Ogólnie jestem zadowolony. Niezła gra i dobry wynik to chyba najważniejsze. Mogliśmy (powinniśmy) wygrać wyżej, ale to chyba już norma, że nie potrafimy przekuć przewagi na boisku na bramki. Generalnie wynik chyba dobrze odzwierciedla przebieg meczu chociaż równie dobrze wynik mógłby być wyższy. Nie jestem w pełni trzeźwy, ale tak na gorąco to pamiętam jedną dobrą sytuację Sportingu (nie liczę bramki dla gości) a z naszej strony sam Messi powinien zakończyć mecz z przynajmniej dwiema bramkami na koncie tak więc wynik 3:1 to raczej minimalny wymiar kary.
Z ocenami indywidualnymi wolałbym wstrzymać się do jutro i napisać coś na chłodno chociaż nie wiem czy uda mi się powstrzymać...


