Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 25 wrz 2008, 12:08

Ale przecież nie wszyscy zawodnicy mogą grać. To, że Titi ostatnio nie gra w pierwszym składzie nie znaczy, że do niego za moment nie wróci a już na pewno nie oznacza, że jest niepotrzebny bo musimy mieć kogoś na ławce. Jakbyśmy sprzedali Francuza w zimie za choćby i 30 mln to jakie opcje na lewe skrzydło byśmy mieli? To nie przejdzie. Ja tam bym Henryka pożegnał, ale po sezonie tylko nie wiem kogo można wyrwać na jego miejsce.

[EDIT]

To będzie z zupełnie innej beczki, ale jakoś zapomniałem o tym wspomnieć we wcześniejszych postach.

Wczoraj Samuel Eto'o strzelając dwie bramki dobił do magicznej granicy 100 goli strzelonych dla klubu \o/ To bezsprzecznie wielkie osiągnięcie a jestem przekonany, że jeszcze ten rezultat poprawi co da mu bardzo wysokie miejsce w historii klubu. W samych rozgrywkach La Liga ma tych goli 80 a to oznacza, że jeszcze w tym sezonie (to będzie trudne, ale możliwe) może się znaleźć w trójce najlepszych w historii klubu. Cesara Rodriqueza na pewno nie przeskoczy (195 bramek :P ) i Kubali (131 bramek) też nie (przynajmniej w tym sezonie :P ), ale 97 bramek strzelonych przez Mariano Martina może pobić. Dodam też, że czwarte miejsce okupuje Patrick Kluivert (90 bramek) więc jego pewnie przeskoczy.

To nie koniec tematu Eto'o. Widzieliście wczoraj jego reakcję po bramce Eidura? :lol2: Jakby ktoś miał video z tego 'zajścia' to dawać śmiało. Ogólnie reakcje Samu wymiatają. Widać, że mocno przeżywa wyniki drużyny. Realizatorzy często go pokazują jak przeżywa mecz na ławce rezerwowych.

Wróć do „Hiszpania”