Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 217

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 28 lip 2008, 22:03

red85 pisze:Kibice Barcy nadal żyją sukcesami sprzed lat
Takie insynuacje mógłbyś wystosować, jeśli chodziłoby o transfer Dinho( który po 2006 roku leci na łeb na szyje), bo przy Eto są po zupełnie nietrafione.

Edit:
Kamil232 pisze:Na resztą odpowiem w nocy.
Lepiej nie odpowiadaj. Więcej pożytku dla wszystkich będzie, jeśli pójdziesz spać o normalnej porze.
Ostatnio zmieniony 28 lip 2008, 22:09 przez Bask, łącznie zmieniany 2 razy.

red85

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 28 lip 2008, 22:03

Marne te Twoje prowokacje. Ostatni akapit z mojego poprzedniego posta w ogóle nie tyczyły się ciebie, ale jak widać strasznie Ci męczy to, że ktoś ceni wysoko Berbatova.

Swoje argumenty wykładałem w kilku poprzednich postach, więc po co mam się powtarzać ?
Cofający się potrafiący grać plecami do bramki szybki i walczący ma tylko jedną zaletę więcej gra głową większych różnic nie widzę ...
Potrzeba nam rosłego napastnika, który świetnie potrafi grać tyłem do bramki, ale równie dobrze czuje się poza polem karnym. Takim napastnikiem jest właśnie Berbatov.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 28 lip 2008, 22:16

Potrzeba nam rosłego napastnika, który świetnie potrafi grać tyłem do bramki, ale równie dobrze czuje się poza polem karnym. Takim napastnikiem jest właśnie Berbatov.

Nie takiego kogoś my już mamy nam potrzeba bramkostrzelnego napastnika który ładuję bramkę za bramka typu Huuntelat czy właśnie Eto'o którego dotyczy dyskusja ;)
Kamil232 pisze:Jeśli piszesz, że Bebratov to taki typ napastnika jak Tevez i Rooney, to człowieku jak to skomentować.

Proszę argumenty bo ten post do rozmowy nic nie wniósł poza napinka ;)

red85

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 28 lip 2008, 22:33

Nie takiego kogoś my już mamy nam potrzeba bramkostrzelnego napastnika który ładuję bramkę
Kogo mamy? Gdyby zdrowy był Loui to nawet nikogo byśmy nie szukali. Chodzi o zawodnika, który dawałby większe pole manewru. A atak mamy po prostu niski i gra górną piłką (a niekiedy po prostu trzeba zastosować taki wariant jak przeciwnicy murują bramkę) nie wchodzi w grę. A Berbatov do tego świetnie radzi sobie w grze kombinacyjnej, więc jak dla mnie byłby świetnym kandydatem do gry w naszych barwach.

I proszę nie prowokuj mnie do kolejnej wypowiedzi.

PS Najwięcej pożytku będzie, jeśli ci, co nie zrozumieją, że inni mogą mieć swoje zdanie(ot bask), nie brali udziału w tego dypu dyskusjach.[/quote]

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 lip 2008, 22:34

red85 pisze:Reszty mi się komentować po prostu nie chce.
Może dlatego, że nie masz zbyt wiele do powiedzenia?

Nalegam mimo wszystko na jakąś konkretną odpowiedź na mój post:
red85 pisze:Bo trenerzy na całym świecie widzą to o czym ja pisałem, a Ty to potwierdziłeś - Etoo nie jest już tym samym zawodnikiem co kiedyś.
Wciąż nie rozumiesz. Wydawało mi się, że napisałem to wystarczająco jasno, ale widać nic z tego.

Czym Eto'o zapracował sobie na miano jednego z najlepszych napastników świata? Bramkami. Zdobywał mnóstwo bramek we wszystkich rozgrywkach doprowadzając swój klub do sukcesów. Teraz klub sukcesów nie odnosi, ale Kameruńczyk bramki strzela jednakowo regularnie jak kiedyś.

