Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: vakabayashi » 21 wrz 2008, 11:46

4-3-3- z Gonzalo Raulem i Ruudem co raz blizej :? Dalo sie wyczuc ze slow Schustera ze rozwaza powaznie taka mozliwosc.

Dla mnie glupi pomysl. Nie sprawdzil sie w meczu z Depor, gdy to Higuin gral na skrzydle, srednio sprawdzi sie teraz. Umowmy sie drogi Bernardzie, ze napastnikow, wystawiasz tam gdzie ich miejsce czyli na pozycji napastnika. Inaczej, psujesz tylko dobra forme jaka ma Gonzalo.

Vdv,Guti,Diarra tez mi sie nie podoba w srodku. Od razu ustawiamy sie na gre pt: 'liczymy ze Rafael i Guti cos wymysla'. Lepiej na murujacy sie Santander wystawic chociazby jednego prawdziwego skrzydlowego, kimkolwiek on mialby nie byc. Czy Robben czy nawet Drenthe. Po co sie pozbawiac jakiegos blysku na skrzydle. A tak to pozwolimy sie zapewne zdominowac w srodku pola przez Racing, ktory wystawi tam 5 graczy, pojdzie kontra i d...pa.

Nie podoba mi sie to :| Owszem Racing to nie jest jakis mega wymagajacy rywal, ale mimo wszystko - awizowana taktyka mi nie odpowiada :P

Juz bardziej widze to co proponujesz RealFan. W miare klasyczne 4-4-2. Niech nawet bedzie Drenthe i VdV na skrzydlach a Diarra Guti w srodku. Atak Higuin i Ruud.

Nie musze dodawac ze absolutnym kluczem do pkt w tym meczu jest nasza d e f e n s y w a. Mecz moze roztrzygnac 1 bramka. Wystarczy ze glupio stracimy i bedzie baaardzo ciezko odrobic, tak z Racingiem jak i Zenitem. W najblizszym czasie oczekuje od naszego bloku obronnego swietnej gry, nie cudow ale naprawde uwaznej i skoncetrowanej postawy defensorow.

Ps. sorry za brak polskich znakow :oops:

Wróć do „Hiszpania”