
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 31 lip 2008, 20:34
Enjo
sci

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 31 lip 2008, 21:56
Hanni
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sleazier better muckrakin » 03 sie 2008, 12:38
Sleazier better muckrakin
baziu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 sie 2008, 18:06
Chlopaczek pisze:Panie poselstwo przybylo.
Ancientlotti wladca Mediolanu wyraznie zmarkotnial.
- Znowu ci Angole?
- Nie. To turynczycy Panie.
- Powiedz im ze nie chcemy juz zadnych pakietow sedziowskich zanim nie dopracuja systemu. Nie bedziemy placic kroci za wadliwy produkt bez mozliwosc gwarancji jak ostatnio.
- Oni w innej sprawie Panie.
- W takim razie wprowadz ich.
Do sali pewnym krokiem wkroczylo kilka postaci. Trojka z nich zatrzymala sie gdy czterach niewolnikow podbieglo do przodu i utworzylo przed nimi na podlodze cos na ksztalt okregu. Syn Emera czlek bywaly w swiecie utrzymywal ze jest to symbol pigulki. Turynczycy - mowil syn Emera - wierza iz Bog pod wplywem magicznej pigulki wypocil znany nam swiat i w ten sposob oddaja mu hold.
Sam Ancientlotti mial blade pojecie na temat poganskich wierzen. Spojrzal na czlonkow turynskiego poselstwa.
Byl wsrod nich slawny na cale Imperium Makaronskie wojownik Del Pierdo. Powszechny podziw i szacunek budzila umiejetnosc Del Pierdo zdjecia pajeczyny z okna mierzonym pierdnieciem. Robil to wielokrotnie a technike strzalu mial wyborna.
Drugim osobnikiem byl Rafaele Padajino. Przybycie tego mlodziana z nagim torsem zdziwilo ksiecia.
Poselstwo uzupelnial postawny poteznie umiesniony mezczyzna w slniacej zbroi na ktorej wybite byly slowa "Powstrzymalem Bosniakusa Zlatanusa". Budzacy groze maz o twarzy mordercy byl przybocznym Del Pierdo i pilnowal bezpieczenstwa przybylych.
On tez wystapil dwa kroki naprzod i przemowil donosnym glosem.
- Turynskie ksiestwo majace we wladaniu 29 prowincji chc...
- 27! - wykrzyknal jakis glos zza tronu Ancientlottiego.
Wszyscy spojrzeli w tamtym kierunki. Tym ktory zaprotestowal byl Zaza czlek o dlugich blond wlosach. Pojawil sie na dworze Ancientlottiego niemal rok temu. Nikt nie wiedzial skad ani dlaczego. Podejrzewano podstep nacjonalistycznej terrorystycznej organizacji Lokalny Mediolan jednak Zaza okazal sie osoba wierna acz nieokrzesana. Przypadl do gustu Glacusowi po ktorego zwrocono sie po rade. Glacus uznal iz sposob budowania zdan przez Zaze - "sa dlugie i lepkie niczym makaron" - to dobry omen.
- 27 i ani jednego wiecej - zakrzyknal Zaza - Z czego polowa kupiona a druga ukradliscie bo przeciez sami nie bylibyscie w stanie ich zdobyc skoro wasza technika walki przypomina kopanie ziemniakow w polu.
Te slowa wyraznie wzburzyly gosci z Turynu. Padajino zaczal masowac swoje sutki Del Pierdo puscil donosnego baka. Tylko jego przyboczny zachowal kamienna twarz. Niewolnicy tworzacy symbol pigulki poruszyli sie niespokojnie.
- To byl spisek - wrzasnal Padajino.
Ancientlotti widzac ze cala ta rozmowa zmierza do bitki postanowil interweniowac.
- Spokojnie zacni panowie. Nawet jezeli jest odrobina prawdy w slowach Zazy iz nie do konca w uczciwej walce zdobyliscie dwie polowy z tych 27 prowincji to przeciez co do wartosci reszty polow nie ma nikt watpliwosci. Zaza zamilcz.
Po tych slowach zapanowala na sali cisza. Zaza wycofal sie za tron rzucaja jeszcze w strone turynczykow "Zakaly" na co Del Pierdo pokazal mu jezyk.
