Tour De France - Strona 22

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 30 lip 2007, 22:43

No zakończył się tegoroczny Tour de Afera czy jak kto woli Tour de Doping :evil: Liderem pozostał kolarz YYY o którym coraz głośniej i wiele osób na to zwycięstwo krzywo patrzy :bicz:

I patrzcie jakim to trzeba być bezczelnym żeby mimo dowodów nadal upierać się przy swojej niewinności jak Vino który mimo tego że próbki B potwierdziły że przykoksował przed zwycięskimi dla siebie etapami to nadal upiera się że jest niewinny :roll: To już lepiej jakby sie przyznał bo i tak wszyscy wiedzą że łże i traci resztki jakiegokolwiek szacunku jeśli ktoś go do niego jeszcze ma. I to co kiedyś wydawało się niemal niemożliwe stało się faktem - Vino czyli założyciel Astany, jej najważniejszy kolarz i osoba która swoim nazwiskiem przyciągała nowych lepszych kolarzy a wcześniej sponsorów wyleciał z Kazachskiej ekipy :P
I patrzcie jaka to niekonsekwencja - Vino wygrał dwa etapy a dziś na eurosporcie widzę filmik (co prawda stanowił on jakąś malusią część całości ale jednak) jak się cieszy ze zwycięstwa na górskim etapie co zawdzięcza tylko i wyłącznie dopingowi. To gdzie tu kuwa konsekwencja :?: Jak ktoś się dopinguje to zapominamy o jego sukcesach które dzięki temu odniósł i już a nie takie rzeczy. Zresztą jak pamiętacie na jednym etapie TdF pokazywali zwycięstwo jakiegoś kolarza o którym wszyscy wiedzą że się wtedy szprycował :roll:

No i TdF okiem kamery jaki wolę zapamiętać (KLIK nr 2 jedynie zawiera elementy TdF) :arrow: KLIK KLIK


Amerykańska grupa Team Slipstream, prowadzona przez byłego zawodnika Jonathana Vaughtersa, pozyskała na przyszły sezon dwóch kolarzy CSC, Christiana Vande Velde i Dave Zabriskie.
Wcześniej ekipa Pro Continental, której ambicją jest licencja ProTour w 2009 roku, podpisała kontrakt z Davidem Millarem (Saunier Duval).
Vaughters liczy na otrzymanie w przyszłym roku "dzikiej karty" do Tour de France.


Zabriskie :angry2: :cry:


Edyta:

Aha na eurosporcie dziś leciał taki fajny filmik wyjawiający gdzie trenował Rasmussen. Otóż trenował w Danii i swoją jazdą na rowerku dawał wszystkim zasilanie :lol:

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 30 lip 2007, 23:46

Trzeb pogratulować zwycięzcy :wink: . Przejechał transę najszybciej. Czy bez żadnych wspomagaczy to się okarze w przecięgu 2-3 dni, kiedy to wszystkie próbki będą znane. Poza tym jak już wcześniej wpomniałem zaczyna się szukanie haka, teraz prof. Franke sobie coś przypomniał. Operacja Puerto itp. Proponuję przeczytać. Po polsku znaleźć nie mogłem.

:arrow: http://www.sport1.de/de/sport/artikel_1515197.html

Poza tym coś o moich faworytach. Klodena wyjebał z wyścigu Vino, który jeszcze po zwyciestwie w górskim etapie mówił, że bedzie Niemca wspierał i drużyna pod niego pracowała będzie, w nagrodę dostał kopa z Astany-rozwiązali z nim kontakt. Rasmussena wyrąbała jego własna grupa, bo oparli się na zeznaniu byłego kolarza, który widzial go we Włoszech w czasie kiedy miał być w Meksyku. Ja go widziałem w Bolesławcu. I na koniec wygrał Contador :P

http://www.sport.pl/kolarstwo/1,64993,4352467.html

Besser geht nicht... :roll:

