No... doszedł tylko do półfinału i przegrał w karnych. Z resztą w sumie się zgadzam. Mimo wszystko sukces z gównianą Koreą (przy pomocy sędziów) i jeszcze bardziej gównianą Austrlią (skrzywdzony przez sędziego) robi wrażenie.guus prowadzil juz holendrow. nic wielkiego nie ugral. a pilkarzy mial duzo lepszych niz graja teraz w oranjes


