
Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 30 lip 2008, 17:24
bellus
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr » 30 lip 2008, 19:45
Piotr
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 30 lip 2008, 19:46
mete
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rdz » 30 lip 2008, 21:43
W końcu Dave LynchPiotr pisze:Prawdziwa historia-gorąco polecam. Hopkins o swojej glownej roli w tym filmie powiedzial, ze to najlepsza rola jaką zagral w karierze, a to juz chyba wystarczajaca zachęta. Ogolnie film jest o dziadku, ktory zamierza pobic rekord predkosci. Temat wydaje sie byc prosty, ale cala historia jest tak pieknie przedstawiona, ze z banalem nie ma to nic wspolnego. Oprocz tego wspomniany Anthony, ktory jest najwiekszym plusem filmu.
Moze nie jest to arcydzieło, ale film bardzo dobry z pewnością
rdz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 30 lip 2008, 21:58
Chlopaczek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr » 30 lip 2008, 21:58
Piotr

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 30 lip 2008, 22:11
Druga część. Jestem fanem Batmana i przykro mi się robi, że nowe - bardzo dobre podobno - części Batmana powstają w oparciu o zmasakrowaną fabułę poprzednich części. Choćby nie wiadomo jak dobrze zagrał Joker czy mój faworyt Dent, to i tak nigdy nie wybaczę twórcom, że tak zmasakrowali poprzednim filmem trylogię Burtona... Joker żyje i walczy z ludzkim Two-Face?Piotr pisze: Czy ten Batman to druga czesc Batman początek czy jakis nowy twor?
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 30 lip 2008, 22:38
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 30 lip 2008, 22:42
Łukasz_

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 30 lip 2008, 22:49
Nie widziałem, czekam na wyjście w kinie, nie jestem piratem.Chlopaczek pisze:Widziales juz nowego Batmana Wilmore? Jak oceniasz?
A w trzeciej był producentem, dlatego sobie pozwalam na takie nadużycie.Chlopaczek pisze:Burton wyrezyserowal tylko dwie pierwsze czesci
Clooney i BatGirlChlopaczek pisze:Batman i Robin nawet nie licze
Burton stworzył Batmana i choć poza tym nie polubiłem żadnego filmu Burtona, to jednak ta trylogia była rewelacyjna (Batman!) lub co najmniej dobra (Forever). Joker to Nicholson i zabójca jego rodziców, sługus mafii wrzucony do balii toksyn. Joker to nie jest jakiś anonim (jak został przedstawiony podobno w Dark Knight), ani tym bardziej byle jaki złodziejaszek (Batman: Początek). I choć być może Ledger (?) zagrał go lepiej od Nicholsona (Chlopaczek pisze:Przeciez Joker to sztandarowy wrog Batmana i Burton go nie wymyslil. Przedstawil tylko swoja wizje.
Batmobil -Chlopaczek pisze:Batman poczatek (notabene nie zrobil na mnie wielkiego wrazenie.
Wybacz, ale jeśli - podobno, jestem ciekaw cholernie, jak to rozwiążą - TwoFace w tej części jest prokuratorem generalnym i ta część ma opowiedzieć o tym, jak z Harveya Denta narodził się Twoface, to nie można mówić o przedstawieniu własnej wizji i braku kontynuacji poprzednich wątków. Mam wrażenie, że twórcy filmu biorą z Burtona to, co im wygodne, a leją ciepłym moczem na to, czego nie potrzebują.Chlopaczek pisze:Nolan przedstawia swoja wizje i nie nalezy tego traktowac jako kontunuacji poprzednich filmow o Batmanie
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rdz » 30 lip 2008, 22:56
A oczywiście, mój błąd. Pomyliło mi sie z Lynchowskim http://www.filmweb.pl/f821/Prosta+historia,1999Piotr pisze:do rdz:
to chyba Roger Donaldson
rdz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 31 lip 2008, 0:17
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 31 lip 2008, 0:29
Na litość, wystarczy dodać parę minut do początku, przedstawić sanitariuszy podnoszących Joker z ziemi po upadku z wieżowca, następne ujęcie to Joker już z obecnym makijażem w więzieniu, albo już na wolności, dosłownie trzy-cztery minuty o tym, że Joker to Joker, a nie mamy dwóch Jokerów, prawie jak w talii kart.Chlopaczek pisze:Nie wymagajmy jednak od rezysera i scenarzystow zeby za kazdym razem przedstawiali ta sama historie od poczatku.
Ja to wszystko rozumiem, ale czy naprawdę trzeba wszystko robić od początku? Hollywood widziało już tyle wielkich powrotów z zaświatów, że powrót Jokera, czy nawet Titanic 2 z Leo jako superhero ratującym Lusithanię.Chlopaczek pisze: Idac do kina trzeba godzic sie na pewne uproszczenia bijace po oczach szczegolnie fanow Batmana ktorzy mieli lub ciagle maja kontak z jego komiksowym odpowiednikiem.
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 31 lip 2008, 0:47
To zalezy od punktu widzenia. Mnie by chyba bardziej razilo gdyby strescili historie tak wyrazistej postaci jaka jest Joker w 5 minut niz ze w ogole tego nie zrobili. Lepsze jest wrogiem dobrego i mozna przedobrzycWilmore pisze: Na litość, wystarczy dodać parę minut do początku, przedstawić sanitariuszy podnoszących Joker z ziemi po upadku z wieżowca, następne ujęcie to Joker już z obecnym makijażem w więzieniu, albo już na wolności, dosłownie trzy-cztery minuty o tym, że Joker to Joker, a nie mamy dwóch Jokerów, prawie jak w talii kart.Wyglądałoby o wiele zgrabniej, wiele budżetu by nie naciągnęło, a ja nie czułbym niesmaku czytając nową charakterystykę Jokera.
Moze i nie trzeba byloby robic wszystkiego od poczatku gdyby nie kolejne coraz gorsze filmy o Batmanie i trumna w postaci Batman i Robin.Wilmore pisze:Ja to wszystko rozumiem, ale czy naprawdę trzeba wszystko robić od początku?
Nie wykluczam ze mozna bylo zrobic to lepiej jednak cieszmy sie ze nie zrobiono tego zleWilmore pisze:Moim zdaniem naprawdę można to było zrobił ładnie i odpowiednio - nie tylko Batman-Początek, ale i Mrocznego Rycerza. I choćby nie wiadomo jak zachwycił mnie nowy Batman swoim przesłaniem, efektami i grą aktorską, to jednak widzę, że nieścisłości fabuły mnie już od początku zniechęcają do tego filmu - jakbyś w Nowej Trylogii Star Wars Vadera zrobił z Kenobiego...
Bardzo na to czekam, ale to już dla mnie nie jest 100% Batman.
Chlopaczek

