Letnie Igrzyska Olimpijskie - Pekin 2008 - Strona 7

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Kto zdobędzie wiecej medali na IO

Reprezentacja Polski
14
21%
Michael Phelps
54
79%
LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 10 sie 2008, 20:12

Ja pier... jak mnie denerwuja tacy ludzie jak Ebi. Moze zrobmy tak ze jezeli sportowiec na olimpiadzie nie zajmie satysakcjonujacego miejsca to niech odda ten milion zlotych ? No bo normalny czlowiek ktory sie nie interesuje tym powie ze lepiej by wydac te pieniadze np na sluzbe zdrowia.

A prawda jest taka ze ten milion to obliczono ze przypada na jednego olimpijczyka ale to nie znaczy ze ta jedna osoba kiedy kolwiek doswiadczyla tego miliiona bo Polska to nie jest zadne el dorado i wiekszosc naszych sportowcow klepie biede choc nie wszyscy oczywiscie bo przykaldowo siatkarze maja wszystko co trzeba by odniesc sukces ale w mniej popularnych dyscyplinach jest bieda i nedza. Przypomne tylko o jednej z naszych najwiekszych medaowych szans - Leszku Blaniku ktory na codzien cwiczy w sali gimnastycznej jednej ze szkol ponadgimnazjalnych i zeby zrobic pelen rozbieg do skoku musi szeroko otwierac drzwi i liczyc zeby akurat wtedy przerwa nie trwala i zeby nikt mu nie przeszkadzal. Inny przyklad o ktorym jakis czas sie mowilo to nasz chodziarz - Benjamin Kucinski ktory jakos nie odczuwa tego miliona na olimpijskie przygotowania bo musi dorabiac rozwozac pizze. Jeden z moich ulubionych sportowcow - Pawel Czapiewski ktorego od lat nekaja kontuzje stracil jakis czas temu wsparcie od zwiazku i zeby moc oplacic zgrupowania i sie przygotowac do sezonu sprzedal wlasne mieszkanie. To tylko kilka przykladow jak to polscy sportowcy trwonia nasze pieniadze. Zreszta Polska porownujac ja z inych krajami europejskimi daje bardzo malo pieniadze na sport. Nie wiem jaki to % z calego budzetu ale wiem napewno ze Czesi nas bija na glowe. Na sport powinno sie jeszcze wiecej pieniedzy przeznaczac i wtedy moze bysmy tak nie narzekali ze juz trzeci dzien igrzysk a medali wciaz ni ma.

A takze zeby byla jasnosc, my nie wysylamy byle kogo na olimpiade. Gdybysmy chcieli to naszych lekkoatletow bylo by znacznie wiecej a niektorzy jak np Przemyslaw Czerwinski nie musieli by wypelniac minimum doslownie na za 5 dwunasta. Bo teoretycznie mozemy wyslac lekkoatletow ktorzy wypelnia minimym "B" co dla wielu Polakow nie jest zadnym problemem. Ale PZLA chce miec pewnosc ze zezwalajac na udzial w igrzyskach, dana osoba bedzie w stanie walczyc o przynajmniej final dlatego bezwyjatkowo kazdy polski lekkoatleta musi sie uporac ze znacznie barziej wysrubowanym minimum "A". Wyjatkiem kiedys byl Artur Partyka ktoremu za zaslugi pozwolono pojechac do Sydney ale potem sam zrezygnowal bo niechcial tam jechac tylko w roli turysty.

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3200
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 10 sie 2008, 20:30

Zgadzam sie z Lookashem .

Slyszac te komenty "świat nam odjechał" itp to mnie krew zalewa , kuzwa a czyja to wina nie tych wszystkich madrych panow co tam siedza , zamiast cos robic siedza i pierdola ze nie ma warunkow . Ze amerkyanie maja jakas cudowana moc trenningowa , ze Phelps to nadczlowiek , gowno prawda moim zdaniem . Phelps nie jest kosmita poprostu ,skupia sie an tym co robi i robi to non stop ,jego problem jedynym sa trenningi a polsscy sportowcy musza sie dodatkowo martwic gdzie beda mogli trenowac , jak utrzymac rodzine za te psie pieniadze . U nas chyba nawet w calym kraju nie ma basenu na 50 m ! Nie twierdze ze ot tak mozna zostac mistrzem ,ale na boga czy na prawie 40 mln ludzi w Polsce nie ma talentow ktore marnuja sie przez brak bazy szkoleniowej itp . Jestem ciekaw kiedy to ma szanse sie zmienic , mzoe kiedy pokolenie komnistyczne ktore nadal siedzi w wszelakich zarzadach poumiera cyz jak kurna .

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 10 sie 2008, 21:35

Doprawdy tak cięzko zrozumieć, że mi chodzi o zupełnie niepotrzebne wysyłanie sportowców, którzy odpadają po pierwszej rundzie lub zajmują miejsce np. 60? Rozumiem, że Was to w ogóle nie boli i lubicie sponsorować wycieczki ludziom, których "gigantyczne" sukcesy nie mają żadnego wpływu na poprawę życie społecznego (zresztą ogólnie ze sportem tak jest).

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 10 sie 2008, 21:48

Ale co ma piernik do wiatraka. Myślisz, że jakbyśmy do Pekinu wysłali 50 sportowców to kasa na podwyżki dla lekarzy, nauczycieli etc. nagle by się znalazła :> Już widzę, jak kasa przeznaczona na sport wędruje na konta wiecznie niezadowolonych grup społecznych :lol:
Ebi pisze:niepotrzebne wysyłanie sportowców, którzy odpadają po pierwszej rundzie lub zajmują miejsce np. 60?
Pewnie nie słyszałeś nigdy o takim czyś jak rywalizacja, uczestnictwo w Igrzyskach. Właśnie na tym to wszystko polega, że każdy kto spełni w swoim kraju określone warunki może go reprezentować na zewnątrz. Nigdy przecież nie przewidzisz, czy ktoś na imprezie nie zrobi jakiejś niespodzianki. Spodziewałeś się złota Mauer w Atlancie - pewnie nie, a to tylko przecież jeden z przykładów.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 10 sie 2008, 21:53

Ebi a co z tym milionem ?
Ebi pisze:Doprawdy tak cięzko zrozumieć, że mi chodzi o zupełnie niepotrzebne wysyłanie sportowców
A czy to tak ciezko zrozumiec ze jak zrobili minimum to trzeba ich wyslac...moze napisz do PKOL lub zwiazkow o podwyzszenie minimum olimpijskiego tak aby jechali najlepsi, tylko ze to tez niczego nie gwarantuje... bo minimum uzyskuje sie duzop wczesniej a forma moze byc pozniej zupelnie inna ....
I nie mydl oczu jakams bogata laska ktora chciala sobie spelnic marzenie

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 10 sie 2008, 21:54

Duch pisze:Ale co ma piernik do wiatraka. Myślisz, że jakbyśmy do Pekinu wysłali 50 sportowców to kasa na podwyżki dla lekarzy, nauczycieli etc. nagle by się znalazła :> Już widzę, jak kasa przeznaczona na sport wędruje na konta wiecznie niezadowolonych grup społecznych :lol:
Ebi pisze:niepotrzebne wysyłanie sportowców, którzy odpadają po pierwszej rundzie lub zajmują miejsce np. 60?
Pewnie nie słyszałeś nigdy o takim czyś jak rywalizacja, uczestnictwo w Igrzyskach. Właśnie na tym to wszystko polega, że każdy kto spełni w swoim kraju określone warunki może go reprezentować na zewnątrz. Nigdy przecież nie przewidzisz, czy ktoś na imprezie nie zrobi jakiejś niespodzianki. Spodziewałeś się złota Mauer w Atlancie - pewnie nie, a to tylko przecież jeden z przykładów.
Wiesz, tak jak pisałem wcześniej - jeśli ktoś kto regularnie zajmuje miejsca około 50-70 w ważnych turniejach to raczej nagle nie zdobędzie medalu, wieć jeśli ma ochotę pojechać na igrzyska to proszę bardzo, ale za swoją kasę. Masa ludzi osiąga większe sukcesy w życiu zawodowym i jakoś państwo nie funduje im wyjazdów do Ameryki, Azji czy Australi. I tyle. Pozdrawiam i nie pultaście się tyle, bo tylko wyrażam swoją opinię nt. niektórych olimipijczyków.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 10 sie 2008, 21:58

Zabierzmy sportowcom mozliwosc rozwijania sie, zdobywania doswiadczenia, rywalizowania, spełniania marzen. Medale rozlosujemy miedzy Rosje, Chiny i USA. Nowa idea olimpizmu.
Ostatnio zmieniony 10 sie 2008, 22:00 przez Babel, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 10 sie 2008, 21:59

czeher pisze:I nie mydl oczu jakams bogata laska ktora chciala sobie spelnic marzenie

Lepszy przykład tu był by z Jamajskimi Bobsleistami :lol:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65501
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8807
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 11 sie 2008, 0:22

mi chodzi o zupełnie niepotrzebne wysyłanie sportowców, którzy odpadają po pierwszej rundzie lub zajmują miejsce np. 60?
Problem polega na tym, ze przed Igrzyskami, raczej nikt nie wie, kto które miejsce zajmie. A jesli wiesz, to co Ty tu robisz, spie$#%laj do bukmachera :lol:
A tak w ogóle, to nie wiem jak Ty, ale ja chciałbym byc 60 zawodnikiem na świecie np. w kolarstwie, czy 35 w pływaniu jak Gąsior, z którego tak wszyscy niby polewają. No i tak na koniec, to gdzie Ci zawodnicy mają zdobywac bardzo wazne doswiadczenie? na mistrzostwach kraju? czy moze na mityngach regionalnych :?: Dla wielu młodych taki wyjazd to spory plus, moze to zaprocentowac w przyszlości. Wiadomo, ze nie musi, ale ... ryzyko sie opłaca.
Masa ludzi osiąga większe sukcesy w życiu zawodowym i jakoś państwo nie funduje im wyjazdów do Ameryki, Azji czy Australi
Rozumiem, ze jak Igrzyska były w Atenach, to nie narzekałeś :?: :lol: :P :wink:

zygy
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 17 lip 2006, 14:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa/Bolzano
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zygy » 11 sie 2008, 2:32

To znaczy dla mnie kolega Ebi ma poniekąd rację ale nie do końca...

Jasne że są minima i kto je wypełni ten ma prawo pojechać na igrzyska ale prawdą też jest że połowa z tych ludzi i tak nie ma praktycznie żadnych szans na wywalczenia jakiegokolwiek medalu.

Weżmy takie pływanie bo tak na dobrą sprawę to nasz związek mógłby wysłać tylko Otylię Jędrzejczak, Pawła Korzeniowskiego i Mateusza Sawrymowicza bo tylko ci pływacy maja naprawdę realne szanse na medale.
Jeśli chodzi o resztę to ja się pytam co z tego że taki kolega Gąsior czy Stańczyk uzyskał minimum jeśli i tak wiadomo że nie mają szansę wejść nawet do finału i to można było sprawdzić patrząc na rankingi pływackie z tego roku.
Zresztą kilka tygodni przed igrzyskami sam Słomiński mówił że tylko ta trójka ma szansę na medale a dla innych już same finały będę wielkim sukcesem.

Oczywiście istnieje jeszcze coś takiego jak inwestycja w młodzież na którą warto stawiać i wysyłać takich pływaków jak Mazurek, Baranowska czy nawet Gąsior na igrzyska żeby zbierali doświadczenia co może zaprocentować w kolejnych latach, choć obawiam się że bez odpowiedniej bazy i infrastruktury u nas w kraju i tak na niewiele sie to zda...

Natomiast jeśli chodzi o sporty walki typu szermierka, boks, judo, zapasy itp. ,w których mimo wszystko dużo częściej dochodzi do różnego rodzaju niespodzianek aniżeli w pływaniu czy lekkoatletyce więc myślę że warto jest wysłać kilku reprezentantów więcej w tych dyscyplinach nawet jeśli miałoby się to odbyć kosztem paru np.pływaków, bo a nóż się uda...
Takie jest przynajmniej moje zdanie...

Jeśli chodzi o wydatki przeznaczone na sport to pamiętam że jakoś w zeszłym roku był podany taki bilans i wynikało z tego że te nakłady z roku na rok od końca lat 90-tych rosną, co prawda niewiele ale jednak.
Tym bardziej dziwny jest fakt że od mniej więcej połowy lat 90-tych na każdej kolejnej letniej olimpiadzie Polska zdobywa coraz mniej medali i jest coraz niżej w klasyfikacji medalowej.

I tak:

-w Atlancie w 1996r., zdobyliśmy w sumie 17medali w tym-7złotych-5srebrnych i 5brązowych, co dało nam 11 miejsce w klas. medalowej,

-w Sydney w 2000r., zdobyliśmy łącznie 14medali z czego-6złotych-5srebrnych i 3brązowe, co dało nam 14miejsce w "medalówce",

-w Atenach w 2004r., zdobyliśmy w sumie 10medali w tym tylko-3złote, 2srebrne i 5brązowych i zajęlismy dopiero 23miejsce w klasyfikacji medalowej igrzysk, co było najgorszym rezultatem osiągniętym przez naszych sportowców od 1956r. i igrzysk w Melbourne!!!
Zresztą takie porównania i tak nia mają sensu gdyż kiedyś było zdecydowanie mniej dyscyplin, które były rozgrywane na olimpiadzie i ten wynik wtedy nie mógł być po prostu lepszy.

Dla mnie w Atenach nasz sport sięgnął dna w dosłownym tego słowa znaczeniu.Według mnie były to najgorsze letnie igrzyska olimpijskie w naszym wykonaniu w historii.
Dlatego nie wyobrażam sobie żebyśmy mogli w Pekinie wypaść jeszcze gorzej a co oznaczałoby zdobycie mniej niż 10medali.
Jestem zdania że uda nam się wywalczyć przynajmniej te 14-15medali co oznaczałoby osiągnięcie poziomu z Sydney sprzed 8lat, chociaż wtedy mieliśmy aż 6złotych medali co jest realnie rzecz biorąc prawie niemożliwe do osiągnięcia teraz...

W każdym razie najważniejsze jest przerwanie w końcu tej negatywnej serii która ma miejsce w ostatnich latach i tego że na każdej kolejnej olimpiadzie zdobywamy mnie medali niż na poprzdniej i notujemy gorszy wynik.
Jeśli w Pekinie Polska uzyska gorszy wynik niż 4lata temu w Atenach i zdobędzie poniżej 10medali to będzie to dramat ,wielka katastrofa i wogóle nie biorę takiego wariantu pod uwagę i myślę że w takiej sytuacji należałoby się wogóle zastanowić nad jakimiś gruntownymi zmianami w naszym sporcie, które nie skończą się tylko na dymisji kilku panów z PKOL tak jak to było choćby 4lata temu...

Jeśli chodzi o nasze medalowe szanse to jak już pisałem ok.14-15medali w tym tak ze 4-5złotych i kto z naszych może zdobyć te medale?

I tak złoto powinni zdobyć:

-Leszek Blanik,
-wioślarska czwórka podwójna,
-Szymon Kołecki w wadze do 94kg, jeśli tylko zdrowie dopisze...,
-liczę na jedno złoto w żeglarstwie i największe szanse mają tutaj
Kusznierewicz i Życki w klasie Star,

Jeśli chodzi o kandydatów o medale, ale niekoniecznie zlote to:

