robinho nie ma żadnej ambicji gdyby chciał się nią wykazać zostałby na nowy sezon i powalczył z robbenem. brazylijczyk boi sie że przegra rywalizajcę i dlatego chce odejść
nikt mu nie przeszadza wykazać sie najpierw a potem dopiero żadać zarobków jakby był ronaldo czy kaką
peepe
ciesze sie że masz trzezwe spojrzenie na tą sprawę
robinho oficjalnie nowym denilsonem
EDIT:
Lennon nie wchodzi w grę. Nawet John








