1/4 Finału ME: Hiszpania - Włochy (22 czerwac 2008)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 23 cze 2008, 23:48

RealFan pisze:Gdyby na boisku pojawil sie Alonso to tylko za Senne. Innego ustawienia Aragones by nie zastosowal niezaleznie od mozliwosci ofensywnych Marcosa i Xabiego. A Senna jest w tym momencie pewniakiem i jesli nie bedzie mial kontuzji - bedzie gral, bo daje rade.
brylancik pisze:Mamy najważniejszy mecz reprezentacji Hiszpanii od parudziesięciu lat, jest dogrywka z Włochami (z którymi nie wygrała Hiszpania w meczu o stawkę nigdy), a na boisko za zmęczonego Torresa wchodzi Guiza, gość który tak kaleczy że dramat, nie ma ani doświadczenia ani szybkości ani zbyt dobrze nie gra głową, a wchodzi dlatego bo w kadrze brakło miejsca dla kogoś lepszego czy bardziej doświadczonego. Nawet karnego nie strzelił. I ten argument z "odmładzaniem" kadry mnie nie bardzo przekonuje bo ma on 3 lata mniej od Raula. Co do Gutiego to niegdy nie mówiłem że jest to gość na pierwszy skład reprezentacji. Ale z ławki byłby napewno jakąś alternatywą na środku pola, w szczególności że Hiszpania dysponuje szybkimi Torresem i Villą. A że potrafi wejść z ławki i ogmienić losy meczu w końcówce pokazazł chociażby w meczu z Sevillą pod koniec sezonu rok temu (w zeszłym raczej nie wchodził z ławki). Cięzko mi sobie wyobrazić za to Fabregasa jak wchodzi na boisko i ciągnie Hiszpanię do zwycięstwa.

Wine za to, ze gra Guiza nie ponosi Aragones czy ktos ze sztabu, a Cesc i Xabi. To nie, zeby jechał po nich, ale Hiszpania mila grac z jednym napadziorem, tak grała przez wieksozsc spotkan elminacyjnych, towarzyskich, nawet przed Euro. Problem powstał gdy okaząo sie, zę Alonso i Fabregas nie prezentuja sie tak jak by tego chcial Aragones. Wiec zostało Cazorla na prawe skrzydło, iniesta lewe, Silva środek. Druga opcja dwojka napstnikow, to wypalilo, choc nadal był proby gry jednym, ale poprostu Xavi i Senna potrzebuja kogos kto labo bedzie rozgrywal albo zajmnie sie defensywa. Końcowka odnoscnie tego, ze Alonso tylko za Senne.

Kolejna sprawa naprawde nie pisz o wykorzystywaniu karnych skoro chce jakos wypromowac postac Raula ponad Guize, bo kto bardziej zjebał kazdy pamieta.

Odnosnie Iniesty i poziomu, do jakiego kto sie nie dostosowuje, to naprawde, albo ogladałes jedno spotkanie, alebo jestes zaślepiony i to ostro. Blada Twarz jakas, asysta, kilka prostopadłych, nawet jakies tam sytuacje, ale w porównaniu do Silvy przecietnie. To fakt, ale nie jest osłąbieniem bedac na boisku.
Najsałbszym ogniwem wiadomo kto był do tej pory, na całe szczescie tak od 35 minuty w spotkaniu z Włochami zaczał grac na bardzo dobrym poziomie.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”