Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 233

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 01 wrz 2008, 16:16

Transferowa karuzela na finiszu. Nie będę po raz kolejny powtarzał moich słów odnośnie wzmocnień. News dotyczący Berbatova nie jest dla mnie jakimś wielkim szokiem. W myśl przysłowia - gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta - Mark Hughes pozyska kolejnego piłkarza, który wzmocni i tak już niezłą ekipę. W ataku Vassel - Jo ( pozyskany przecież w tym okienku z CSKA ) - Berbatov + powrót po kontuzji ( kiedyś tam ) Bojinova - palce lizać.
Tymczasem w szeregach Czerwonych Diabłów nadal nie ma ani jednego nowego piłkarza. Hull chce wykupić kartę Cambpella, z Dongiem rozwiązano kontrakt ( i dobrze :!: :rotfl: ), Rooney zamiast strzelać bramki promuje swoją osobę w nowym programie telewizyjnym - Coke Zero Street Striker - i chociaż idea programu jest słuszna, to skuteczności mu to nie poprawi.
Zaraz pewnie pan Kamil wpadnie i zrobi zadymę twierdząc " wolne żarty " i takie tam duperele, ale fakty mówią same za siebie.
Niestety, a może i stety od 1997 roku zawsze jestem całym sercem i duszą za Manchesterem i w tym sezonie pomimo wszystko liczę na obronę tytułu.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 wrz 2008, 16:24

Widzę, ze są dwie grupy, jedni twierdzą że nie trzeba nikogo kupować, natomiast drudzy klną że nie ma żadnych transferów. Ja trzymam się tej drugiej strony, bo porównałem sobie nasze ruchy z innymi.
Nie wg. grupy są takowe. Jedni twierdzą, że nie trzeba nikogo NA SIŁĘ byle tylko kupić kupować, nastomiast drudzy klną, że nie ma transferów pisząc coś o pozycjach które mamy nieźle obsadzone. Ja należe do tej pierwszej grupy, jeśli nie uda się sprowadzić upatrzonego zawodnika to nie ma sensu sprowadzać, kogoś kto nie jest lepszy od naszych grajków.
Może masz rację, że Chelsea czy Liverpool kupują przeciętniaków, bo ich składy bez nich są wystarczająco silne.
Źle zrozumiałes. Chelsea w zeszłym sezonie miała tak świetny skład, że wydawało się, że kompletny teraz dokupili dwóch kolejnych, ale ich siła będzie podobna.
Co do Liverpoolu to całkiem nie zrozumiałeś, oni mają dużo słabszą kadrę od naszych. Skrzydłowi obrońcy i pomocnicy to żaden z nich u nas by nie miał szans wąchnąć murawy. Jedyne realne wzmocnienie to Keane i nie uważam, że jego przejście wzmocni ich na tyle by mogli nas przegonić.
a. Wyobraź sobie sytuację, że w Chelsea są kontuzje, nie ważne kogo, po prostu wypada kluczowy zawodnik. Oni wtedy mogą w miejsce tego zawodnika wstawić piłkarza który zastąpi go na tej samej pozycji i zagrać powiedzmy 85% tego co tamten. Mają po prostu solidnych dublerów. Jeśli u nas zdarzy się ta sama sytuacja to będziemy kombinować, bo nie mamy takich zawodników. Zauważ że nominalna liczba napastników w United wynosi 2.
A ja się z tym kompletnie nie zgadzam. Za VDS mamy Kuszczaka, za Wesa jest Gary a możę Rafael. Za środkowych obrońców jest Brown albo świetny Evans, za Evre jest O'Shea lub Fabio. Skrzydłowi jest Giggs, Park, Nani, Ronaldo ew. Fletcher, tutaj bym widział wzmocnienie, ale też trzeba sobie zadać pytanie kogo? Silva? Nie chce odejść inny nie widzę. Środek pomocy to Carrick, Scholes, Hargo, Anderson, Fletcher, Rodrigo. Napas Rooney, Tevez ew. Ronaldo, Campbell, Manucho. Nie jest źle, oczywiśćie również widziałbym Berbatova czy Benzeme, ale jeśli ich się nie uda wydrzeć to nie uważam za zasadne szukać kogoś na siłę, byle tylko kupić. Kadra jest silna z pewnością zdolna do walki o Mistrzostwo, a nie tak jak Ty pisałeś o pietruchę.
Dziwi mnie, że tak bogatego klubu nie stać na dobry transfer.
\
W tamtym roku wydaliśmy kupę kasy, w tym poszło na Teveza 30 mln, kasa nie jest studnią bez dna. A to, że nawet mamy jej sporo to nie znaczy, że mamy przepłacać za graczy. I stać nas na pewnie na każdego, ale jak pisałem kupowanie na siłę jest pozbawione sensu.
Zaraz pewnie pan Kamil wpadnie i zrobi zadymę twierdząc " wolne żarty " i takie tam duperele, ale fakty mówią same za siebie.
Masz racje fakty są takie, ze tą kadrą zdobyliśmy Mistrzostwo Anglii i Puchar Europy. Fakty są takie, że ta kadra jest silniejsza od tej z Arsenalu i Liverpoolu i porónywalan do Chelsea. Więc skończcie uprawić czarnowidztwo. I nie uważam, że w ciągu 2 miesięcy ten skład ma nagle wozić ogony i nie walczyć o mistrzostwo :lol:

A co do Berbatova nie mów hop...

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47609
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 02 wrz 2008, 6:43

Stało się! Berbatow w MU! Tak ekscytującego końca okna transferowego nie pamiętam, do końca nie było wiadomo co z Bułgarem, mógł trafić do City, ale jest u nas i dobrze. MC pozyskali za to Robinho, co też jest zaskakujące, bo on "miał"przejść do Chelsea. Najważniejsze, że Berba jest już Czerwonym Diabłem! :jupi:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 02 wrz 2008, 8:17

W ataku Vassel - Jo ( pozyskany przecież w tym okienku z CSKA ) - Berbatov + powrót po kontuzji ( kiedyś tam ) Bojinova - palce lizać.
Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać. Gość wymienia nazwiska Vassel, czy Bojinov i pisze przy tym - palce lizać :boruta: Spadłem z krzesła. U nas Ci zawodnicy podzieliliby pewnie los Donga.

I zgadzam się oczywiście z Kamilem.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 wrz 2008, 12:19

Red :lol: co zrobisz, przecież Mistrz Anglii i Europy bez żadnych osłabień 2 miesiące później ma walczyć o pietruszkę...:lol: :haha:

No, ale jest w końcu ten upragniony transfer, a jak wiemy to one sprawią, że z walki o pietruszkę będziemy walczyć o wszystko :mrgreen:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 02 wrz 2008, 12:38

Już kiedyś to powiedziałem. Czytając co niektóre fora można odnieść wrażenie, że jest całkiem liczne grono kibiców, dla których transfery(najlepiej "topowych" gwiazd) sprawiają większą radość niż trofea.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 wrz 2008, 16:11

I to czego spodziewaliśmy się od paru dni, a może nawet tygodni stało się faktem. Berbatov dołącza do United, z czego bardzo się cieszę. Nie mam wątpliwości, że będzie to spore wzmocnienie w ataku i pozwoli na więcej wariantów gry ofensywnej. No i przede wszystkim w przypadku, odpukać kontuzji któregoś z napastników pozostawia pole manewru. Oby jak najszybciej Bułgar zaaklimatyzował się w Manchesterze i zaczął grać z korzyścią dla drużyny.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 wrz 2008, 16:19

.......Van Der Sar(Kuszczak,Foster)
Brown(Neville,Rafael), Ferdinand(Evans), Vidic(Brown),Evra(O'Shea,Fabio)
..........Scholes(Anderson),Carrick(Hargreaves,Fletcher)...........
Ronaldo(Park).......Rooney(Tevez).......Tevez(Nani,Giggs)
..............Berbatov(Manucho,Tevez,Rooney,Ronaldo)......

:rotfl4: Kapitalny skład :D Tak wierzę w to, że ten zespół stać na coś niewiarygodnego czyli wygranie trzeci raz z rzędu Premiership, i wygranie drugi raz z rzędu LM. Sezon zapowiada się pasjonująco :smile2: Premiership z wzmocnionym City, Tottenhamem, Wielka czwórka zapowiada się pasjonująco :smile2: Tak więc czekajmy teraz z weekendu na weekend i się delektujmy :mike:

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7172
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 02 wrz 2008, 16:20

Wcale nie miałem na myśli gwiazdy cwaniaku:] ja natomiast jestem zdania, że coraz więcej osób wchodzi na fora bo myśli że jego zdanie jest najważniejsze i wie na dany temat wszystko. Jeśli nie podobają się Ci/Wam że ktoś ma na dany temat inne zdanie niż Ty/Wy to poczytajcie w słowniku o znaczeniu słowa FORUM. Mam wielu znajomych, którzy kibicują ManU i też nie wszyscy zgadzają się że potrzebne są nam transfery.Umieją jednak prowadzić dyskusje na ten temat. Tylko na tym forum znalazło się dwóch liderów, którzy myślą, że to co napiszą nie podlega dyskusji. Jakoś bardzo dziwne że SaF nie myślał tak jak ty kamilku i sprowadził jednak napastnika do klubu. Z pewnością zrobił to aby mieć jeszcze jedną "gwiazdkę" w klubie a nie z powodu małej ilości napastników:] Na szczęście ma od takich spraw fachowców.

