"Z pustego to nawet Salomon nie naleje"
Leo wyszedł jeden mecz z Portugalią i wielu nadal tym meczem żyje i mówi jaki to ten Leo jest świetny itp. Trener jak trener, wielu jest takich w Europie jak on, a że w grupie miał później jakiś amatorów ze Wschodu, to nie ma sie co dziwić, że awansował. Janas i Engel też awansowali i to w lepszym stylu niż Leo, a na MŚ Polacy pod ich batutą zagrali równie gówniany futbol co teraz na Euro za kadencji Holendra. Nic to nie da, że teraz zmienimy trenera, bo historia pewnie znów sie powtórzy. Awansujemy do RPA, a później będzie podobnie jak w 2002 i 2006 roku.
Niech pierw zacznie sie wszystko zmieniać w PZPN, a później na końcu przyjdzie czas na zmiany na stanowisku trenera. Jeśli tak nie będzie, to wszystko tak będzie sie obracało do usranej śmierci i nic sie nie zmieni.