Swoją drogą ciekaw jestem co sądzisz o transferze Ronaldinho do Milanu? Rozumiesz decyzję włoskiego klubu czy nie bardzo?
red85 pisze:Może będzie, a może nie. Jednym się udaje, a innym nie.
Ale co się udaje? Trenować, biegać i wrócić do dobrej dyspozycji fizycznej? Przecież tego w ubiegłym sezonie brakowało Kameruńczykowi.

On nigdy nie był dryblerem czy generalnie jakimś spektakularnym technikiem. Bazował przede wszystkim na bieganiu. Swojej szybkości, zwrotności no i instynkcie snajperskim. Instynktu nie stracił a szybkość, zwrotność czy wytrzymałość to kwestia regularnych treningów przez dłuższy okres czasy czego niestety nie dane mu było wykorzystać w ostatnich dwóch latach.

Jeżeli będzie zdrowy to nic nie wskazuje na to, aby coś miało pójść nie tak. Potrzebuje tylko treningu i gry a przede wszystkim zdrowia. Oczywiście na kontuzje nie ma rady. Jeżeli znowu urwie sobie nogę to rzeczywiście nic z tego nie będzie, ale nie wydaje mi się, aby to było wyjściowe założenie odnośnie jego przyszłości.
red85 pisze:Czym się objawia owa niekonsekwencja i głupota?
Niekonsekwencja w tym, że apelujesz o mądre wypowiedzi a sam nie zdołałeś uniknąć głupoty.
Głupotą jest Twoje założenie, że nie ma ofert za Eto'o skoro Ty o nich nie wiesz albo media o nich nie trąbią.

red85 pisze:Od jakiego i jaka kwota wchodziła w grę?
Nie wiem jak u Was, ale w Barcelonie kibice nie dostają newslettera z przedstawieniem oficjalnych negocjacji transferowych. Możemy tylko posiłkować się ploteczkami prasowymi.
red85 pisze:Problemem jest to, że nikt nie będzie przepłacał za rozkapryszoną gwiazdkę, która póki co przestała błyszczeć.
Oczywiście, że nie. Nie liczę przecież na to, że ktoś zechce zapłacić za Eto'o 40 mln euro. Uważam natomiast, że wciąż jest wiele wart i oferty oscylujące wokół 20 mln euro (na mniej więcej tyle ktoś tu go wyceniał chyba?) to stanowczo za mało. To, że żaden klub nie chce aktualnie dać 30 mln za Kameruńczyka nie oznacza, że nie jest on wart takich pieniędzy. To nie działa w ten sposób. Czy uważasz, że wystawienie przykładowego Rooney'a na listę transferową spowodowałoby lawinę ofert? Raczej nie. Dlaczego? Bo żeby ktoś kupił zawodnika potrzebna jest najpierw potrzeba (wiem, że się powtarzam) posiadania danego piłkarza (pozycja, charakterystyka) a do tego dochodzą jeszcze kwestie finansowe w postaci sumy odstępnego i kontraktu dla piłkarza. Niewiele klubów stać na zapłacenie dużych pieniędzy Barcelonie + opłacanie Kameruńczyka. Pole manewru zawęża się i spośród klubów mogących sobie pozwolić na takie przedsięwzięcie trzeba jeszcze wybrać taki, który akurat potrzebuje takiego napastnika. Klubu spełniającego wszystkie kryteria może akurat na rynku nie być.

red85 pisze:Śmieszne to trochę. Wystarczy tylko powiedzieć, że nie uważa się, że Etoo to Bóg, a kibice Barcy tworzą w topicu United dyskusję na kilka stron.
W dyskusji biorą udział dwie strony tak więc jesteś tak samo umoczony. Life is brutal.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 28 lip 2008, 22:56

Ja mam konkretną odpowiedź :D
red85 pisze:Reszty mi się komentować po prostu nie chce. Kibice Barcy nadal żyją sukcesami sprzed lat. Mam nadzieję, że piłkarze również.
Wszyscy tutaj o Eto i Berbatovie a niektórzy po raz kolejny piszą o sukcesach Barcelony sprzed lat. Trochę absurdu czuje. Moim zdaniem odpowiedzi nie otrzymasz.

red85

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 28 lip 2008, 23:13

Mentorze, Mentorze. Nuży mnie już dyskusja w tym temacie. Nuży mnie dyskusja z osobami, które są niestety na tyle ograniczone, aby zrozumieć, że rozmówca może mieć inne zdanie. Ale niech będzie - mam nadzieję, że ostatni raz.

Na kilka rzeczy już odpowiedziałem - nie wiedziałem, że trzeba na wszystkie. Mea culpa. Nowy jestem.
Ale co się udaje? Trenować, biegać i wrócić do dobrej dyspozycji fizycznej? Przecież tego w ubiegłym sezonie brakowało Kameruńczykowi.
I to nie znaczy, że wróci. Taki Staam po kontuzji nigdy nie odzyskał szybkości. Silvestre zaś stracił podczas jeden imprezy pewność siebie i z solidnego obrońcy stał się pośmiewiskiem obrońcy. Futbol to nie jest - wbrew pozorom - prosta sprawa.
On nigdy nie był dryblerem czy generalnie jakimś spektakularnym technikiem.
Potwierdzam.
Bazował przede wszystkim na bieganiu. Swojej szybkości, zwrotności no i instynkcie snajperskim.
Jw.
Nie wiem jak u Was, ale w Barcelonie kibice nie dostają newslettera z przedstawieniem oficjalnych negocjacji transferowych. Możemy tylko posiłkować się ploteczkami prasowymi.
Co Ty z tym newsletterem? W dzisiejszym świecie praktycznie nic się nie da ukryć, a na pewno nie kwestie transferowe. Gdyby więc była jakaś poważna oferta dla Etoo to świat by o niej usłyszał. Tymczasem Ferguson woli Berbę i to za olbrzymie pieniądze. Też ma klapki a oczach? Co zarzucicie więc trenerowi z takimi wynikami?
Czy uważasz, że wystawienie przykładowego Rooney'a na listę transferową spowodowałoby lawinę ofert? Raczej nie.
Oczywiście, że tak. Na klasowego zawodnika zawsze jest zapotrzebowanie na rynku. Tyle tylko, że Etoo swoją klasę zatracił i dostrzegają to chyba wszyscy poza kibicami Barcy. Nawet Guardiola to chyba zobaczył. Nie rozumiem, czemu United mieliby płacić fortunę za zawodnika, którego nie chcą na Camp Nou. Nie odmawiam Etoo szansy na powrót do formy, ale jak już wcześniej stwierdziłem - nikt nie może dać tej pewności, że to nastąpi.

Wybacz, ale nie mam czasu, żeby się odnieść do każdego Twojego zdania.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 28 lip 2008, 23:20

Klasowego zawodnika chyba postanowil kupic Sunderland i dlatego ponoc zlozyli za niego oferte w wysokosci 12 mln euro. Czyli wychodzi na to, ze albo zrobia interes zycia i kupia tego swietnego, lepszego od Teveza napastnika, albo Keane jest idiota. Jak to wytlumaczysz red, ze ktos moze chciec dac za Sahe 12 mln?

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 28 lip 2008, 23:53

red85 pisze:Nawet Guardiola to chyba zobaczył
Dobre :lol: Tylko Eto odchodzi z Barcelony głównie ze względów pozasportowych, no ale Ty oczywiście o niczym nie wiesz.
red85 pisze:tymczasem Ferguson woli Berbę i to za olbrzymie pieniądze. Też ma klapki a oczach?
Gdybyś czytał wcześniejsze posty(moje i Mentora) dokładnie to byś nie zadawał tego pytania(bo była już na to odpowiedź).