Ancientlotti byl wyraznie ukontentowany sposobem zazegnania sporu. Mial sie za wielkiego matematyka. Rownego najtezszym medrcom Imperium. Przy kazdej okazji powtarzal ze to on wymyslil romb.
- Coz sprowadza was do Mediolanu?
Del Pierdo sklonil sie.
- Sprawa jest bardzo delikatna. Podczas ostatniego pojedynku pomiedzy naszymi ksiestwami notabene zakonczonego naszym zwyciestwem...
- Zdecydowaly epizody - wtracil Ancientlotti.
Del Piero niespeszony kontynuowal.
- Podczas rzeczonego pojedynku temu oto mlodzianowi - wskazal na Padajino - wpadla w oko jedna z ksiazecych dworek Joanna. Padajino chcialby prosic o zgode na ozenek z nia - zakonczyl legendarny turynski wojownik i kiwnal glowa w strone Rafaele.
Rafaele Padajino wystapil naprzod podbiegl kilka krokow nastepnie wzbil sie w powietrze i niezwykle efektownym mierzonym upadkiem machajac rekami padl z grymasem sugerujacym wielkie cierpienie tuz pod nogi Ancientlottiego. Przymknal oczy czekajac na brawa swiadom iz ten pad wyszedl mu doskonale - trenowal je z wielkim zaangazowaniem. Braw niestety sie nie doczekal - co dziwne dostawal je tylko w ksiestwie turynskim a i tam nie od wszystkich natomiast w innych ksiestwach kompletnie nie doceniano jego staran widac nie znano sie na prawdziwej sztuce - zatem poderwal sie z posadzki palacu uklonil i wycofal skrywajac za plecami Del Pierdo.
Wladca Mediolanu zamyslil sie. Dworka nigdy nie wzbudzala jego zaufania. Przez te lata wciaz jednoznacznie nie udalo sie ustalic plci Joanny. Wielu uwazalo iz jest to mezczyzna. Ancientlotti ktorego Joanna nigdy nie pociagala wolal tego nie sprawdzac wychodzac z zalozenia ze wszyscy Francuzi sa nieokreslonej plci. Sprawa musiala byc jednak powazna Padajino bardzo zakochany bo w innym wypadku poselstwo z Turynu nie zjawiloby sie w jego wlosciach. Oba ksiestwa niezbyt przepadaly za soba utrzymujac kontakty na poziomie ktory uznano za niezbedny. Nic ponadto.
Milosny charakter wydarzenia spowodowal ze odzyly wspomnienia. Ksiaze pozwolil sobie na przymkniecia oczu i zatopienia sie w slodkich rozmyslaniach ktorych glownym tematem byl jeden z faworytow Ancientlottiego - wysoki umiesniony murzyn Zejdorf. Zejdorf ktorego kupiono w prezencie dla ksiecia od wywrotowej dzialajacej w podziemiu organizacji Lokalny Mediolan za dwa wozy pomaranczy. Lokalny Mediolan okreslajacy sie rowniez jako INTER (Incjatywa Neutralnosci Terytorium Ergo Powierzchni) walczyl o neutralnosc ksiestwa mediolanskiego i odlaczenie go od Imperium Makaronskiego. INTER utrzymywal iz w swoich szeregach ma tylko i wylacznie mediolanczykow czystej krwi (co bylo watpliwe) mial sie za dume Mediolanu i bez oporow sprzedal Zejdorfa ktory nie dal sobie wytatuowac Czerwonego Krzyza na torsie.
Stosunki Zejdorfa z ksieciem ukladaly sie na poczatku doskonale. Pozniej niestety murzyn jakby stracil zainteresowanie Ancientlottim (atoli nie mogl sobie pozwolic na luksus zaprzestania chodzenia do lozka z wladca) stal sie flegmatyczny senny i malo kreatywny w ksiazecej alkowie. Ancientlotti z rozrzewnieniem wspominal czasy gdy Zejdorf z zaskoczenia pakowal go od tylu i uciekal pozostawiajac z szeroko otwartymi oczami (po kilku takich akcjach brew Ancientlottiego juz na stale pozostala w gorze niczym przyklejona).
Obecnie ulubiencem wladcy byl mlody Łopato a Zejdorf nie kryl rozczarowania walac fochy przy byle okazji.
Ksiaze otworzyl oczy i spostrzegl iz wszyscy wpatruja sie w niego. Wypadalo przemowic.