U nas gorzej niż w TVN, nawet po 23 trzeba nad sobą panować - WP // Babel

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 01 sie 2007, 18:19

Jakub Gregorowicz:Tegoroczny Tour de France był kolejną wielką porażką kolarstwa. Ile jeszcze czasu zajmie walka z dopingiem wśród kolarzy, byśmy w końcu oglądali czysty wyścig?
Sylwester Szmyd:
Dla mnie sprawa jest jasna – obecnie nie obserwujemy walki z dopingiem, lecz z kolarstwem. Postawmy cały sport w jednej linii i na wszystkich frontach walczmy z dopingiem tak samo. Jestem ciekawy, jak bardzo zmieniłaby się ocena piłkarzy, tenisistów, lekkoatletów czy pływaków. Kiedy pojawił się pomysł, żeby włoskim piłkarzom robić testy krwi, to od razu podniósł się krzyk, że oni mają swój honor i nie będą tak poniżani. Sprawa upadła. Gdyby jakiś kolarz coś takiego powiedział, od razu zająłby się nim prokurator i zostałby zdyskwalifikowany. Dlaczego po słynnej aferze Puerto mówiono tylko o 50-60 kolarzach, którzy znaleźli się na liście doktora Fuentesa? Gdzie podziały się nazwiska 170 przedstawicieli innych dyscyplin, którzy także korzystali z jego wspomagania? Taka walka z dopingiem to zwyczajna obłuda.

JG:Dlaczego Pana zdaniem padło akurat na kolarstwo?
Szmyd:Bo to specyficzny sport. Nie ma stadionów czy stowarzyszonych grup kibiców. Jeździmy w próżni. Atakując kolarstwo, atakuje się stosunkowo wąską grupę, więc łatwo ją zniszczyć. Kolarze nie mają żadnych praw. O każdej porze dnia i nocy możemy spodziewać się kontroli. Każdy tydzień musimy mieć szczegółowo opisany, informując gdzie jesteśmy i pod jakim numerem telefonu można nas zastać. 365 dni w roku jesteśmy pod kontrolą. Tak jest tylko w kolarstwie. W domyśle dlatego, że u nas rządzi doping. Nasze władze powinny się postawić i zażądać, by takie same reguły obowiązywały także w innych dyscyplinach sportu.

JG:Presja wyniku w sporcie jest ogromna. Ilu zawodników sięga po doping, żeby osiągnąć upragniony sukces?
Szmyd:Nie wszystko da się załatwić dopingiem. Trzeba być realistą. Nie każdy może być mistrzem olimpijskim, czy wygrać Tour de France. Ja nigdy nie wygram Wielkiej Pętli. Nie zacznę wygrywać jednego wyścigu za drugim. Takich zawodników jak ja jest wielu. Większej presji są poddawani najlepsi. Wobec nich wymagania są ogromne. Dość powszechna jest opinia, że w tym roku TdF nie powinien mieć zwycięzcy.

JG:Co Pan o tym sądzi?
Szmyd:Nie zgadzam się. Ten wyścig powinien wygrać Rasmussen. Szefowie Rabobanku nie powinni go wycofywać. Nic na niego nie mieli, ale ulegli presji. Rasmussen nie jest lubiany. Nawet szef UCI mówił, że nie chciałby, żeby Duńczyk wygrał. Szefowie ekipy widzieli, co się dzieje, a Rasmussen wjechałby na Pola Elizejskie w żółtej koszulce lidera. Gdyby jechał drugi, nikt by się go nie czepiał. Przeciwnie. Wszyscy by go chwalili, że zrobił takie postępy. Sprawa Rasmussena pokazała, że nie można wygrywać, bo od razu pojawiają się podejrzenia. Gdyby Contador dłużej jechał jako lider, jego też by zniszczyli. Zresztą zaraz po zakończeniu Touru w jednej z niemieckich gazet pojawiła się opinia, że nazwisko Hiszpana brzmi jak nazwa jakiegoś leku, środka farmaceutycznego. Czy to normalne? To sugestia, że Hiszpan wygrał wyścig w sposób nieuczciwy. A przecież ktoś, kto się tylko trochę zna na kolarstwie, widzi, jaki to jest talent. Bez niego mógłby brać nie wiadomo co, a i tak nie ukończyłby Touru w czołówce. Gdyby wyścig potrwał jeszcze cztery tygodnie, to może jakiś Francuz znalazłby się na podium. Co za problem wykosić kilkunastu kolarzy wyżej klasyfikowanych?


Zgadzam się z panem panie Szmyd :P Jak Rasmussena dopuszczono do startu co nie powinno mieć miejsce to powinien jechać do końca i wygrać wyścig. No i wcześniej pisałem już o tym że z dopingiem jeśli można to tak nazwać walczy się przede wszystkim w kolarstwie choć oczywiście w innych dyscyplinach też wykrywa się dopingowiczów. Ale jednak nie ma walki na taką skalę. Skandal :!: Natomiast mam wątpliwości co do Contadora ale o nim może być jeszcze głośno :P :arrow:

Rzecznik prasowy niemieckiego biura kryminalnego w Wiesbaden, Christian Brockert potwierdził, że otrzymał akta od eksperta dopingowego Wernera Franke, w których znajdują się m.in. dowody winy Alberto Contadora, tegorocznego zwycięzcy Tour de France.
Brockert nie wymienił jednak żadnych nazwisk i nie podał szczegółów: -Dokumenty dodamy do akt prowadzonego już śledztwa.

:zgon:


Pamiętacie - 'Hokus pokus, czary mary Twoja Stara to Twój Stary' :?: Twój Stary wygrał konkurs TdF :lol:

Manuela Piechaczek z Rybnika (może to jakaś koleżanka Piotrka :think: :lol: ), ukrywająca się za zespołem Twój Stary, została zwyciężczynią naszej zabawy "Wygraj TOUR de FRANCE 2007".

Zwycięski skład utworzyli: Cadel Evans, Thor Hushovd, Fabian Cancellara, Alberto Contador, Oscar Pereiro Sio, Philippe Gilbert, Thomas Voeckler, David De La Fuente i Johan Van Summeren.


No i ten filmik z eurosportu o Rasmussenie ujawniający gdzie i jak Duńczyk trenował :lol2:
http://www.eurosport.fr/watts/mcplayerv ... 7564.shtml

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 01 sie 2007, 23:39

Yukasz pisze:Jak Rasmussena dopuszczono do startu co nie powinno mieć miejsce to powinien jechać do końca i wygrać wyścig
No to nie podlega żadnej dyskusji. Gdyby UCI obudziła się nieco wcześniej to cała sprawa pewnie nigdy nie nabrałaby takiego rozgłosu (chociaż po części pewnie o to chodziło :think: ). Szefowie Rabobanku troszkę się zagotowali, tym bardziej, że Kurczak na samym wyścigu był czysty i co do tego nikt nie ma wątpliwości.
Yukasz pisze:Twój Stary wygrał konkurs TdF
Bywa i tak :lol: Jak tam KS Tęcza, bo chyba jakoś niespecjalnie co :> cześku a Ty :hardkor: Ja pocieszam się, tym że byłem lepszy od Jarońskiego, czyli nie było tak źle (chociaż 160 miejsce może nie brzmieć dumnie :lol: )

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 02 sie 2007, 10:38

Duch pisze:cześku a Ty Hardkor
:idzze:
Moja ekipa przyjechala w bardzo okrojonym skaldzie bez takich filarow jak McEwen, Vino, Kaschechkin i kilku ogorkow wycofanych (chyba z Cofidisu tez mialem :think:

506 - oto moja pozycja :smile2:

PS. I tak jestem najlepszy :>

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 sie 2007, 11:47

Duch pisze:Jak tam KS Tęcza, bo chyba jakoś niespecjalnie co Łypiący
W sumie to jako tako - 290 miejsce i 995 pkt czyli nie było najgorzej :wink: I tak poszło mi lepiej niż rok temu w TdF ale chyba słabiej niż w Giro, chyba bo już na koniec nie sprawdzałem wyników. Zresztą teraz też myślałem że będę przed tobą Duchu bo wyprzedzenie mnie zawdzięczasz ostatnim punktom które dostałeś za klasyfikację generalną :>
czeher pisze:Moja ekipa przyjechala w bardzo okrojonym skaldzie bez takich filarow jak McEwen, Vino, Kaschechkin i kilku ogorkow wycofanych (chyba z Cofidisu tez mialem Think
Tere fere :roll: Przecież to że McEwen się wycofa przed górami było pewne jak to ze piwus nic nie może. Dlatego właśnie Australijczyk nie znalazł się w mojej ekipie a zamiast niego wybrałem Hushovda bo liczyłem na to że Norweg powalczy w ostatnim tygodniu w którym było sporo płaskich etapów, trochę powalczył :wink: Drugą przyczyną nie zabrania go na TdF była forma na Giro którą mnie lekko wkurzył :evil:
czeher pisze:I tak jestem najlepszy Łypiący
:lol2:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26619
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6610

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 02 sie 2007, 12:53

No to i ja się pochwalę :
178 Sirch Team 1138
Kurde miałbym więcej ale wycofali Rasmussena, kupa ludu na tym straciła bo i pkt w górach by były. Ponadto miałem jeszcze McEwena który zawiódł (jeden etap tylko) no i zawiódł trochę Voigt, liczyłem na więcej... Ogólnie jest dobrze a będzie jeszcze lepiej 8)

P.S. Nie będę mówił że miałem za lidera Moreau :roll:

jarek_fci
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 7
Rejestracja: 27 sty 2006, 12:18
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jarek_fci » 04 sie 2007, 13:22

Moja drużyna zajęła 282 miejsce Internazionale 1001 pkt.

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 08 sie 2007, 20:35

Kolejny kolarz ze światowej czołówki został przyłapany na dopingu. Kazach Andriej Kaszeczkin stosował transfuzję krwi, a o fakcie tym poinformowała grupa Astana, w barwach której zawodnik ten startował.
Kaszeczkin poddany był testowi antydopingowemu 1 sierpnia w tureckiej miejscowość Belek. Badanie próbki A wykazało stosowanie transfuzji krwi. Astana zawiesiła Kazacha ze skutkiem natychmiastowym, ale doping ma być jeszcze potwierdzony przez kontrekspertyzę.
:lol: Chyba Astana jest skończona.
Aż sam się zdziwiłem, że tak długo przyszło nam czekać na kolejnych, którym pragnienie sukcesu przysłoniło zdrowy rozsądek.
Przy okazji to Contador nie dostał zaproszenia na Hamburg Cyclassics. Powodem jest oczywiście zamieszanie Hiszpana w aferę Puerto. Ponadto chłopak wygrał TdF, więc już mu się dobierają do tyłka - wypłynęły jakieś dokumenty, mające świadczyć o stosowaniu przez niego koksu.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 10 sie 2007, 20:02

revan pisze:Chyba Astana jest skończona
Jak widać, nie tylko Astana :roll: :o

http://sport.onet.pl/0,1248734,1587268,wiadomosc.html

Skutki tegorocznego Touru będziemy odczuwać jeszcze przez długi czas. US Postal i teraz Discovery od lat stanowiła o sile kolarstwa, a tu takie coś. Nie czekali nawet do zakończenia sezonu. Tak więc wygrana Contadora przyniosła ekipie więcej problemów niż korzyści. Przykro się robi jak się czyta takie rzeczy.

T-Mobile pozostało przy sponsorowaniu grupy. Zapowiadają walkę z dopingiem, ale przecież to samo słyszeliśmy już przed początkiem sezonu :roll:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 02 lip 2008, 10:26

To co może jakieś Fantasy Tour de France :>

Eurosport proponuje ciekawą grę i jak coś to liga pilka.pl już tam jest, więc śmiało :lol:

http://fantasy.tour-de-france.eurosport ... fault.aspx

btw, hasło to ligi to oczywiście pilka.pl :wink: czasu jest mało więc kto chcę grać niech się spręży.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 02 lip 2008, 11:09

Dobra, dołączyłem się do ligi z moim mistrzowskim składem:

Denis Menchov, Oscar Freire, Fabian Cancellara, Haimar Zubeldia, Mark Cavendishh, Bernhard Eisel, Vincenzo Nibali, Sebastien Chavanel i Sylvian Chavanel.

Jak widać, mój team niszczy :)
Zubeldia i Menchov będą szaleć w górach, Freire, Eisel i Sebastien Chavanel na sprintach, Fabian na czas, reszta na ucieczkach sie pokaże i punktów sobie nabiję :P

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 03 lip 2008, 23:21

standardowo http://konkursy.rowery.org/index.php

Yukasz dawaj :bicz:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 04 lip 2008, 14:23

czeher pisze:Yukasz dawaj
łap :cegła: :smile2:


Łukasz, Twoja drużyna: KS Tęcza

wystartuje w składzie:
Alejandro Valverde
Thor Hushovd
Christophe Moreau
Jens Voigt
Johan Van Summeren
Nicki Sorensen
David De La Fuente
David Lopez Garcia
Sebastian Langeveld


Le Tour de France 2008

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 06 lip 2008, 19:31

czeher nie pochwalisz się swoim składem? :glass: Po tabeli widzę że za bardzo nie ma czym ale mógłbyś ujawnić kogo wziąłeś :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”