"Eto bez formy od 2 lat" ma o niebo lepszą średnią niż wielki Berbatov, który powinien zabiegać o Złotą Piłkę(a z niewyjaśnionych przyczyn tak nie jest).

Twoje zdanie może być subiektywne( i po raz kolejny nie doczytałeś mojego posta). Możesz woleć Berbatova, a nawet Keane czy Anelke itd. Tylko to niczego nie zmienia. Eto jest po prostu sporo lepszym piłkarzem od Dimitara. Czy tego chcesz czy nie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 lip 2008, 0:21

red85 pisze:Nuży mnie dyskusja z osobami, które są niestety na tyle ograniczone, aby zrozumieć, że rozmówca może mieć inne zdanie.
U mnie jest wręcz odwrotnie. Nużą mnie dyskusje z osobami, które mają identyczne zdanie jak ja. Wtedy to właściwie nie ma dyskusji. Najlepiej jest wtedy kiedy opinie są rozbieżne. Ja nie mam zamiaru tutaj nikogo do niczego przekonywać bo większość z nas ma wyrobione zdanie na dany temat i raczej trudno o jego zmianę. Chodzi mi tylko o uzasadnienia bo te są kluczowe. Przynajmniej dla mnie.
red85 pisze:Na kilka rzeczy już odpowiedziałem - nie wiedziałem, że trzeba na wszystkie.
Nie trzeba na wszystkie. Nie kazałem Ci odpowiadać na wszystkie. W ogóle nie kazałem Ci odpowiadać. To był raczej apel. Nie rozkaz. Bardzo nie lubię niedomówień (często o tym wspominam) dlatego czasem bywam uciążliwy. Nikt nie mówił, że będzie łatwo.
red85 pisze:I to nie znaczy, że wróci. Taki Staam po kontuzji nigdy nie odzyskał szybkości. Silvestre zaś stracił podczas jeden imprezy pewność siebie i z solidnego obrońcy stał się pośmiewiskiem obrońcy. Futbol to nie jest - wbrew pozorom - prosta sprawa.
Oczywiście, że nie ma nic pewnego, ale przecież to nie jest tak, że Samuel pewnego razu zrobił sobie coś w nogę i od tamtej pory mu się to odnawia. To nie tak. Miał dwie kontuzje. Dwie różne kontuzje. Tak się akurat złożyło, że obie były dość poważne, ale to wcale nie oznacza, że zaraz przytrafi mu się kolejna albo odnowi jedna z poprzednich. Naturalnie jest taka możliwość, ale wychodzenie z takiego założenia to chyba jednak przesada. Gotów jestem zaryzykować stwierdzenie, że zdecydowana większość piłkarzy boryka się wcześniej czy później z kontuzjami a jednak w większości przypadków nie załamuje to kariery. Zakładanie pesymistycznego scenariusza (Eto'o nie wróci do formy) jako punkt wyjścia to kwestia indywidualna, ale taka hipoteza raczej nie może mieć wpływu na wartość Kameruńczyka. Oczywiście jest wart mniej niż dajmy na to 3 lata temu, ale nie tak znowu dużo mniej. Przecież przykładowy Moratti negocjując transfer Eto'o nie powie Laporcie "Więcej niż 20 mln euro Wam nie dam bo Eto'o pewnie nie wróci do dawnej formy".

Podałeś przykłady piłkarzy, którzy nie poradzili sobie z urazami. Wszystko ślicznie, pięknie, ale to działa w obie strony. Na pewno wiesz przez co przeszedł Henrik Larsson. Wygrał.