Wyprostowal sie na tronie.
- Z ta sprawa musimy udac sie do papieza Glacusa.
Del Pierdo skinal glowa.
- Gdziez jest najwiekszy wojownik Mediolanu Stolec? - zainteresowal sie Del Pierdo puszczajac kolejnego baka.
- Nie wiem - sklamal gladko Ancientlotti. Doskonale zdawal sobie sprawe iz Stolec jest u swojego przyjaciele pozal sie boze krawca Armaniego gdzie zabawia sie przymierzajac uszyta przez niego kobieca garderobe. Lepiej zeby wrogowie ksiestwa nie wiedzieli o takich rzeczach. Informacja ta byla utrzymywana w scislej tajemnicy wielka ujma by bylo gdyby wyszlo na jaw iz najwspanialszy wojownik Mediolanu zachowuje sie jak ciota.
- To ciekawe ze ksiaze nie wie gdzie podziewa sie jego najmezniejszy rycerz - Del Piero nie byl przekonany co do prawdziwosci slow Ancientlottiego.
- Nie interesuj sie bo kociej mordy dostaniesz - krzyknal Zaza.
Del Pierdo pokazal mu jezyk i pierdnal lekcewazaco.
- Zakaly! - wrzeszczal podskakujac - Tam gdzie walczycie zawsze zostawiacie za soba smrod.
- Uciszcie go - wskazal na Zaze zmeczony Ancientlotti.
3 miejsce [nr 5 - African & 6 - Danielinho90] - po 7 głosówrkoeman pisze:
podobna mine mial mentor na zlocie gdy mu ktos zabral kieliszek
fieldy pisze:a ty po wyglądzie ludzi oceniasz ?African pisze:Nie, nie po wyglądzie, ale ten człowiek wygląda jak debil,
Danielinho90 pisze:jak mozecie usunijcie mi jeden post z tematu hools bo mi troszke sie zawiesilo i wyslalo dwabaziu pisze:am sobie usuń. Krzyżykiem w prawym górnym rogu posta.Danielinho90 pisze:Heh a myslalem ze tym usuwa sie konto i balem sie wcisnac
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 06 sie 2008, 16:43
A Ci którzy piszą, że bez Ronaldo bylibyśmy nikim(tzn. wypadlibyśmy poza pierwszą czwórkę_ to niech spadną z krzesła pukną się w głowę, wyjdą z domu obiegną 10 razy blok/dom wrócą pójdą pod zimnym prysznic, polezą godzinę i jeszcze raz wejdą na forum. Bo chyba trzeba było mózg przewietrzyć.
majer13
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 06 sie 2008, 16:47
Zico_FCI

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 07 sie 2008, 0:11
Chlopaczek pisze:I oto zycie dopisalo epilog do ksiazki "Strach" - pogrom Zydow w Krakowie.
Polski antysemityzm pelna geba.
petru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sleazier better muckrakin » 11 sie 2008, 1:15
Łapanie za słowa. Aczkolwiek udane.Cloner pisze:Rozumiem, ze jak Igrzyska były w Atenach, to nie narzekałeś?Ebi o Polakach na IO pisze:Masa ludzi osiąga większe sukcesy w życiu zawodowym i jakoś państwo nie funduje im wyjazdów do Ameryki, Azji czy Australi.
Sleazier better muckrakin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 11 sie 2008, 15:18
Steven Gerrard pisze:Jakich piłkarzy w tym okienku kupił FC Liverpool??
fieldy pisze:przeciętnych
dobrze ?
Bask

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 11 sie 2008, 15:27
Michał M pisze:Zauważyłem brak ankiety w tym temacie - mam propozycję:
"Kto zdobędzie na IO w Pekinie więcej medali?
