o tym kogo wyznaczyl do karnych Lippi, a kogo Donadoni. I Lippi to nie tylko turniej w Niemczech, ale i wiele tytulow z Juventusem.



