Sammyy pisze: Joaquin jak dla mnie może spadać ^^
A ja bym mimo poprzedniego słabego sezonu w jego wykonaniu jednak go zostawił. Nie ma już w klubie Arizmendiego, a Pablo w moim odczuciu to nie jest piłkarz, który może grać na wystarczająco wysokim poziomie. Oglądałem go pare razy w Getafe - fakt ma talent, ale nie jest jeszcze w pełni ukształowanym zawodnikiem. Jakby to powiedzieć, brakuje mu tego "czegoś". Także Joaquina bym zostawił. Jeśli ten sezon również prześpi to wywalić ostatecznie.
Sammyy pisze:obrona jednak zwykle grała fatalnie
Na szczególne wyróżnienie zasługuje Navarro. Tego to bym zmielił na mąkę bo nie mogę patrzeć na niego na boisku.
Co do samego meczu wczorajszego to rzeczywiście z przyjemnością oglądało się grę Valencii. Och jak ja tęskniłem za taką grą z naszej strony - szybka wymiana piłki, gra na jeden, dwa kontakty, szybkie kontry. W obronie zdarzyło nam się zaspać pare razy, ale w ataku i tak byliśmy dużo lepsi niż Real. To co wyprawiał Iker to kosmos. Wynik powinien być dla nas wyższy, ale i tak nie ma co narzekać. W rewanżu zagramy pewnie bardziej cofnięci i przyczajeni na kontry co pozwala patrzeć optymistycznie
Dobrze u nas Villa (choć dał się kilka razy złapać na spalonym), Mata, Vicente. Biorąc pod uwagę możliwości Silvy to wczoraj raczej nie zachwycił - oczekiwałem po nim więcej. Ale może ciągle przeżywa fakt, że jest najlepiej zarabiającym zawodnikiem w klubie
Ależ się komentatorzy na jakimś anglojęzycznym kanale w necie podniecali grą Villi i ogólnie Valencii. Podejrzewam, że podczas komentarza siedzieli sobie w koszulkach Ches, bo że to ich fani to jestem pewien