Wspomnę jeszcze o tym, że kontuzje to był do tej pory problem całej Barcelony. W ostatnich sezonach nękała nas istna plaga urazów a w poprzednim sezonie mieliśmy chyba apogeum nieszczęścia. Swego czasu krążyły newsy podsumowujące 'żniwa' w Barcelonie. Zaledwie kilku piłkarzy z całej kadry przeżyła jako tako ostatni sezon. Kontuzje przytrafiły się wszystkim i wiele z nich nie można było nazwać niegroźnymi urazami. W tym roku wiele się zmieniło jeśli chodzi o nasze służby medyczne. Zabrano się wreszcie za naprawianie błędów w przygotowaniu fizycznym. Błędy te musiały mieć także wpływ na zdrowie Kameruńczyka. Przechodząc do sedna: Samuel Eto'o w innym miejscu mógłby nie mieć aż tak poważnych problemów zdrowotnych. To tylko hipoteza, ale skoro już się rozpisuję to dorzuciłem także to.
red85 pisze:Co Ty z tym newsletterem? W dzisiejszym świecie praktycznie nic się nie da ukryć, a na pewno nie kwestie transferowe. Gdyby więc była jakaś poważna oferta dla Etoo to świat by o niej usłyszał.
Gdybym miał wierzyć prasie to największą aktywność Kameruńczykiem wyrażał Inter, ale powątpiewam w wiarygodność tych doniesień. Zainteresowanie zapewne wyraziło więcej klubów, ale do konkretów mogło nie dojść w związku z:
a) kwotą jaką życzy sobie uzyskać klub w zamian za Kameruńczyka
b) bardzo wysokimi zarobkami jakich oczekuje piłkarz
red85 pisze:Tymczasem Ferguson woli Berbę i to za olbrzymie pieniądze.
Berbatov - Eto'o. Totalnie inni zawodnicy jeśli chodzi o charakterystykę gry tak więc wątpię, aby Ferguson rozpatrywał transfer na zasadzie Dimitar albo Samuel.
red85 pisze:Też ma klapki a oczach?
Widzę, że Ty dalej swoje.
red85 pisze:Co zarzucicie więc trenerowi z takimi wynikami?
Gdybym chciał być wredny napisałbym, że Sir Alex Ferguson osiągając takie wyniki z Realem czy Barceloną za długo by się na stołku nie utrzymał.
Co nie zmienia oczywiście faktu, że nie mam mu nic do zarzucenia. Dla mnie to wielka postać.
red85 pisze:Oczywiście, że tak. Na klasowego zawodnika zawsze jest zapotrzebowanie na rynku.
No i niestety nie zgadzam się. Aby sprowadzić klasowego zawodnika (nawet wystawionego na sprzedaż) nie wystarczy go po prostu chcieć. W moim mniemaniu różnica pomiędzy klasowym zawodnikiem wystawionym na sprzedaż a nie wystawionym na sprzedaż jest tylko taka, że oferty za zawodnika 'na wylocie' są rozpatrywane a za zawodnika nie wystawionego nie są. Przypominam to co podkreślają ludzie z zarządu Barcelony. Jeżeli nie pojawi się oferta satysfakcjonująca zarówno klub i zawodnika to ten po prostu zostanie w Barcelonie i tyle. Nic się nie wydarzy.

Co do tego zapotrzebowania na klasowych piłkarzy to czekam do zakończenia okienka. Zobaczymy co się stanie chociażby z Villą. Zdecydowanie jest klasowym piłkarzem i zdecydowanie jest do wyciągnięcia z pogrążonej w długach Valencii. Jeżeli ktoś chce go kupić to teraz jest świetna okazja. Tani nie będzie, ale da się go kupić. Jeżeli zostanie w Valencii to nie będzie oznaczało, że nie było zainteresowania jego osobą.
red85 pisze:Tyle tylko, że Etoo swoją klasę zatracił i dostrzegają to chyba wszyscy poza kibicami Barcy.
Ciekaw jestem dlaczego tak trudno mi to dostrzec. Może dlatego, że oglądamy wszystkie mecze Barcelony od lat? Jak dla mnie zbyt łatwo Ci przychodzi określenie 'zatracić klasę'. Dla mnie takie określenie to jak wyrok dla piłkarza. Napisałbym tak o Eto'o gdyby ten grał po prostu słabo, ale nie wyobrażam sobie jak wytknąć utratę klasy piłkarzowi, który prawie w każdym meczu strzela bramkę :lol:
red85 pisze:Nawet Guardiola to chyba zobaczył.
Ehhh...
Nie. Nie będę pisał po raz setny tego samego i tłumaczył dlaczego Eto'o być może odejdzie. Wszystko ma swoje granice.
red85 pisze:Nie rozumiem, czemu United mieliby płacić fortunę za zawodnika, którego nie chcą na Camp Nou.
Ależ nikt Wam nie każe płacić wielkich pieniędzy. Jeżeli nie potrzebujecie Eto'o to nikt Wam go przecież nie upycha.
mistyk pisze:Klasowego zawodnika chyba postanowil kupic Sunderland i dlatego ponoc zlozyli za niego oferte w wysokosci 12 mln euro. Czyli wychodzi na to, ze albo zrobia interes zycia i kupia tego swietnego, lepszego od Teveza napastnika, albo Keane jest idiota. Jak to wytlumaczysz red, ze ktos moze chciec dac za Sahe 12 mln?
E tam. Jak na angielskie realia transferowe taka transakcja nie robi na mnie żadnego wrażenia. IMO 'lepiej' wygląda to:
http://sport.wp.pl/kat,1744,title,Robbi ... &_ticrsn=5

Jeżeli 28 letni Keane przechodzi za prawie 23 mln euro to ile możemy żądać za Eto'o? Mniej czy więcej? :lol:
red85 pisze:Wybacz, ale nie mam czasu, żeby się odnieść do każdego Twojego zdania.
Nie szkodzi. Nie musisz.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 29 lip 2008, 0:43

Kamil232 napisz coś jeszcze. Pliiiiiiiiiiiiiiiis.
Mnie dziwi fakt że partner z drużyny który otrzymuje podanie od Rooneya potrafi coś z tą piłką dalej zrobić, bo Kamil chyba dostałby orgazmu a przynajmniej nogi by mu się ugięły Very Happy
Mogę spróbować wytłumaczyć jedno chociaż nie wierzę, że do Kamila to dotrze. On zaraz zaatakuje tekstem "bramki to nie wszystko" albo "dalej zasłaniajcie się statystykami" i tyle będzie. Nie mniej jednak podejmę próbę.
Poproszę o więcej. Mam taki specjalny notatnik w którym zapisuję sobie takie sprawy i po kilku miesiącach z dziką satysfakcją cytuje :) Musze przyznać, że nic na forach nie sprawia mi takiej frajdy jak właśnie to. Tak więc od dziś mam taką ogromną nadzieje, żeby tylko do transferu Berby doszło... :pray:
Barcelona gra trzema napastnikami, ale tylko jeden jest wysuniętym napastnikiem, klasycznym łowcą goli. Pozostała dwójka gra przede wszystkim poza polem karnym starając się stwarzać jak najlepsze sytuacje temu pierwszemu. Tak to wygląda w największym możliwym skrócie. Samuel Eto'o w Barcelonie rozliczany jest z bramek. Tylko z bramek. Jeżeli strzela gole to poza tym może nie robić nic. Poza bramkami na szczęście robi dużo więcej bo świetnie sobie radzi w grze kombinacyjnej, zawsze stara się być aktywny i nie czeka tylko na piłkę lecz szuka jej. Tak czy inaczej zdobywanie bramek jest jego głównym celem, który musi spełniać.
No i co to ma do rzeczy? Ja mówiłem, ze gole to nie wszystko jeśli ktoś porównywał Etoo do Berby czy Rooney'a. Nic nie pisałem o systemie Barcy. Zrozum Ty i zrozumcie inni, że niektórzy mogą mieć inne spojrzenie na futbol i dla nich jedynym wyznacznikiem wielkości napastnika nie są bramki. Już mówiłem wg. tego to kilka lat temu najlepszym napastnikiem OE był Svitlica, a ten typ to mógł czyścić buty Żurawskiemu. I tak można wymieniać.
Prawdą jest, że Eto'o po ostatnich urazach stracił trochę dynamiki, ale skąd się bierze strata dynamiki? Od przerwy w grze, w treningach. Kameruńczyk w ostatnich dwóch sezonach długo pauzował tak więc utrata pewnych zdolności motorycznych musiała nastąpić. Tyle tylko, że to wszystko jest jak najbardziej do nadrobienia. To jest kwestia treningu. Jeżeli nie będzie miał problemów z kontuzjami i będzie mógł regularnie grać to forma będzie wracać.
Jeśli rzeczywiście to jest jednym problemem to dlaczego go Barca chce sprzedać? Już pisał to Red85 to nie jest takie proste jak się wydaje. Ronaldinho rzuci kilka kg to znowu będzie najlepszy na świecie, Adriano przestanie balować to znowu będzie czarować. Bzdura. Wejść na szczyt jest łatwo, utrzymać się jeszcze trudniej, a najtrudniej wejść na niego po upadku.
Teraz ja się pytam i liczę na odpowiedź. Dlaczego niektórzy starają się deprecjonować Eto'o jakimiś tajemniczymi argumentami typu "nie jest już taki jak kiedyś" skoro swoje zadania na boisku wypełnia tak samo dobrze jak zawsze? Dlaczego wartość Eto'o miałaby tak gwałtowanie spaść skoro strzela tyle samo goli co zawsze?
Jeśli Ty nie widzisz różnicy między tym Eto'o który w 2006 roku był postrachem Europy, a choćby tym który grał przeciwko United w półfinałach to jak tu gościu z Tobą dyskutować? No przecież to są jakieś jaja.
Oferty za Eto'o były.
Kto? Kiedy? Za ile?(Zresztą nawet idać twoim tokiem rozumowania jeśli nie wiadomo na 100% to skąd wiesz, ze na bank były? :lol: ) Taka sprawa wychodzi od razu w dzisiejszym świecie niczego się nie ukryje. Ale muszę Ci przyznać racje była oferta...z Uzbekistanu...

