1/2 Finału ME: Rosja - Hiszpania (26.06.2008)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Wilmore » 25 cze 2008, 23:21

Jarzinho pisze: Anglicy, Włosi, Francuzi, chyba oni przegrywali z Hiszpanami. Widzisz piszesz o spotakniach, bo zobaczyles wynik.
I co? Anglia przegrała z Hiszpanią, którą trener prowadzi X czasu, podczas gdy Anglicy dostali nowego trenera i musieli uczyć się nowego stylu gry.
Poza tym Francja i Włochy przechodzą największy od lat kryzys w poziomie piłki reprezentacyjnej - mówię o czasie po sierpniu 2006 roku. Ich grze na mistrzostwach zagrażała poważnie Szkocja - czy trzeba mówić coś więcej?
Jarzinho pisze:Wazniejsze jest jednak, ze wygrywali i sie nie szmacili.
I to jest wielki sukces, przyznaję. Tyle że... Z kim wygrywali? Imponuje mi właściwie tylko mecz ze Szwecją, reszta była z zespołami albo mocno dołującymi, albo zwyczajnie słabymi.
Nie oszukujmy się, nie grali z całą światową czołówką.
No, może poza Argentyną - coś mi się kołacze po głowie, że z nimi wygrali, o ile sobie dobrze przypominam, to też niezły wynik.

Ale mimo wszystko bardziej imponuje fakt tak długiej serii bez porażki, niż to, z kim oni nie przegrywali.
Jarzinho pisze:Wyszarpane zwyciestwo z Grecja, juz nie mowie, kto grał, bo grali zawodnicy, ktorzy zaliczyli sowj jeden i moze jedyny mecz na tym Euro, ale i wyszaprapne, bo bramka padła nie w tej a tamtej minucie. Juz na koniec, ajkie znaczenie mialo spotkanie z Grecja, bo nie wiem, remis porazka co dawał Hiszpanom, chyba nic, a jednak wygrali. Moze gdyby wczesniej nie objechali z łatwoscia Rosjan i Szwedów byłoby co innego, ale to ich wina.
Znalazł się znawca hiszpańskiej piłki :lol:
22/08/2007 Thessaloniki GREECE – SPAIN 2 - 3 FRIENDLY
RealFan pisze:Wilmore ogladales jakiekolwiek mecze Hiszpanii za kadencji Aragonesa po MS poza Euro czy tak sobie pieprzysz bo ci sie wydaje? Laughing To nie jest zlosliwosc, tylko powazne pytanie.
Oglądałem tylko ich grę na ME = oceniam ich grę na ME. Wcześniej tylko posiłkowałem się suchymi wynikami, bo wielu meczów Hiszpanii nie oglądałem, żeby udowodnić tezę, że powalających wyników Aragones nie miał.
I nie interesuje mnie to, jak prezentowała się Hiszpania wcześniej - gdyby Aragones wygrywał MŚ, ME wcześniej z nimi, to ok, szacunek - ale on z nimi na dobrą sprawę nic nie osiągnął poważnego, a teraz na ME Hiszpania gra jak gra - i to oceniam.
RealFan pisze:Nie wiem na jakiej podstawie to wnioskujesz, ale mniejsza o to.
Przypomniała mi się Wasza dyskusja na temat Gutiego sprzed dłuższego czasu - to taka zabawna dygresja.
RealFan pisze:Po czym wnosisz, ze Aragones jest slabym trenerem?
Bo nie przygotował bardzo dobrych piłkarzy odpowiednio taktycznie, bo właściwie poza meczem z Rosją w pierwszym meczu gra Hiszpania absolutnie nie na miarę swoich możliwości na tle dyspozycji rywala w danym dniu, bo nie dopracował odpowiednio stałych fragmentów gry, bo Hiszpania wcale nie powala wytrzymałością (choć to akurat niekoniecznie jego wina)... Wystarczy?
RealFan pisze:Bo Senna nie rozgrywa pilki w reprezentacji.
A kto je odbiera?
Wiem, że chcesz udawać osobę znającą się dobrze na piłce, ale nie oszukujmy się, Senna to postać dla Hiszpanii integralna.
Wyobraź sobie, że Real sprzed X lat gra mecz o porównywalną stawkę z Makelele, który nie odbiera piłek, przez ostre traktowanie przez rywali jest wyłączony z gry - kto odbiera piłki? Ronaldo? Pavon?
Wyłączenie z gry Senny oznacza ogromne zmniejszenie się wydatności defensywy hiszpańskiej - nie posiłkuję się tu danymi statystycznymi, tylko obserwacją "na oko" - chyba nie zaprzeczysz, że dla ichniej defensywy jest niezbędny. Kiedy przestanie grać na swoim dotychczasowym poziomie odbiór piłki spadnie na defensywę hiszpańską i Xaviego w 100%. Wtedy defensywa będzie musiała cofnąć się jeszcze bardziej, co jeszcze zwiększy wolną przestrzeń dla atakujących Rosjan - będą musieli to zrobić, bo najmniejszy błąd w defensywie przy wysoko postawionej obronie będzie skutkował sytuacją 1-1 - więc Hiddink tylko na tym zyska.
Wiem, że to dość skomplikowane i możesz tego nie zrozumieć, ale wyłączenie defensywnej postaci, takiej jak Senna, z gry takiej drużyny, jak Hiszpania, grającej takim systemem, jak obecnie może oznaczać naprawdę katastrofę.
RealFan pisze: Bedac sam w atku doszedl do sporej ilosci niezlych sytuacji. Slaby jest, bo ich nie wykorzystal. A powinien. Napastnik, ktory jest osamotniony nigdy nie dojdzie do sytuacji, jesli obrona nie popelni bledu. Nigdy.
Primo, osamotniony nie był, obok niego była dwójka skrzydłowych.
Secundo, taki samotny snajper do sytuacji może dochodzić bez drugiego napastnika, o ile linia pomocy gra bardzo dobrze.
Tertio, Toni był naprawdę słaby.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”