-Otylia na 200delfinem,
-Korzeniowski na tym samym dystansie wśród mężczyzn,
-może Sawrymowicz na 1500dowolnym,
-florecistki drużynowo,
-Marcin Dołęga w podnoszeniu ciężarów w kat. do 105kg.,
-kalakarze(liczę tu na przynajmniej 2medale),
-Anna Jesień i Marek Plawgo na dystansach 400metrów przez płotki, choć ten drugi ma niewątpliwie dużo trudniejsze zadanie,
-Monika Pyrek w skoku o tyczce,
-żeglarstwo-Miarczyński, Klepacka, liczę tu na przynajmniej jeden medal,
-może Radwańska choć zbytnio się nie nastawiam,
-może szpadziści w drużynie albo szablistki,
-szanse ma Łukasz Kwiatkowski w punktowym choć to zawsze jest loteria,
-może ktoś z naszych judoków albo zapaśników czy bokserów, choć nie sądze ale jak już pisałem te dyscypliny są nieprzewidywalne i wszystko się może w nich wydarzyć, no prawie wszystko :lol: ,
-być może któryś z naszych zespołów np. siatkarze czy szczypiorniści, choć na to są raczej znikome szanse ale zawsze...

I to by było na tyle..., bo jakoś sobie więcej niczego nie mogę przypomnieć..., w każdym razie myślę że te 14-15medali się jednak uzbiera.



pozdrawiam

zygy
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 17 lip 2006, 14:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa/Bolzano
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zygy » 11 sie 2008, 3:05

Natomiast jeśli chodzi o dzisiejszy 3już dzień IO to pasjanująco zapowiada się pływacki wyścig sztafetowy na dystansie 4x100metrów dowolnym w którym już w eliminacjach Amerykanie pobili rekord świata pomimo że płynęli bez Phelpsa i Lezaka.
Głównymi ich rywalami wydają się być Francuzi z Alanem Bernardem i Federikiem Busquetem oraz Australijczycy z Eamonem Sullivanem.
W każdym razie ta walka może przynieść efekt w postaci poprawienia rekordu świata o 2-3sekundy i zejścia poniżej 3minut i 10sekund.

Ciekawie zapowiada się też wyścig na 400dowolnym niestety bez naszej Otylii ale z rekordziską świata i główna faworytką do złota-Federicą Pellegrini z Włoch.
Głównymi jej rywalkami będą Brytyjka-Adington i Katie Hoff z Usa oraz nieobliczalna i zdolna do wszystkiego Laure Manadou z Francji, która broni tytyłu sprzed 4lat z Aten ale nie wydaje się być w ostatnim czasie w najwyższej formie.
W każdym razie tutaj także rekord świata będzie zapewne pobity i bardzo możliwe jest że wreszcie którejś z pływaczek uda się złamać magiczną barierę 4minut na tym dystansie i wielce prawdopodobne że będzie nią Pellegrini.

W programie mamy także floret kobiet indywidualnie z naszą Sylwią Gruchałą, która jednak od czasu brązowego medalu sprzed 4lat z Aten jakoś nie może odnależć swojej dawnej formy w startach indywidualnych więc raczej na medal bym tu nie liczył.
Murowaną kandydatką do złota jest żywa legenda tej broni i wogóle szermierki-Włoszka Valentina Vezzali, zdobywczyni złotych medali na dwóch ostatnich olimpiadach w Sydney i Atenach oraz wielokrotna i aktualna mistrzyni świata.
O pozostałe medale powinny powalczyć jej rodaczki-Granbassi i Trillini(inna legenda tego sportu), Aida Mahomed z Węgier, Koreanka-Nam, któraś z Rosjanek może Ruozawina czy Chanajeva no i być może nasza Gruchała ale jakoś w to wątpie.

Oprócz tego grają dzisiaj nasze siatkarki w swoim drugim meczu na tym turnieju z gospodyniami z Chin i po tym co pokazały w swoim pierwszym meczu z Kubankami raczej trudno mi jest wierzyć w nasze zwycięstwo.
Myślę że walka do końca z pełnym zaangażowaniem i każdy urwany set już będzie dużym sukcesem Polek, które zapewne decydujący mecz o być albo nie być w ćwierćfinale zagrają w kolejnym rundzie gier z Japonkami.
Ale jak będzie to zobaczymy...