Swoją drogą ciekaw jestem co sądzisz o transferze Ronaldinho do Milanu? Rozumiesz decyzję włoskiego klubu czy nie bardzo?
Ciekaw jestem co sądzisz o kwocie 21 mln. Euro zapłaconych za niego. Przecież wystarczy, zeby zrzucił kilka kilogramów przestał balować i znowu będzie najlepszy na świecie :lol: TOŻ to promocja!
Z tym komentowaniem to pojechales. Lubie sie dop... o takie szczegoły. Leszek Orlowski i Abidal najlepszy na świecie, tak to wyglada jak Raul w koszulce Blaugrany. Bluźnisz i to ostro.
Jeśli ktoś się błaźni to Ty. Bo dokładnie tak było jak pisał Red. Nie przepraszam dokładnie to było tak "Abidal to bezsprzecznie najlepszy lewy obrońca świata". Tak więc nie dziwię się tutaj co poniektórym. Ten co mi zarzucał, że patrze na futbol przez pryzmat komentatorów :lol: Pewnie typ mnie osądził swoją miarą stąd takie coś. No to nie dziwne, że potem powtarza takie głupoty jak ten Orłowski na forach.
Proszę argumenty bo ten post do rozmowy nic nie wniósł poza napinka
Grałeś w FM? Rooney i Tevez to Forward Center, a Berbatov to Striker, który jednak potrafi zejść do skrzydła czy rozegrać z głębi pola dlatego tak bardzo pasuje do naszego stylu gry. Bo takich Strikerów to jeszcze może jest Drogba, Adebayor, Saha czy też właśnie Eto'o.
Uważam natomiast, że wciąż jest wiele wart i oferty oscylujące wokół 20 mln euro (na mniej więcej tyle ktoś tu go wyceniał chyba?) to stanowczo za mało. To, że żaden klub nie chce aktualnie dać 30 mln za Kameruńczyka nie oznacza, że nie jest on wart takich pieniędzy
To źle zrozumiałeś napisałem 18 mln funtów, to jest około 27 mln euro? Zapytam po raz drugi mało?
Berbatov - Eto'o. Totalnie inni zawodnicy jeśli chodzi o charakterystykę gry tak więc wątpię, aby Ferguson rozpatrywał transfer na zasadzie Dimitar albo Samuel.
Mianowicie? Trzeba nam typa który potrafi zachować się w polu karnym jak rasowy napastnik, potrafi grać tyłem do bramki, przepchnąc się w polu karnym, nieźle grającego głową, a do tego takiego który poza polem karnym nie wygląda jak drwal tylko również potrafi zagrać kombinacyjnie, zejść do skrzydła. Taki jest Berbatov, poza kilkoma punktami taki też chyba jest Eto'o.
Eto jest po prostu sporo lepszym piłkarzem od Dimitara.
A to jest Twoje zdanie i ktoś się może z nim nie zgadzać. Pewnie wg. Ciebie Etoo jest lepszy też od Adebayora, Drogby i Torresa. A tak nie jest. Zatrzymałeś się na roku 2006 w którym owszem Etoo był najlepszym napastnikiem świata, ale niestety dlaa Ciebie mamy rok 2008 i to wszystko ;)
Huuntelat
Ten typ to mnie intryguje. A właściwie jego opinia. Kibice Arsenalu go u siebie widzą(nie mówię o wszystkich, tylko to co czytałem), w Realu też go widza i w United go widzą itd. i wszędzie ma taką opinie i tak od kilku lat a nadal siedzi w słabym Ajaxie. Może jednak on nie jest taki świetny jak niektórym się wydaje? hm?
Ostatnio zmieniony 29 lip 2008, 0:49 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 29 lip 2008, 0:47

Kamil232 pisze:18 mln funtów, to jest około 27 mln euro?
To jest 22 mln euro według kursu średniego na dzień dzisiejszy. Zresztą zaczynałeś od 15 :lol:
Ostatnio zmieniony 29 lip 2008, 0:52 przez Bask, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 29 lip 2008, 0:50

Skoro RVN poszedł za 12 Titi za 16, to nie uważam, żeby poprzedni sezon Eto'oo miał lepszy niż oni kiedy odchodzili od swoich klubów 8)

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 29 lip 2008, 0:52

ze tez Wam sie chce z dziecmi dyskutowac - z dziecmi majacymi jakis kompleks barcelony z tego co czytam

wszystkie proby argumentacji przeciwnikow mentora wygladaja tak samo - barca jest juz slaba i to koniec

za rok okaze sie ze MU jest slaby i sie wypalil bo zalozmy ze nic nie wygra

typowe

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 29 lip 2008, 0:53

Kamil232 pisze:Pewnie wg. Ciebie Etoo jest lepszy też od Adebayora, Drogby
Kibice forumowi Arsenalu bardzo chętnie zgodziliby się na wymianę Ade - Eto mimo, że Eto jest sporo starszy(3 lata). Jeszcze była mowa o dopłacie ze strony Arsenalu bodajże :lol: No, ale tutaj nikt się nie zna. Znasz się tylko Ty.

I teraz pobudka: Eto jest lepszym graczem od Ade i od Drogby. Do tego od Drogby sporo młodszym, więc na pewno więcej wart.

Dla mnie koniec. Koniec dyskusji. Pamiętam, że ktoś powiedział( chyba właśnie Kamil :] ), że w La Liga nie ma nawet przyzwoitego obrońcy. Ten tekst kiedyś mnie zmiażdżył.
Ostatnio zmieniony 29 lip 2008, 0:56 przez Bask, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”