Red85 wierz mi że wolę trofea niż sprowadzanie gwiazd. Ale skoro twierdzisz że da się zdobyć trofea bez solidnego zespołu to zacznij kibicować Traktorowi Opoczno.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 wrz 2008, 16:32

Pierwszej cześci nie będę komentował. Jak ktoś mi mówi, że Mistrz Anglii i Europy, który nie doznał żadnych osłabień, ma walczyć o pietruszkę to jak tu z tym dyskutować? To jest tak głupie, że szkoda gadać :lol:
. Jakoś bardzo dziwne że SaF nie myślał tak jak ty kamilku i sprowadził jednak napastnika do klubu. Z pewnością zrobił to aby mieć jeszcze jedną "gwiazdkę" w klubie a nie z powodu małej ilości napastników:] Na szczęście ma od takich spraw fachowców.
Co tzn., że nie myślał tak jak ja? :D
Ja należe do tej pierwszej grupy, jeśli nie uda się sprowadzić upatrzonego zawodnika to nie ma sensu sprowadzać, kogoś kto nie jest lepszy od naszych grajków.
Udało się sprowadzić upatrzonego zawodnika, więc szafa gra. Kula w płot 8)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7172
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 02 wrz 2008, 16:37

Mówiąc o pietruszce, maiłem na myśli że nic nie zdobędziemy. Taka interpretacja słowa. Trudne?

Człowieku, sam piszesz od wczoraj że Manchester United nie potrzebuje wzmocnień bo ma silny skład co jest sprzeczne z tym co wykonał Ferguson kupując napastnika. A Ty dzisiaj cieszysz się tym transferem mimo że twierdziłes iż nie wydaje Ci się konieczny. Pozwól ze tez nie będę tego komentował.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 wrz 2008, 16:46

Człowieku, sam piszesz od wczoraj że Manchester United nie potrzebuje wzmocnień bo ma silny skład co jest sprzeczne z tym co wykonał Ferguson kupując napastnika. A Ty dzisiaj cieszysz się tym transferem mimo że twierdziłes iż nie wydaje Ci się konieczny. Pozwól ze tez nie będę tego komentował.
Słucham? Naucz się czytać. Wklejałem już jeden cytat. Mieliśmy mocny skład na tyle, że jeśli nie udałoby się sprowadzić Berbatova to nie byłoby tragedii, nadal kadra byłaby na tyle mocna, że bylibyśmy w stanie walczyć o Mistrza, a nie grać o pietruche. Pisałem, że jeśli kupować to upatrzonego grajka, który będzie stanowił wzmocnienie, i takim kimś był Berbatov. Nie uważałem, że należy kogoś kupować byle tylko kupić :roll: Tak jak Scolari powiedział jeśliby się udało sprowadzić Robinho to będzie świetnie, nie udało się nic się nie stało nadal mamy mocny skład. Żebyś nie musiał dalej dumać napiszę prosto.

Udało się sprowadzić Berbatova jest świetnie, jeśli by się nie udało nie było by tragedii, nadal kadra która zdobyła Mistrzostwo Anglii i Europy byłaby w stanie powalczyć o powtórzenie tego sukcesu. To samo mówił Ferguson. Wszystko jasne? :suicide:
Ostatnio zmieniony 02 wrz 2008, 16:48 przez Kamil232, łącznie zmieniany 1 raz.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 02 wrz 2008, 16:47

Człowieku, radzę czytać uważniej. Wszystko rozbiega się o to, że ot ja, wychodziłem z założenia, że nikogo "na gwałt" nie potrzebujemy. Nie byłbym wcale rozgoryczony, gdyby Berba nie przyszedł. Zawsze niezmiernie go ceniłem, a już 2 lata temu przekonywałem, że powinniśmy go kupić. Oczywiście, po sprzedaży Louiego przydałby nam się ktoś dysponujący podobnymi walorami, ale jeśli nikogo nie kupimy, to i tak nic się nie dzieje. Stać nas na powtórzenie sukcesu sprzed roku. Mniej więcej na takim stanowisku stałem.
Ale skoro twierdzisz że da się zdobyć trofea bez solidnego zespołu to zacznij kibicować Traktorowi Opoczno.
Mam nadzieję, że to był tylko głupi żart. Jeśli nie, to jeszcze zacznę myśleć, że miałeś bliskie spotkanie z traktorem z opoczna ;)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7172
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 02 wrz 2008, 17:26

Czytam uważnie wasze posty i rozumiem je na swój sposób. Jeśli się mylę to dziękuje za zwrócenie mi uwagi.

