Bardzo obawialem sie dzisiejszego meczu i widac, ze slusznie. Po swietnym okresie przygotowawczym mialem naprawde wilkie nadzieje i oczekiwania. To juz nasz 3 slaby mecz z rzedu i to naprawde martwi...
Co do meczu to wynik gorszy niz gra, chociaz oczywiscie zagralismy srednio, niektorzy powiedza, ze slabo. To jednak my gralismy w pilke, a Numancia glownie bronila dostepu do zamku ( o czym swiadczy chociazby posiadanie pilki 70% - 30%). Od czasu do czasu goscie wyprowadzali kontry i po takiej wlasnie kontrze i bledzie calej obrony wpadl gol. Widac, ze dobrym sposobem na Barce Pepa jest gra z pominieciem drugiej linii, szybka pilka do napastnika - a`la do Brozka.
Pilkarze nie maja jednak zadnego usprawiedliwienia, bo powinni ten mecz spokojnie wygrac. Wystawilismy najsilniejszy sklad i niestety przegralismy na otwarcie sezonu po raz pierwszy od 13 lat!...
Mielismy swoje okazje i powinnismy ten mecz wygrac, ale nasza skutecznosc jest tragiczna - zarowno Henry, Eto`o czy Bojan marnowali dobre okazje, a i szczescie tez nam nie sprzyjalo - poprzeczka i slupek. Na dodatek Alves zapominal jak sie wrzuca i wykonuje rozne...
Ogolnie chce jak najszybciej zapomniec o tym meczu, ale mamy niestety przerwe na reprezentacje. Zobaczymy co zagra dzis Real...
[']