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13091
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3359
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 11 sie 2008, 4:54

Zanim zaczniemy zastanawiac sie nad utrzymywaniem olimpijczykow przez pryzmat ich wynikow to przemyslmy sensownosc lozenia na polska reprezentacje w pilce noznej i bytnosci PZPN czy polskiej pilki w ogole? Kiedy ostatnio cos wygrali na arenie miedzynarodowej? W 1992? Jakies widoki na sukcesy w najblizszej przyszlosci mamy w tej dyscyplinie?
Rozwiazac. Pilkarzy rozgonic ewentualnie zagonic do prac spolecznych.

Dziekuje.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 sie 2008, 6:53

zgadzam się z clonerem :rotfl4:


Ale ja nie o tym. Polki we florecie walczą. Tzn biorą udział, bo walką tego do końca nazwać nie można. Polski Ebi by wysłał do Pekinu, ale pewnie by się rozczarował.
Najpierw Gruchała z jakąś młodą Rosjanką. Szybkie 1:4 i kłopoty, długo Polka trafić nie mogła. Później 1:8 i wydawało się, że po meczu. Jednak Gruchała wzięła się w garść, zdołała wyrównać i o wygranej miała zadecydować dodatkowa minuta. Polka dostała po dupie.

Później Wojtkowiak. Pani w studio mówiła, ze rozprawi się z Chinką bo jest w znakomitej formie. Przy stanie 8:0 dla Chinki właczyłem kompa, coby się podzielić przemyśleniami :lol:

Amerykanie co dziś zrobili w sztafecie 8) Kapitalna ostatnia zmiana [choć duża "zasługa" także Francuza] kolejny rekord i to pobity aż o 4 sekundy. Phelps uratowany, bo tam chyba długośc paznokcia decydowała :)

Łucznicy pokonali Australię. Mecz dość wyrównany, choć nasi cały czas minimalnie lepsi, już sie bałem, ze powtórzą to co Polki, ale jednak dali radę. Brawo. Teraz chyba na ich drodze Korea, więc cięzko będzie.

edit:
I Polacy niestety odpadli, ale strzelali bardzo dobrze. Był to mecz, gdzie obie drużyny łacznie zdobyły najwięcej pkt, a Polska przegrała z mistrzami Olimpijskimi tylko 2 pkt. Zawsze cos.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4599
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 187
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 11 sie 2008, 9:02

Nie ma co, dobrze nam idzie w tym Pekinie :lol: Mówiłem, że nasze szanse na medale są raczej niewielkie :P

Co do tej całej Waszej dyskusji wyżej - nie macie za grosz ducha olimpizmu, co poniektórzy. Baron de Coubertin twierdził przecież, że najważniejszy jest udział - spójrzcie jaką radość w ceremonii otwarcia miały reprezentacje Tonga czy Tuvalu - ci ludzie przez swój udział pokazują, że takie kraje w ogóle sa na świecie 8)

Poza tym, jak tak patrzę na występy naszych sportowców, to mam przynajmniej satysfakcję z jednej rzeczy - nasi na pewno grają uczciwie - no bo przecież nie dopinguja się Ci, którzy zajmują miejsca 60-te czy 70-te :P

A tak w ogóle, to najważniejsze, że piłkarze ręczni pokazali Chińczykom gdzie ich miejsce :bicz2: Przynajmniej w jakiejś dyscyplinie :king:
Chlopaczek pisze:Zanim zaczniemy zastanawiac sie nad utrzymywaniem olimpijczykow przez pryzmat ich wynikow to przemyslmy sensownosc lozenia na polska reprezentacje w pilce noznej i bytnosci PZPN czy polskiej pilki w ogole?
Mozna by się też zacząć zastanawiać nad sensem łożenia na 460 posłów i 100 senatorów. Itepe, itede.

robson10
Skład C
Skład C
Posty: 62
Rejestracja: 16 lip 2007, 12:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: robson10 » 11 sie 2008, 9:37

a u Kobiet na 400 m dowolnym kto wygrał Manadou czy Pellegrini czy może mała sensacja i wygrała Rumunka Potec ?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”