Nie koniecznie awansu sie spodziewali ludzie w Polsce, ale chociaż tego, że Wisła spróbuje powalczyć. Wczoraj jednak Wiślacy jakby sami przegrali ten mecz w głowach, wyglądali na spiętych, nie byli w stanie rozegrać piłki, wymienić dwóch, trzech celnych podań na połowie Barcelony. Mówisz o wyniku - 4:0 faktycznie nie jest aż takie tragiczne, chociaż szału też nie ma, ale to był zdecydowanie najniższy wymiar kary przy 7-8 bramkach dla Barcelony też nie mielibyśmy prawa narzekać na to, że rozmiary porażki są niesprawiedliwe. Generalnie roczarowałem się postawą Wisły, a jak pisałem awansu sie nie spodziewałem...Fishbone pisze:Romantyk jakby Wisła dostała 4:0 np. z Feyenoord'em to mógłbyś powiedzieć, że czegoś więcej się spodziewałeś, bo zespół znany, jednak dało by się z nim powalczyć. Ale proszę Cię nie mów, że Wisła mogłaby więcej pokazać coś na Camp Nou. Tam nie raz inne klasowe zespoły europejskie dostawały po 5:0 nawet. Wisła po prostu źle wylosowała i nie ma ich o co winić, bo czego się wszyscy spodziewali? Awansu z Barceloną? Trochę więcej realnego myśleniaromantyk_emil pisze:Zawiodłem się trochę na Wiśle bo spodziewałem się chyba jak każdy że więcej pokarze w meczu z Barceloną;] mecz był nawet ładny tylko szkoda że tylko dobry dla Barcelony;] teraz to już wystarczy skupić się na lidze i na P. UEFA;]
No ale może chociaż w Uefa uda sie Wiśle wejść do fazy grupowej, czego im życzę



