Co to oznacza dla Armstronga? No jak dla mnie mniej więcej tyle, że po pierwsze będzie twarzą grupy na wyścigi, w których będzie brał udział, a po drugiej, że na tour może dostać od Astany wolną rękę. Czyli jakby nie było będą jechać na dwóch liderów, a może i trzech bo przecież skład mają bardzo mocy. Coś jak w tym roku CSC, tylko chyba razy dwa.
Ciekawy jestem tylko co zrobi Bruyneel jesli przed Paryżem i Alberto i Lance będą mieli podobne szansę na zwycięstwo



