1/4 Finału ME: Hiszpania - Włochy (22 czerwac 2008)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 23 cze 2008, 17:24

EuGeniusz pisze:W dalszym ciągu uważam że jeśli Hiszpania chce odnosić sukcesy to tylko z nim w składzie zamiast Xaviego.W tym meczu może nie ,ale pokazał już że potrafi grać na szybkości,minąć kilku przeciwników i dograć albo strzelić na bramkę.Jest szansa że z wiekiem przyjdzie skuteczność gry również i w reprezentacji ,taka jak w Arsenalu.Przecież Zidane też od razu nie był Geniuszem,w obecnym wieku Cesca to chyba nawet w reprezentacji się nie łapał.A co może dać Hiszpanii gra Xaviego z jego kółeczkami i podaniami do najbliższego partnera?Tak to można grać sobie z Maltą czy z Polską ale na zorganizowane obrony,jak włoska
taka gra jest nieskuteczna

Problem w tym, że Cesc w reprezentacji nie zagrał jeszcze genialnego spotkania. Jesli mowisz, ze Hiszpania z Xavim nic nie osiagnie to ewidentnie masz braki, bo nie tylko nie ogldałes tegorocznego Euro ale i elminacji, czy wczesniejszych turnieji... Jesli juz chcesz pisac, to pisz prawde, a łatwo sprawdzić ile crossów zagrał Xavi i ile celnych. Naprawde na darmo nie reklamuja Castrol.

Jedyne co mnie dziwi to dalczego, Aragones ciagle dokonuje tych samych zmian i tak szybko. W grupie było jasne, ze oszczedza sily, ale teraz. Wczoraj chcialem zobaczyć Alonso, ktory grał jak nie on- świetnie w meczu z Grekami.
Tak naprawde szkoda, ze odchodzi Aragones, bo jednak stworzył druzyne

Wróć do „Piłka nożna na świecie”