a) Reprezentacja Polski
b) Michael Phelps"
peepe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 13 sie 2008, 16:55
ralf088 pisze:Valdes w porównaniu z Pawełkiem to dla mnie bez mała ta sama klasa piłkarska. Czyli dno
Bask

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 13 sie 2008, 20:13
umarłemCHarlie pisze: Bramkarz: Pawełek i Valdes są niedoceniani i o obu mówi się, że są za słabi, żeby reprezentować takie kluby jak Wisła i Barcelona. Jednak Pawełek w tamtym sezonie puścił jednak tylko 0,55 gola na mecz, a Valdes aż 0,88 gola na mecz. Tak więc 1-0 dla Wisły
Prawa obrona: Baszczyński vs Dani Alves - podobni gracze, obaj świetnie radzą sobie w ofensywie, a czasem zapominają o obronie. Remis, tak więc 2-1 dla Wisły
Środek obrony: Cleber vs Marquez - Cleber wyznaje zasadę, że piłka może koło niego przejść, ale zawodnik z piłką już nie. MArquez takiej zasady nie wyznaje stąd punkt dla Wisły. 3-1
Środek obrony; Diaz vs Puyol - Puyol został uznany za najlepszego obrońcę mistrzostw Europy. Diaz z kolei regularnie gra w reprezentacji Kostaryki. W dodatku Diaz wygląda trochę jak Ronaldinho. W dodatku jest wyższy od Puyola. Ale niech będzie remis. 4-2 dla Wisły
Lewa obrona: Piotr Brożek vs Abidal - Kolejna porównywalna para, Piotr jest lepszy w ofensywie, a Eric ciut lepszy w obronie. Remis, 5-3 dla Wisły.
Prawa pomoc: Łobodziński vs Hleb - Po tym co pokazał Łobodziński z Beitarem chyba nie ma wątpliwości kto jest lepszy. Czy Hleb zaliczył kiedyś asystę przewrotką? Nie wydaje mi się. W dodatku reprezentant Białorusi jest nowy w Barcelonie i jeszcze nie jest zgrany z drużyną, czego o Łobo powiedzieć nie można. Punkt dla Wisły, 6-3.
Defensywny pomocnik: Sobolewski vs Yaya Toure - obaj dysponują niezłym uderzeniem z dystansu i obaj są dobrzy w destrukcji. Remis 7-4
Defensywny pomocnik: Cantoro vs Keita - Mauro może ma za sobą najlepsze lata, ale to wciąż świetny defensywny pomocnik i doświadczony, czego o Keicie nie można powiedzieć. Jednak Seydou też nie jest złym graczem, więc niech będzie remis, jednak ze wskazaniem na Mauro. 8-5 dla Wisły.
Ofensywny pomocnik: Jirsak vs Xavi - Jirsak w Wiśle aklimatyzował się długo, ale już wiosną prezentował wyborna dyspozycję. Xavi coś tam grał na mistrzostwach Europy, więc też nie jest zły. Obaj potrafią zagrać dobrą prostopadłą piłkę, jednak o takiej bombie z dystansu jaką na Jirsak Xavi może tylko pomarzyć. W dodatku Jirsak strzelił bramkę Liverpoolowi, a Xavi wraz z całą drużyną Barcelony dał dupy przeciwko Liverpoolowi 1,5 roku temu. Punkt dla Wisły. 9-5
Lewa pomoc: Boguski vs Iniesta. Iniesta na ME grał na skrzydle i nie wychodziło mu to najlepiej, zdaniem niektórych był najsłabszym ogniwem mistrzów Europy. Natomiast Boguski to urodzony skrzydłowy, który wyróżnia się wielką pracowitością i walecznością. Oczywiście punkt dla Wisły, 10-5
Napastnik: Paweł Brożek vs Henry - Guardiola nie lubi Eto'o, więc pewnie zagra Henry. Paweł Brożek to prawdziwa maszynka do strzelania goli, jest w znakomitej formie i boja sie go wszyscy bramkarze. Henry w dobrej dyspozyzji był pare lat temu, teraz jest cieniem piłkarza z Arsenalu, a jego wyczyny strzeleckie nie umywają się do wyczynów Brożka. Kolejny punkt dla Wisły, 11-5.
Wynik 11-5 dla Wisły, ale postanowiłem jeszcze porównać 2 istotne rzeczy.
Trener: Maciej Skorża vs Josep Guardiola - Skorża ma doświadczenie, zdobył w Polsce wszystko co było do zdobycia. A Guardiola? Piłkarzem był dobrym, ale póki co jako trener nie osiągnął nic. Punkt dla Wisły, 12-5.
Kibice: Kibice Wisły dopingują swój zespół przez 90 minut, kibice Barcelony przez 90 minut wpierdalają popcorn. Jak piłkarze Barcelony usłyszą doping przy Reymonta to pewnie się posrają ze strachu. Kolejny punkt dla Wisły 13-5.
Duch
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio