Re: AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post autor: Yukasz » 16 wrz 2008, 23:44

No to mamy problem, duży problem zwany kryzysem. Jak się szybko nie pozbieramy to wszystko to o co mieliśmy walczyć przegramy na samym początku. Niech Spall nie pierdzieli że wina 1 pkt w lidze leży tylko po stronie głów. My jesteśmy bez formy! To co wyprawia nasza obrona woła o pomstę do nieba. Inna sprawa że nie ma Mexesa i Juana ale to nie ja kupowałem zawodników podczas mercato i nie sprowadziłem dla nich przyzwoitych zmienników. Panucci ładnie gra głową co nie raz udowodnił ale z niego taki obrońca jak z koziej d… trąba. Z reszty tak samo! A takiej łatwości w oddawaniu strzałów z dystansu przez Cluj nawet w najczarniejszych snach się nie spodziewałem. Nie wiem po co na mecz z takim Clujem wychodzimy na skrzydle obrońcą - Tonetto. Ale to nie pierwsza rzecz której nie rozumiem. Inna to po co gra Taddei który jest po długiej kontuzji i zupełnie bez formy. Nie lepiej ogrywać np. Meneza? Spall się cieszy że Baptista jest wszechstronnym zawodnikiem czyli takim niemal od wszystkiego. Po dotychczasowych meczach mam wrażenie że on jest do niczego. No może nie aż tak, ale nie daje nam tego czego oczekiwałem i długimi momentami jest niewidoczny. Niewidoczny dziś był także duet De Rossi z Aquilanim których jakby w ogóle nie była bo między atakiem a obroną była dziura.
I faktycznie jak mawiał Spall, Cluj nie jest słabe. Wisła, Legia czy Lech by z nimi polegli. To fakt bo ogólnie ‘Rumuni’ to ambitne chłopaki. Dziś wygrali z nami zaangażowaniem i wybiegali sobie zwycięstwo. Z tym że chcący się liczyć w Europie zespół powinien ich wciągnąć nosem i pewnie tak by z nimi zrobiła dziś Chelsea.
Jedyna nadzieja że obrona szybko wróci po kontuzjach bo z taką jaką mamy obecnie prędko się nie podniesiemy.

PS Komentator na onecie i całkiem słusznie cały mecz pozostawił bez komentarza. Zaprotestował od samego początku :boruta:

Wróć do „Włochy”