Żeby było jasne; jestem jak najbardziej zdania, że Manchester może walczyć na wszystkich frontach w tym sezonie. Tak się jednak składa, iż oglądałem ostatnie skróty meczów wszystkich faworytów rozgrywek Premiership, w tym także Manchesteru United. Według tego co zobaczyłem wysnułem wnioski, że Manchester (i wcale nie chodzi mi o wynik meczu) zagrał średnio w porównaniu z innymi typerami. Widać brak Ronaldo w ekipie, gramy trochę bez polotu, trochę bez przekonania. Nie twierdzę też, że jest to jakaś kompletna padaka. Jednak po analizie amatora futbolu, stwierdziłem, że o ile nasi rywale też jeszcze w pełni nie rozwinęli skrzydeł, o tyle grają trochę ciekawiej i możemy mieć z nimi problemy (mecz z Liverpoolem pokaże mam nadzieję, że się mylę). Dlatego postanowiłem sprawdzić wzmocnienia tych ekip. I w porównaniu z nami są to wzmocnienia znaczące. Mogą one w wypadku jakiejś kontuzji być bezcenne. I to stało się powodem, że moje stanowisko w sprawie: kupować kogoś czy też nie, pomyślałem o tym wszystkim i stwierdziłem: bezwzględnie kupować! Nie miałem na myśli kupowaniu "na siłę" jak mi tu chciano zarzucić czy też potrzeby gwiazdki a nie trofeum. Wkurzyłem się, że City może kupić Robinho a my nie potrafimy doprowadzić do skutku transferu Berbatova (jak się okazało umiemy). Wiem, że w tamtym sezonie poczyniliśmy znaczące wzmocnienia ale to nie znaczy, że teraz trzeba spocząć na laurach i patrzeć jak rywal się zbroi. Czas pokaże czy miałem rację.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 wrz 2008, 18:09

Tak się jednak składa, iż oglądałem ostatnie skróty meczów wszystkich faworytów rozgrywek Premiership, w tym także Manchesteru United. Według tego co zobaczyłem wysnułem wnioski, że Manchester (i wcale nie chodzi mi o wynik meczu) zagrał średnio w porównaniu z innymi typerami.
Hmm...Mecze United oczywiście jak od 3 sezonów oglądam wszystkie. Mecze naszych rywali w tym sezonie? Widziałem, Chelsea- Pompey, Wigan-Chelsea, i kawałek Chelsea- Spursi, Fulham-Arsenal i Arsenal- Newcastle, Liverpool-Boro i Kawałek Liverpool- Standard. Nie wiem jakie Ty skróty widziałes. Chelsea poza pierwszym meczem gra po prostu słabo, Wigan jechało ich przez cały mecz i tylko dzięki wolnemu na początku Deco wygrai, ze Spursami to samo przeciętny mecz. O Liverpoolu nawet nie mówię, co mecz to piach i szcześliwe zwycięstwo. Arsenal z Fulham grał fatalnie z Newcastle dobrze. My? Z Newcastle przeciętnie, z Pompey powinno się skończy 2/3 do zera. Z Zenitem tak sobie. Ale czego się spodziewać po tym jak nie ma tyle graczy i na środku musi grać O'Shea(O dziwo z Zenitem to po jego wejściu graliśmy lepiej)? Przecież z kontuzjowanych można by zrobić jedenastkę. Także nie wiem gdzie Ty widziałeś tą rożnice? I Wzmocnienia? Poza Chelsea kto? Arsenal na moje się osłabił, wszystko zależy czy młodzi typu Denilson, Vela odpalą, ale i tak nie sądze, żeby to był jakiś poziom który mógłby zrobić wielką rożnicę. Liverpool? Pisałem poza Keanem to banda średniaków, którzy za sezon dwa zostaną sprzedani. Tak czytam to co piszesz i naprawdę nie wiem o co chodzi?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”