Jarzinho - Ale prawda jest jeszcze jedna. Torres mial za soba swietny sezon, Villa jest bardzo dobrze dysponowany, wiec jakims mniejszym lub wiekszym bledem byloby sadzanie jednego z nich w tej systuacji na lawce. Tym bardziej, ze dzieki temu Aragones zyskuje wieksze pole do manewru w srodku pola podczas spotkania, ma w tej formacji wiecej rezerwowych i to naprawde wartosciowych. Nie ma znaczenia, czy Cesc troche slabiej gra w kadrze - jego wejscie nie pogarsza jakosci gry. To samo Xabi Alonso. Moze nie mial za soba najlepszego sezonu w zyciu, ale jak pokazal mecz z Grecja tak zle z nim nie jest i rowniez jest bardzo wartosciowym zmiennikiem dla Senny, jesli zajdzie taka potrzeba. Przy grze jednym napastnikiem tak bogatej lawki selekcjoner by nie mial. A ile znacza wartosciowi zmiennicy zapewne zdajesz sobie sprawe. Na gre osamotnionym Villa/Torresem z przodu przejsc moze w kazdej chwili. Nawet kto wie, czy nie zrobi takiego ruchu, jesli np. w meczu z Rosja Hiszpania bedzie prowadzic, a rywale beda coraz mocniej naciskac. Wtedy zejscie jednego z napastnikow i wejscie Alonso pozwoliloby uspokoic gre w srodku pola.
No i przy dwojce z przodu zespol ma wieksze mozliwosci w ataku. Pilke i w czterech potrafia rozegrac.
Takze niezaleznie od tego, czy obecny wariant jest przygotowany od dluzszego czasu, czy wynika z koniecznosci przez gorsza dyspozycje gracza X czy Y (w co wierze mimo wszystko mniej) wyszedl on tylko na dobre.
Ale brylancik jeszcze dla Gutiego znalazlby miejsce.



