1/4 Finału ME: Hiszpania - Włochy (22 czerwac 2008)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 23 cze 2008, 19:56

Jak to nigdy? Nie wygrali nigdy na MS czy ME, ale mecze o stawke zdazalo sie wygrac. W 1920 roku po raz ostatni (jesli z oczywistych powodow ominiemy IO w Barcelonie) :P Ale juz nie jest tak, ze nigdy.

To, ze Guiza nie strzelil karnego w zaden sposob go nie skresla. Podobnie, jak nikt nie powie, ze De Rossi jest slaby bo nie strzelil nie tylko karnego z Hiszpania, ale rowniez w sezonie zdazalo mu sie pomylic. Chcialby go kazdy klub w Europie. Czyms calkowicie oczywistym jest, ze trener zabral na ME krola strzelcow La Liga - nie ma znaczenia gdzie gral. Nie patrz kryteriami nie umie tego, czy tamtego. Patrz kryteriami tego, co Guiza umie. Jest innym napastnikiem niz Torres czy Villa. Majacym inne atuty. Moze nie dorownuje im kreatywnoscia, dryblingiem, nawet szybkoscia. Za to bardzo dobrze potrafi sie ustawic w polu karnym i wykonczyc akcje. To, ze nie strzela wielu bramek glowa nic nie znaczy, bo Hiszpanie takich pilek jak Wlosi na Toniego rzucaja bardzo malo. Natomiast Raul rowniez w kilku elementach jest od Torresa i Villi gorszy. I to mimo wszystko np. w tych samych, ktore wymienilem przy Guizie. I choc jest w tym lepszy od Daniego to nie jest typem gracza, ktory sam stworzy cos z niczego i nie jest typem, ze tak powiem takiego snajpera, jakim jest prawie byly gracz Mallorci.

Tak samo mozna powiedziec, ze po co Donadoni wystawial w tym turnieju Toniego. Wszyscy grali na niego, a on wszystko pieprzyl albo faulowal albo udawal razonego piorunem. Nie jest kreatywny, nie biega w 10 sekund na setke i nie potrafi wkrecic w ziemie dwoch graczy rywala, a potem strzelic bramke. Ale to nie czyni z niego slabego gracza. Bo gdyby tak patrzec to Toni nie powinien w ogole na Euro sie znalezc, a zamiast niego powinien grac ktos inny.

Raul wchodzac z lawki nie odmienilby losow spotkania. Bo jest dobry we wszystkim, ale w niczym nie jest najlepszy, jak to ktos kiedys o nim trafnie powiedzial. Do roli jokera nie pasuje. Ani nie odmieni losow meczu jedna cudowna akcja indywidualna, ani nie jest lisem pola karnego. Raul to zawodnik, ktory albo gralby w meczu duzo minut, albo nie gralby wcale. Zaden trener nie widzialby go w roli goscia, ktory wchodzi na boisko i odmienia losy spotkania. Nie oszukujmy sie. Guiza moze nie jest do tego idealny, ale kto mogl to przewidziec? Ma w koncu to "cos" co odroznia go od reszty hiszpanskich napastnikow. Nie gra jak van Nistelrooy, ale tez potrafi sie znalezc w odpowiednim miejscu i we wlasciwym czasie, podac dobrze potrafi (7 asyst) i nie strzela bramek tylko z 5 metrow mimo, ze tak najwiecej. Podczas, gdy Raul gralby zupelnie inaczej. El Siete bylby tylko rezerwowym i przy niekorzystnym wyniku trener predzej szukalby wprowadzenia Guizy, a nie Raula. Przy remisie mogloby byc inaczej. Nie twierdze, ze nie. Ale jesli Raul mialby sie na Euro znalezc to tylko kosztem Sergio Garcii bedacego jeszcze innym pilkarzem, a nie Daniego stanowiacego swietna alternatywe w ataku. I tylko tu szukalbym miejsca dla tego goscia. A nie za Guize, ktorego starasz sie przedstawic jako kaleczniaka. Brak doswiadczenia to terz przesada. Chlopak ma 27 lat - idealny wiek dla pilkarza. Nie za mlody, nie za stary. Nie ma rozegranych 80 spotkan w reprezentacji czy CL, ale co z tego? Nie czyni go to gorszym od reszty.

Glupota jest pisanie, ze Guiza pojechal, bo "braklo miejsca dla kogos lepszego czy bardziej doswiadczonego". Lepszego, ale w czym i dlaczego nie ma byc w kadrze napastnika tego typu? Gdyby nie taka, a nie inna forma Luisa Garcii czy Tamudo (nie wiem czy mial moze jakas kontuzje w trakcie sezonu, niewazne) to oni tez byliby w kolejce przed Raulem. Aragones nie chcial juz tego pilkarza w reprezentacji, bo Jokerem nigdy nie byl i nie ma do tego predyspozycji, a i o wieku wiekszosci pilkarzy mozesz sobie pisac, ze to do ciebie nie przemawia, ale taka jest prawda. Hiszpania chcac cos osiagnac musiala oprzec reprezentacje na swiezosci.

Guti bylby alternatywa, ale i tak by nie pogral. Przy kazdym innym wyniku niz moment, gdzie Hiszpania by przegrywala Guti na boisku by sie nie pojawil i Aragones zawsze wprowadzalby Cesca, ktory jest w stanie zastapic Xaviego i spelniac dokladnie te same zadania w drugiej linii. Guti by tego nie zrobil. Trener nie wymaga by Cesc odmienial losy spotkania tylko, by wprowadzal swiezosc, nowe sily w miejsce zawodnika, ktory ma te same zadania na bosiku co on. Wniosek: jedynym spotkaniem, w ktorym Marysia by sie do tej pory pajawila na boisku byloby spotkaniez Grecja - mecz o nic. Cos w tym jest, ze niezaleznie od tego ilu graczy Aragones ma na lawce w calym turnieju ciagle gra ta sama jedenastka i robione sa podobne zmiany. To nie jest przypadkowe i nie wynika z zadnych uprzedzen do reszty. Gosc ma swoja koncepcje, trzyma sie jej i poki co dobrze na niej wychodzi.

Mam tez watpliwosci, czy Aragones postawilby na Gutiego nawet przy niekorzystnym wyniku. Mimo wszystko. Bo nie chcialby zmieniac w zaden sposob taktyki gry druzyny w ofensywie, ktora jasno nakreslil i ktorej stara sie trzymac. Zwlaszcza, ze zdaje egzamin. Co wiecej Marysia nie jest wprowadzona do tej kadry, nie ma takiego zgrania z tymi pilkarzami jak oni ze soba. Skoro nie bylo go w reprezentacji od dawna, to trudno by nagle znalazl sie w kadrze na Euro. Zwlaszcza, jesli mialby pelnic w zespole jakas istotna role.

EDIT:

Poza tym w tym, co pisze rkoeman tez jest troche prawdy. Raul na lawce? Wystarczy sobie przypomniec cobylo jak Camacho go posadzi, jesli wierzyc mediom.

No i Raul byl jakims symbolem kadry przez pewien czas. Aragones umieszczajac na lawce zrobilby tylko kolejna burzez w Marce i Asie, ze na niego nie stawia, bo robi przykrosc legendzie itd. A tak ma swiety spokoj i moze pracowac bez szumu.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”