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 31 lip 2008, 1:29
Tu nie chodzi o streszczenie, ale kontynuowanie wątku. Tak, jakby film zaczynał się zaraz po pierwszym Batmanie.Chlopaczek pisze:Mnie by chyba bardziej razilo gdyby strescili historie tak wyrazistej postaci jaka jest Joker w 5 minut niz ze w ogole tego nie zrobili.
Nie oglądałem serialu zbyt wiele, tak samo komiksów, nie byłem z tą postacią zżyty i nie lubiłem jej tak, jak Batmana - ten przykład do mnie więc nie przemówi zbytnio, ale rozumiem, o co Ci chodzi.Chlopaczek pisze: Spojrz tylko co zrobili z Venomem w trzecim pajeczaku
Fajnie, tyle że dla starszych fanów Batmana, jak dla mnie, dla których Nicholson był Jokerem idealnym, nowy Joker może i być lepszy, ale to zawsze będzie Joker wzięty znikąd, bez przeszłości, nie powiązany tak bardzo z Batmanem, jak Joker Nicholsona - tam był niesamowity taniec wokół siebie dwóch nierozerwalnie związanych przeciwników - Joker stworzył Batmana, który stworzył Jokera. W nowym Batmanie nie ma tego związku - tu przecież Joker nie zabija rodziców Wayna - więc to nie będzie to samo. I choćby i Joker został zagrany po mistrzowsku, to jakoś hasła z trailerów o ojcu Jokera do mnie nie przemówią tak, jak związek Wayna i Jokera z pierwszego Batmana. Po prostu, w tym temacie jestem konserwatywny i wściekły, że to zmienili, bo tu każda zmiana - moim zdaniem - będzie zmianą na gorsze.Chlopaczek pisze: Moze i nie trzeba byloby robic wszystkiego od poczatku gdyby nie kolejne coraz gorsze filmy o Batmanie i trumna w postaci Batman i Robin.
Mysle ze slusznie postanowiono sie od tego odciac i przedstawic historie od nowa.
A Batgirl to nie był pomysł stworzony tylko dla poprawienia stanu kasy? Każdy Batman od Pingwina jest taki, tyle że to może być pierwszy po Pingwinie naprawdę świetny Batman.Chlopaczek pisze: Trzeba brac takze poprawke ze bylo nie bylo jest to po pierwsze produkcja robiona zeby zarobic pieniadze a dopiero w ktorejs tam kolejnosci dla fanow Batmana.
I to mnie smuci. Choćby nie wiadomo jak głośno zachwycano się nad Spidermanem, to jednak Batman i jego Powrót są filmowymi arcydziełami, filmami unikalnymi i wzorami dla twórców pewnego rodzaju kina. Nicholson jako Joker to jedna z najlepszych kreacji w historii kina, w mniejszym stopniu de Vito i jego Pingwin jest jednak ciągle pamiętany. To były wielkie przeboje i wspaniała historia istotnego dla Stanów bohatera, chyba nawet drugiego po Supermanie.Chlopaczek pisze:Nie wiem ilu jest fanow Batmana na swiecie ale zapewne i tak wiekszosc wplywow film czerpie z portfeli ludzi ktorzy maja blade pojecie jak to wszystko prezentowalo sie na kartkach komiksow. Oni zbytnio nie beda sie glowic nad tym skad wzial sie ten caly Joker.
Wilmore
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio